Broniarz krytykuje Nowacką. „Tego nie da się nadrobić”

Prezes ZNP Sławomir Broniarz zapowiedział, że na spotkaniu z minister edukacji związek poruszy przede wszystkim temat warunków pracy i płac nauczycieli. Przyznał, że nie rozumie, dlaczego Barbara Nowacka pół roku zwlekała ze spotkaniem ze związkami zawodowymi nauczycieli w ramach powołanego w kwietniu zespołu.
Sławomir Broniarz
Sławomir Broniarz / screen YT - RMF24

We wtorek w południe w siedzibie MEN odbędzie się pierwsze spotkanie zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli, powołanego pod koniec kwietnia przez minister edukacji Barbarę Nowacką. Propozycję utworzenia zespołu roboczego, który zająłby się kluczowymi sprawami podnoszonymi przez środowisko nauczycielskie, zgłosił w grudniu ub.r. Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Czytaj również: Meloni: Nie zapowiada się obecnie zmiana układu sił, jak sobie wyobrażano

"Nie rozumiem"

Prezes ZNP powiedział w RMF24, że nie rozumie, dlaczego minister Nowacka pół roku zwlekała ze spotkaniem i podkreślił, że "to długi czas, którego nie da się nadrobić". Wyliczył, że związek chce poruszyć na spotkaniu przede wszystkim kwestie warunków pracy nauczycieli i wynagrodzeń. "To jest to, co dotyczy także naszego awansu zawodowego, oceny pracy i kształcenia przyszłych nauczycieli. To jest też kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli, emerytur nauczycielskich i świadczeń kompensacyjnych" - wymienił Broniarz.

Podkreślił, że ZNP oczekuje informacji od szefowej MEN, jaki będzie harmonogram realizowania postulatów Związku w zakresie wzrostu wynagrodzeń. Przypomniał też, że ZNP postulował powiązanie nauczycielskich płac z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce, co by odpolityczniło system wynagradzania nauczycieli.

Czytaj także: KE objęła Polskę procedurą nadmiernego deficytu. Minister finansów zrzuca winę na PiS

Obowiązek szkolny dla ukraińskich dzieci

Broniarz odniósł się też do wprowadzanego od września obowiązku szkolnego dla ukraińskich dzieci przebywających w Polsce. Jego zdaniem, MEN nie ma pełnej wiedzy, na czym polega praca nauczycieli. "Jeżeli wiceminister Anna Mucha mówi lekką ręką, że przyjmiemy 50 czy 100 tys. dzieci ukraińskich, to musi sobie zadać pytanie, w jakich warunkach te dzieci będą funkcjonowały w polskich szkołach. Jak będziemy je przyjmowali w sytuacji, gdy jest rozbieżność językowa, kulturowa, do tego dochodzi trauma wojenna. Tym dzieciom należy się specjalna pomoc, specjalna troska" - zauważył prezes ZNP.

Dodał, że potrzebne są też na to dodatkowe środki. "Podobno Komisja Europejska ma na ten cel dla Polski pieniądze, ale one wejdą w życie od stycznia przyszłego roku, a rok szkolny zaczyna się we wrześniu" - zaznaczył.

Od nowego roku szkolnego ze szkół zniknie też przedmiot "Historia i Teraźniejszość", tzw. HiT. Zdaniem Broniarza, można było w wprowadzić pewne zmiany w przedmiocie, bo jego brak będzie oznaczać dla wielu nauczycieli utratę godzin pracy, a czasem też pełnego etatu. (PAP)


 

POLECANE
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

REKLAMA

Broniarz krytykuje Nowacką. „Tego nie da się nadrobić”

Prezes ZNP Sławomir Broniarz zapowiedział, że na spotkaniu z minister edukacji związek poruszy przede wszystkim temat warunków pracy i płac nauczycieli. Przyznał, że nie rozumie, dlaczego Barbara Nowacka pół roku zwlekała ze spotkaniem ze związkami zawodowymi nauczycieli w ramach powołanego w kwietniu zespołu.
Sławomir Broniarz
Sławomir Broniarz / screen YT - RMF24

We wtorek w południe w siedzibie MEN odbędzie się pierwsze spotkanie zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli, powołanego pod koniec kwietnia przez minister edukacji Barbarę Nowacką. Propozycję utworzenia zespołu roboczego, który zająłby się kluczowymi sprawami podnoszonymi przez środowisko nauczycielskie, zgłosił w grudniu ub.r. Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Czytaj również: Meloni: Nie zapowiada się obecnie zmiana układu sił, jak sobie wyobrażano

"Nie rozumiem"

Prezes ZNP powiedział w RMF24, że nie rozumie, dlaczego minister Nowacka pół roku zwlekała ze spotkaniem i podkreślił, że "to długi czas, którego nie da się nadrobić". Wyliczył, że związek chce poruszyć na spotkaniu przede wszystkim kwestie warunków pracy nauczycieli i wynagrodzeń. "To jest to, co dotyczy także naszego awansu zawodowego, oceny pracy i kształcenia przyszłych nauczycieli. To jest też kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli, emerytur nauczycielskich i świadczeń kompensacyjnych" - wymienił Broniarz.

Podkreślił, że ZNP oczekuje informacji od szefowej MEN, jaki będzie harmonogram realizowania postulatów Związku w zakresie wzrostu wynagrodzeń. Przypomniał też, że ZNP postulował powiązanie nauczycielskich płac z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce, co by odpolityczniło system wynagradzania nauczycieli.

Czytaj także: KE objęła Polskę procedurą nadmiernego deficytu. Minister finansów zrzuca winę na PiS

Obowiązek szkolny dla ukraińskich dzieci

Broniarz odniósł się też do wprowadzanego od września obowiązku szkolnego dla ukraińskich dzieci przebywających w Polsce. Jego zdaniem, MEN nie ma pełnej wiedzy, na czym polega praca nauczycieli. "Jeżeli wiceminister Anna Mucha mówi lekką ręką, że przyjmiemy 50 czy 100 tys. dzieci ukraińskich, to musi sobie zadać pytanie, w jakich warunkach te dzieci będą funkcjonowały w polskich szkołach. Jak będziemy je przyjmowali w sytuacji, gdy jest rozbieżność językowa, kulturowa, do tego dochodzi trauma wojenna. Tym dzieciom należy się specjalna pomoc, specjalna troska" - zauważył prezes ZNP.

Dodał, że potrzebne są też na to dodatkowe środki. "Podobno Komisja Europejska ma na ten cel dla Polski pieniądze, ale one wejdą w życie od stycznia przyszłego roku, a rok szkolny zaczyna się we wrześniu" - zaznaczył.

Od nowego roku szkolnego ze szkół zniknie też przedmiot "Historia i Teraźniejszość", tzw. HiT. Zdaniem Broniarza, można było w wprowadzić pewne zmiany w przedmiocie, bo jego brak będzie oznaczać dla wielu nauczycieli utratę godzin pracy, a czasem też pełnego etatu. (PAP)



 

Polecane