Szukaj
Konto

Niemieckie media o azylu dla Romanowskiego na Węgrzech. Jest komentarz mec. Bartosza Lewandowskiego

28.12.2024 17:34
Marcin Romanowski
Źródło: Marcin Romanowski
Komentarzy: 0
Niemieckie media głównego nurtu znane są z jednostronnego przedstawiania sytuacji w Polsce. Szczególnie w tym zakresie wykazały się podczas rządów PiS, ale i teraz nie próżnują.

- Przyznając azyl byłemu czołowemu politykowi PiS, premier Węgier i szef Fideszu Viktor Orban pokazuje, co myśli o państwie prawa. Oba ugrupowania gardzą trójpodziałem władz i liberalną demokracją

- pisze dziennikarz niemieckich mediów Jacek Lepiarz na łamach Deutsche Welle.

"Koszmar"

Jego artykuł jest jednak opisem artykułu Viktorii Grossmann na łamach Sueddetsche Zeitung.

- Węgry rządzone przez Viktora Orbana i Polska pod rządami prawicowo-nacjonalistycznej partii PiS były duetem, który dla wielu polityków w Unii Europejskiej był koszmarem

(...)

PiS i Fidesz Orbana podzielają poglądy na świat: gardząc podziałem władz i prawami mniejszości oraz liberalną demokracją, jest im bliżej do Kremla niż do UE, pomimo tego, że PiS stale prezentuje się jako siła antyrosyjska

- pisze Grossmann.

"Przekaz podobny do Pablo Gonzaleza"

- To pogląd pani Victorii Grossman. Tej samej, co w 2022 roku atakowała Polskę za obronę granicy z Białorusią.

"Na polskiej granicy umierają ludzie, którzy są uciekinierami (umierają) z wyczerpania, zimna, głodu, pragnienia". Oczywiście winny był "narodowo-populistyczny polski rząd PiS". Autorka jednak zauważała, że także UE powinna radykalnie zmienić kurs i zmusić Polskę do przyjmowania "uchodźców".

Wypisz wymaluj przekaz podobny do Pablo Gonzaleza …

I jeszcze to oznaczenie #prorosyjskapostawa….

- odpowiada pełnomocnik Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski odnosząc się do tweeta Deutsche Welle, który informację o udzieleniu azylu politykowi PiS opatruje hasztagiem #prorosyjskapostawa.

Sprawa Marcina Romanowskiego

Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, odpowiedzialny m.in. za Fundusz Sprawiedliwości jest poszukiwany listem gończym, który został zawnioskowany przez prokuraturę Bodnara. Zarzuca ona politykowi m.in. "popełnienie przestępstw, polegających 'na udziale w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, a w szczególności poprzez przekraczanie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa, w celu osiągnięcia korzyści osobistych i majątkowych".

Jak podkreśla Marcin Romanowski, postępowanie prokuratury nie ma nic wspólnego z poszukiwaniem prawdy, lecz jest motywowane politycznie. Perspektywę tę podzieliły władze Węgier, gdzie poseł dostał azyl polityczny.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.12.2024 17:34
Źródło: tysol.pl