Prof. Zbigniew Krysiak: euro bankrutuje

"Wprowadzenie euro będzie gwoździem do trumny polskiej gospodarki" - mówi w wywiadzie dla Magazynu Optyka Schumana prof. Zbigniew Krysiak, ekonomista, przewodniczący Rady Programowej Instytutu Myśli Schumana.
Euro, monety. Ilustracja poglądowa
Euro, monety. Ilustracja poglądowa / Pixabay.com

- Euro jest instrumentem budowy superpaństwa, oprócz tzw. Trybunału Sprawiedliwości (TSUE), oprócz działania na rzecz stworzenia unii bankowej. Przejście na walutę euro ma ułatwić argumentowanie dla stworzenia centralnego układu nadzoru bankowego, a ostatecznie usunąć i zniszczyć rolę naszego centralnego banku

- stwierdza prof. Zbigniew Krysiak.

Złotówka warunkiem suwerenności

- Suwerenność to jest waluta, to jest złotówka. Dzisiaj euro bankrutuje. Od wielu lat wiemy na podstawie - paradoksalnie - analiz think-tanku niemieckiego, a więc w pewnym sensie ziomków pani Ursuli von der Leyen, że euro wprowadzone w krajach doprowadziło do potężnych strat dla gospodarki Hiszpanii, Włoch, Grecji, Francji - właściwie wszystkich oprócz Niemiec. Dowodem jest też to, że od wprowadzenia euro dług publiczny do PKB bardzo szybko wzrósł. Oprócz Niemiec. Wzrost tego długu w krajach, które wymieniłem to jest powyżej 100 proc. We Włoszech - około 150, w Grecji - około 200 proc. Dla porównania, w Polsce jest na poziomie nieco ponad 50 proc., ale już się mówi w Unii Europejskiej, że jeżeli Donald Tusk nadal będzie tak rządził - dług ten wzrośnie do ponad 80 proc. i będzie wyższy od niemieckiego

- dodaje.

- Taki jest cel Niemców, że kiedy się wprowadzi euro, to nie mamy instrumentów narodowych do stabilizowania kursu walutowego. Wtedy pogarsza nam się sytuacja import-eksport i stajemy się zależni od tego, czy Europejski Bank Centralny zgodzi się na emisję polskiego długu, który już wtedy będzie w euro, czy nie. Czyli nasze potrzeby pożyczkowe mogą być redukowane, albo wzmacniane, w zależności od interesu Niemiec

- wyjaśnia ekspert.

Prof. Zbigniew Krysiak zaznacza, że "warunkiem jednej waluty jest doprowadzenie do kondycji gospodarczej poszczególnych obszarów do jednego poziomu i tego niestety przy wprowadzeniu euro nie było". "To się teraz mści zróżnicowaniem w kondycji gospodarstw domowych. W Hiszpanii: potężne bezrobocie, potężny wzrost cen" - przypomina. "W sytuacji, kiedy ten potencjał nie jest równy, euro zabija" - konstatuje.

Ekspert podkreśla, że polski potencjał jest zdecydowanie niższy od niemieckiego i nie możemy się kierować tym, co wielu polityków mówi bez uzasadnienia (że należy przyjąć euro - red.). Zwraca przy tym uwagę, że nie chodzi o to, aby PKB na głowę mieszkańca było zbliżone do niemieckiego, ale żeby kondycja gospodarcza była taka, że nasze aktywa pieniężne, nieruchomości, depozyty, zarobki, ile metrów kwadratowych mieszkania możemy zakupić z pensji były jednakowe, gdyż to są czynniki świadczące o zrównanym potencjale gospodarczym.

Prof. Zbigniew Krysiak nie ma żadnych wątpliwości: "Wprowadzenie euro będzie gwoździem do trumny". "Niemcy będą robili, co chcą" - zaznacza dodając, że wprowadzenie euro wymagałoby zmiany polskiej konstytucji, a w normalnym trybie jeszcze przez kilkanaście lat się tego nie da zrobić. "Ale po co pan Bodnar wysyła do TSUE pytania prejudycjalne?" - pyta retorycznie ekonomista.

 

Zamach na polskie złoto

Odnosząc się do faktu, iż w sytuacji przyjęcia euro całe polskie złoto trafiłoby do Frankfurtu nad Menem, prof. Krysiak zauważa: "Celem stworzenia superpaństwa jest, aby ograbić Polskę z aktywów, z naszych zasobów. Przecież to przyświecało Niemcom, w czasie II wojny światowej widzieliśmy to znakomicie". W jego ocenie "ta niemiecka mentalność przetrwała i dopóki Niemcy nie uznają, że byli i są nałogowymi mordercami, nie przejdą przez terapię i nie zadośćuczynią, nie oddadzą tego, co ukradli, dopóty nie będzie pojednania, braterstwa i pokoju w Europie". "Niemcy dążąc do superpaństwa fundują nam kolejną wojnę" - podsumowuje.

- Niemcy pod koniec lat 80. zaplanowały, że przejmą kontrolę nad Polską w wymiarze gospodarczym. Nie tylko nad ziemiami po części zachodniej, ale nad całą Polską

- przypomina.


 


 

POLECANE
Rekordowo niski poziom wody w Bałtyku Wiadomości
Rekordowo niski poziom wody w Bałtyku

Instytut Oceanologii PAN (IO PAN) poinformował, że w pierwszych tygodniach lutego br. Morze Bałtyckie doświadczyło bezprecedensowego spadku poziomu wody — średnie poziomy są obecnie blisko 67 cm poniżej normy. Głównym czynnikiem jest stały i silny wschodni wiatr, który wypycha wodę z Bałtyku przez cieśniny duńskie.

Tȟašúŋke Witkó: Poganiacze niewolników XXI wieku tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Poganiacze niewolników XXI wieku

Tuż przed Bożym Narodzeniem roku 1990, kiedy byłem w III klasie technikum, do mej szkoły przybył ówczesny minister pracy i polityki socjalnej, Jacek Kuroń. Oficjel wystąpił w swej charakterystycznej niebieskiej koszuli i przez cały czas spotkania miętosił w palcach niezapalonego papierosa pewnej marki, reklamowanej w tamtych latach przez kowboja, posiadacza kwadratowej szczęki i z lassem dzierżonym w dłoni.

Niespodzianka w M jak miłość. Specjalny odcinek dla widzów Wiadomości
Niespodzianka w "M jak miłość". Specjalny odcinek dla widzów

W Grabinie zrobi się gorąco w walentynki. Specjalny odcinek „M jak miłość”, który zostanie wyemitowany 14 lutego o godz. 17.20 w TVP2, przyniesie sporo emocji, zaskoczeń i niespodziewanych zwrotów akcji.

Polskie szkoły muszą zaakceptować ideologię gender. Jest wyrok sądu tylko u nas
Polskie szkoły muszą zaakceptować ideologię gender. Jest wyrok sądu

Aktywiści gender świętują od wczoraj w Polsce. W Rzeszowie zapadł bowiem prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego, który zmusza szkoły do uznawania "tożsamości płciowej" uczniów niezależnie od ich dokumentów. Wyrok budzi, rzecz jasna, poważne wątpliwości każdego, kto nie kupuje pomysłów o „zmianach płci”. Czy polski system oświaty ma teraz ugiąć się pod ciężarem ideologicznych trendów?

Trump: Rosja chce zawrzeć układ, Zełenski musi się ruszyć Wiadomości
Trump: Rosja chce zawrzeć układ, Zełenski musi się ruszyć

Rosja chce zawrzeć układ, a prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski musi się ruszyć, bo straci wielką okazję - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump. Odpowiedział w ten sposób na pytanie o presję wywieraną przez administrację USA na władze Ukrainy.

Niecodzienne odkrycie naukowców. Gratka dla fanów astronomii Wiadomości
Niecodzienne odkrycie naukowców. Gratka dla fanów astronomii

Naukowcy odkryli niezwykły układ planetarny, który nie przypomina typowych systemów planetarnych. Chodzi o czerwonego karła LHS 1903, wokół którego krążą cztery egzoplanety - w tym jedna planeta skalista znajduje się dalej od gwiazdy niż gazowe olbrzymy.

Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem Wiadomości
Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem

Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m w Mediolanie. Wygrał Czech Metodej Jilek, a brąz zdobył Holender Jorrit Bergsma.

Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku Wiadomości
Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku

Do najważniejszych wyzwań, które stoją przed Polską w XXI wieku należy budowa bezpieczeństwa i odporności państwa polskiego - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami Hajnówki (woj. podlaskie). Jak dodał, te kwestie szczególnie dotyczą ściany wschodniej naszego kraju.

Komunikat dla mieszkańców Lublina Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Lublina

Mieszkańcy bloku przy ul. Sympatycznej 1 na osiedlu Skarpa w Lublinie muszą liczyć się z czasowym brakiem wody. Przerwa w dostawie zarówno zimnej, jak i ciepłej wody została zaplanowana na poniedziałek 16 lutego w godzinach od 10:00 do 12:00.

Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny Wiadomości
Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny

Resort rolnictwa planuje wprowadzenie obowiązkowej rejestracji wszystkich psów (dobrowolnej w przypadku kotów) w nowym, państwowym systemie. Projekt przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a rejestr ma działać w ramach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Przyjęcie ustawy zaplanowano na I kwartał 2026 roku.

REKLAMA

Prof. Zbigniew Krysiak: euro bankrutuje

"Wprowadzenie euro będzie gwoździem do trumny polskiej gospodarki" - mówi w wywiadzie dla Magazynu Optyka Schumana prof. Zbigniew Krysiak, ekonomista, przewodniczący Rady Programowej Instytutu Myśli Schumana.
Euro, monety. Ilustracja poglądowa
Euro, monety. Ilustracja poglądowa / Pixabay.com

- Euro jest instrumentem budowy superpaństwa, oprócz tzw. Trybunału Sprawiedliwości (TSUE), oprócz działania na rzecz stworzenia unii bankowej. Przejście na walutę euro ma ułatwić argumentowanie dla stworzenia centralnego układu nadzoru bankowego, a ostatecznie usunąć i zniszczyć rolę naszego centralnego banku

- stwierdza prof. Zbigniew Krysiak.

Złotówka warunkiem suwerenności

- Suwerenność to jest waluta, to jest złotówka. Dzisiaj euro bankrutuje. Od wielu lat wiemy na podstawie - paradoksalnie - analiz think-tanku niemieckiego, a więc w pewnym sensie ziomków pani Ursuli von der Leyen, że euro wprowadzone w krajach doprowadziło do potężnych strat dla gospodarki Hiszpanii, Włoch, Grecji, Francji - właściwie wszystkich oprócz Niemiec. Dowodem jest też to, że od wprowadzenia euro dług publiczny do PKB bardzo szybko wzrósł. Oprócz Niemiec. Wzrost tego długu w krajach, które wymieniłem to jest powyżej 100 proc. We Włoszech - około 150, w Grecji - około 200 proc. Dla porównania, w Polsce jest na poziomie nieco ponad 50 proc., ale już się mówi w Unii Europejskiej, że jeżeli Donald Tusk nadal będzie tak rządził - dług ten wzrośnie do ponad 80 proc. i będzie wyższy od niemieckiego

- dodaje.

- Taki jest cel Niemców, że kiedy się wprowadzi euro, to nie mamy instrumentów narodowych do stabilizowania kursu walutowego. Wtedy pogarsza nam się sytuacja import-eksport i stajemy się zależni od tego, czy Europejski Bank Centralny zgodzi się na emisję polskiego długu, który już wtedy będzie w euro, czy nie. Czyli nasze potrzeby pożyczkowe mogą być redukowane, albo wzmacniane, w zależności od interesu Niemiec

- wyjaśnia ekspert.

Prof. Zbigniew Krysiak zaznacza, że "warunkiem jednej waluty jest doprowadzenie do kondycji gospodarczej poszczególnych obszarów do jednego poziomu i tego niestety przy wprowadzeniu euro nie było". "To się teraz mści zróżnicowaniem w kondycji gospodarstw domowych. W Hiszpanii: potężne bezrobocie, potężny wzrost cen" - przypomina. "W sytuacji, kiedy ten potencjał nie jest równy, euro zabija" - konstatuje.

Ekspert podkreśla, że polski potencjał jest zdecydowanie niższy od niemieckiego i nie możemy się kierować tym, co wielu polityków mówi bez uzasadnienia (że należy przyjąć euro - red.). Zwraca przy tym uwagę, że nie chodzi o to, aby PKB na głowę mieszkańca było zbliżone do niemieckiego, ale żeby kondycja gospodarcza była taka, że nasze aktywa pieniężne, nieruchomości, depozyty, zarobki, ile metrów kwadratowych mieszkania możemy zakupić z pensji były jednakowe, gdyż to są czynniki świadczące o zrównanym potencjale gospodarczym.

Prof. Zbigniew Krysiak nie ma żadnych wątpliwości: "Wprowadzenie euro będzie gwoździem do trumny". "Niemcy będą robili, co chcą" - zaznacza dodając, że wprowadzenie euro wymagałoby zmiany polskiej konstytucji, a w normalnym trybie jeszcze przez kilkanaście lat się tego nie da zrobić. "Ale po co pan Bodnar wysyła do TSUE pytania prejudycjalne?" - pyta retorycznie ekonomista.

 

Zamach na polskie złoto

Odnosząc się do faktu, iż w sytuacji przyjęcia euro całe polskie złoto trafiłoby do Frankfurtu nad Menem, prof. Krysiak zauważa: "Celem stworzenia superpaństwa jest, aby ograbić Polskę z aktywów, z naszych zasobów. Przecież to przyświecało Niemcom, w czasie II wojny światowej widzieliśmy to znakomicie". W jego ocenie "ta niemiecka mentalność przetrwała i dopóki Niemcy nie uznają, że byli i są nałogowymi mordercami, nie przejdą przez terapię i nie zadośćuczynią, nie oddadzą tego, co ukradli, dopóty nie będzie pojednania, braterstwa i pokoju w Europie". "Niemcy dążąc do superpaństwa fundują nam kolejną wojnę" - podsumowuje.

- Niemcy pod koniec lat 80. zaplanowały, że przejmą kontrolę nad Polską w wymiarze gospodarczym. Nie tylko nad ziemiami po części zachodniej, ale nad całą Polską

- przypomina.


 



 

Polecane