Szukaj
Konto

"Straciłam rodzinę". Pilne doniesienia w sprawie księżnej Kate

26.12.2024 17:52
z ostatniej chwili
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
Od czasu, kiedy świat obiegły informacje, że księżna Kate, żona brytyjskiego następcy tronu księcia Williama, zmaga się z wykrytym u niej rakiem, oczy całego świata skierowane są na Pałac Buckingham.

Księżna Kate, żona brytyjskiego następcy tronu księcia Williama, trafiła do szpitala w styczniu tego roku na operację jamy brzusznej, w marcu okazało się, że u Kate wykryto raka i księżna musi przejść chemioterapię, którą zakończyła we wrześniu.

Pilne doniesienia w sprawie księżnej Kate

W tym czasie Kate była zmuszona ograniczyć swoje wystąpienia i aktywności, ale teraz, gdy jej stan zdrowia się poprawił, planuje powrót do pracy, choć nie wróci do intensywności sprzed choroby.

Nie można powiedzieć, że wróciła… ale ona wraca. Robi to na swój sposób, we własnym tempie i ostrożnie

- skomentowała pojawienie się księżnej Walii podczas uroczystości Remembrance Day 10 listopada Sally Bedell Smith, biograf rodziny królewskiej.

"Straciłam rodzinę"

Teraz jednak książę William i księżna Kate przebywają w Norfolk w posiadłości Sandringham ze swoimi trójką dzieci, gdzie świętują Bożego Narodzenia z królem Karolem i resztą królewskiej rodziny. Okazało się, że to był niezwykle pracowity dla Kate Middleton i jej rodziny. W pierwszy dzień świąt wszyscy udali się do kościoła St. Mary Magdalene w Sandringham, a po nabożeństwie dzieci Kate zostały obsypane prezentami przez tłum ludzi na zewnątrz kościoła. Sama księżna też została otoczona przez królewskich fanów, którzy chcieli świętować jej powrót do życia publicznego po trudnym roku.

Księżna Kate była tak rozproszona podczas rozmowy z wielbicielami, że straciła z oczu swoje dzieci - księcia Jerzego , księżniczkę Charlotte i księcia Ludwika.

Wygląda na to, że straciłam rodzinę

- zażartowała do tłumu, według "Daily Mail". Na szczęście trójka małych królewiąt stała bezpiecznie ze swoim tatą, księciem Williamem. Zostały sfotografowane, gdy pełne radości niosły naręcza prezentów, ofiarowanych przez tłumnie zgromadzonych sympatyków rodziny królewskiej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.12.2024 17:52
Źródło: Marieclaire.com, Tysol.pl