Nocny atak Izraela na Strefę Gazy. Są ofiary śmiertelne

Wiele ofiar śmiertelnych
Jak podaje agencja Reutera powołując się na lokalne źródła, izraelskie wojsko zabiło w niedzielę w Strefie Gazy co najmniej 48 Palestyńczyków, w tym dziennikarza telewizji Al-Dżazira Ahmeda Al-Louha i ratowników medycznych.
Atak lotniczy uderzył w centrum reagowania kryzysowego w dzielnicy targowej Nuseirat w centralnej części Strefy Gazy.
Wojsko Izraela poinformowało natomiast, że atak był wymierzony w bojowników Hamasu i Islamskiego Dżihadu działających z biura Obrony Cywilnej Gazy w Nuseirat.
Ahmeda Al-Louha przedstawiono jako członka grupy bojowej Islamski Dżihad, lecz nie zostało to poparte dowodami- podkreśla Reuters.
-
Zmarnowany rok. Jak Koalicja 13 grudnia lekceważy kwestie społeczne
-
"No to mamy zamach stanu". Gorące komentarze po informacji dot. decyzji PKW
Nie żyje dziennikarz
Al-Dżazira nie skomentowała zarzutów Izraela dotyczących udziału jej dziennikarza w działaniach zbrojnych, lecz przypomniała, że CAHAL już wcześniej zabijał dziennikarzy stacji, których oskarżał o przynależność do grup bojowych.
Media Hamasu poinformowały, że wśród zabitych w izraelskich atakach jest szef służby reagowania kryzysowego w Nuseirat, Nedal Abu Hjayyer.
Reuters nie jest w stanie stwierdzić, czy któraś z zabitych osób była bojownikiem Hamasu. Palestyńskie ministerstwo zdrowia podając dane o liczbie ofiar nie rozróżnia bojowników od osób niebiorących udziału w walkach.
Władze Izraela twierdzą natomiast, że bojownicy z Gazy ukrywają się wśród cywilów, wykorzystując ich jako żywe tarcze. Hamas zaprzecza tym twierdzeniom.
Komentarze
Nie żyje znany dziennikarz sportowy
Oświadczenie żony Leszka Kraskowskiego. Jest odpowiedź pełnomocnika dziennikarza

Histeria Izraela po słowach Kaji Kallas o apartheidzie. Zerwał kontakty

Klęska premiera Izraela. Netanjahu czuje się zdradzony przez Trumpa


