Mówił o sobie "dziecko szczęścia". Nie żyje znany lekarz

Media obiegły smutne wiadomości. Nie żyje lekarz kadry olimpijskiej i narodowej w piłce nożnej w latach 1970–1982. O śmierci poinformował jego brat.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Lekarz kadry olimpijskiej i narodowej w piłce nożnej w latach 1970–1982 Janusz Garlicki zmarł w Warszawie w wieku 88 lat. O jego śmierci poinformował brat Marek.

Nie żyje lekarz piłkarskiej kadry olimpijskiej i narodowej

Biało-Czerwoni w trakcie współpracy dr. Garlickiego z reprezentacją Polski zdobyli złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Monachium (1972), oraz dwukrotnie stawali na trzecim miejscu podium w finałach mistrzostw świata w Niemczech (1974) oraz w Hiszpanii (1982).

Dr n. med. Janusz Garlicki jako lekarz ortopeda pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji zawodowych i społecznych. Przez cały okres swojego życia zajmował się leczeniem ludzi chorych, przynosząc im ulgę i ratując życie. Przeszedł wszystkie szczeble kariery lekarskiej od asystenta, adiunkta do stanowiska dyrektora. Przeprowadził wiele tysięcy zabiegów operacyjnych, często pionierskich, wychował wielu specjalistów z ortopedii i medycyny sportowej. Był nazywany "Doktorem Polskich Orów"

Janusz Garlicki mówił o sobie "dziecko szczęścia"

W jednym z wywiadów Janusz Garlicki przyznał, że "były to jego najpiękniejsze lata".

Jako dziecko szczęścia istotnie przeżyłem cały złoty okres piłki nożnej – rozpocząłem od złotego medalu w Monachium, zakończyłem na trzecim miejscu w Hiszpanii. To był najpiękniejszy okres dla polskiej piłki nożnej

– podkreślał.

Podobnie jak "trener tysiąclecia" Kazimierz Górski pochodził ze Lwowa.

Bardzo dobrze mi się z nim współpracowało. Przez całe jego prowadzenie reprezentacji nie mieliśmy nigdy żadnej scysji. Łączyła nas taka więcej niż przyjaźń

–  wspominał.

W roku 2021 roku otrzymał tytuł Członka Honorowego Polskiego Związku Piłki Nożnej


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Mówił o sobie "dziecko szczęścia". Nie żyje znany lekarz

Media obiegły smutne wiadomości. Nie żyje lekarz kadry olimpijskiej i narodowej w piłce nożnej w latach 1970–1982. O śmierci poinformował jego brat.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Lekarz kadry olimpijskiej i narodowej w piłce nożnej w latach 1970–1982 Janusz Garlicki zmarł w Warszawie w wieku 88 lat. O jego śmierci poinformował brat Marek.

Nie żyje lekarz piłkarskiej kadry olimpijskiej i narodowej

Biało-Czerwoni w trakcie współpracy dr. Garlickiego z reprezentacją Polski zdobyli złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Monachium (1972), oraz dwukrotnie stawali na trzecim miejscu podium w finałach mistrzostw świata w Niemczech (1974) oraz w Hiszpanii (1982).

Dr n. med. Janusz Garlicki jako lekarz ortopeda pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji zawodowych i społecznych. Przez cały okres swojego życia zajmował się leczeniem ludzi chorych, przynosząc im ulgę i ratując życie. Przeszedł wszystkie szczeble kariery lekarskiej od asystenta, adiunkta do stanowiska dyrektora. Przeprowadził wiele tysięcy zabiegów operacyjnych, często pionierskich, wychował wielu specjalistów z ortopedii i medycyny sportowej. Był nazywany "Doktorem Polskich Orów"

Janusz Garlicki mówił o sobie "dziecko szczęścia"

W jednym z wywiadów Janusz Garlicki przyznał, że "były to jego najpiękniejsze lata".

Jako dziecko szczęścia istotnie przeżyłem cały złoty okres piłki nożnej – rozpocząłem od złotego medalu w Monachium, zakończyłem na trzecim miejscu w Hiszpanii. To był najpiękniejszy okres dla polskiej piłki nożnej

– podkreślał.

Podobnie jak "trener tysiąclecia" Kazimierz Górski pochodził ze Lwowa.

Bardzo dobrze mi się z nim współpracowało. Przez całe jego prowadzenie reprezentacji nie mieliśmy nigdy żadnej scysji. Łączyła nas taka więcej niż przyjaźń

–  wspominał.

W roku 2021 roku otrzymał tytuł Członka Honorowego Polskiego Związku Piłki Nożnej



 

Polecane