Znamienny sondaż. Zjednoczona Prawica wyprzedza KO, Konfederacja na trzecim miejscu

Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, a ugrupowania obecnie tworzące opozycję miałyby większą liczbę mandatów niż koalicja rządząca – wynika z sondażu Research Partner przeprowadzonym na panelu Ariadna.
Obrady Sejmu RP
Obrady Sejmu RP / Twitter - @Kancelaria Sejmu

Wybory parlamentarne. Tak chcą głosować Polacy

Wynik najnowszego badania Research Partner z pewnością nie poprawi humorów rządzącym. Wynika z niego, że obecnie największym poparciem cieszy się Zjednoczona Prawica, na którą głosować chce 31 proc. badanych. Drugie miejsce, z wynikiem 29,3 proc., zajęła Koalicja Obywatelska.

Bardzo dobry wynik uzyskała Konfederacja, która zajęła trzecie miejsce na podium z wynikiem 13,3 proc. 

Kolejne miejsce zajęła Trzecia Droga – koalicja Polski 2050 Szymona Hołowni i PSL – z wynikiem 8,9 proc. 

Do Sejmu wchodzi również Lewica z wynikiem 7,1 proc. 

2,6 proc. respondentów wskazało inne ugrupowanie polityczne, a 7,8 proc. nie wie, na kogo odda swój głos. 

Podział mandatów

Z podziału mandatu wynika, że PiS wprowadziłby do Sejmu 180 posłów, KO 159, Konfederacja 62, Trzecia Droga 37, a Lewica 22. W praktyce oznacza to, że obecna koalicja rządząca utraciłaby większość w parlamencie.

Obecna koalicja rządząca uzyskałaby łącznie 218 mandatów, a partie opozycyjne miałyby 242 reprezentantów w niższej izbie parlamentu. Warto dodać, że w poprzednim sondażu przeprowadzonym w dniach 8–11 listopada 2024 roku KO z koalicjantami mogły liczyć na 20 mandatów więcej i względnie bezpieczną większość sejmową

– podsumowano. 


 

POLECANE
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy z ostatniej chwili
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wzywa Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania.

Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie z ostatniej chwili
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"

W Sejmie trwa spór o projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rządowa koalicja chce zakończyć działalność CBA jeszcze w tym roku, a minister Tomasz Siemoniak przekonuje, że wszystkie prowadzone sprawy zostaną przejęte przez inne służby.

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji z ostatniej chwili
Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.

REKLAMA

Znamienny sondaż. Zjednoczona Prawica wyprzedza KO, Konfederacja na trzecim miejscu

Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, a ugrupowania obecnie tworzące opozycję miałyby większą liczbę mandatów niż koalicja rządząca – wynika z sondażu Research Partner przeprowadzonym na panelu Ariadna.
Obrady Sejmu RP
Obrady Sejmu RP / Twitter - @Kancelaria Sejmu

Wybory parlamentarne. Tak chcą głosować Polacy

Wynik najnowszego badania Research Partner z pewnością nie poprawi humorów rządzącym. Wynika z niego, że obecnie największym poparciem cieszy się Zjednoczona Prawica, na którą głosować chce 31 proc. badanych. Drugie miejsce, z wynikiem 29,3 proc., zajęła Koalicja Obywatelska.

Bardzo dobry wynik uzyskała Konfederacja, która zajęła trzecie miejsce na podium z wynikiem 13,3 proc. 

Kolejne miejsce zajęła Trzecia Droga – koalicja Polski 2050 Szymona Hołowni i PSL – z wynikiem 8,9 proc. 

Do Sejmu wchodzi również Lewica z wynikiem 7,1 proc. 

2,6 proc. respondentów wskazało inne ugrupowanie polityczne, a 7,8 proc. nie wie, na kogo odda swój głos. 

Podział mandatów

Z podziału mandatu wynika, że PiS wprowadziłby do Sejmu 180 posłów, KO 159, Konfederacja 62, Trzecia Droga 37, a Lewica 22. W praktyce oznacza to, że obecna koalicja rządząca utraciłaby większość w parlamencie.

Obecna koalicja rządząca uzyskałaby łącznie 218 mandatów, a partie opozycyjne miałyby 242 reprezentantów w niższej izbie parlamentu. Warto dodać, że w poprzednim sondażu przeprowadzonym w dniach 8–11 listopada 2024 roku KO z koalicjantami mogły liczyć na 20 mandatów więcej i względnie bezpieczną większość sejmową

– podsumowano. 



 

Polecane