Szukaj
Konto

Ks. Olszewski zmuszony zamknąć Profeto

06.03.2025 14:32
ks. Michał Olszewski
Źródło: YT print screen/Profetopl
Komentarzy: 0
"Drodzy Przyjaciele, z sercem pełnym wdzięczności, ale i smutku jesteśmy zmuszeni (...) zakończyć nasze dzieła, które dumnie noszą nazwę Profeto" - napisano w opublikowanym w sieci pożegnaniu.

Geneza wydarzeń

Bardzo głośna medialnie była sprawa ataków medialnych, wstrzymania dotacji na projekt budowy ośrodka Archipelag - Wyspy Wolne od Przemocy a wreszcie wielomiesięcznego aresztu dla ks. Michała Olszewskiego, dyrektora Fundacji Profeto. Z Funduszu Sprawiedliwości fundacja miała otrzymać środki finansowe, które zablokowały obecne władze. Pracownicy fundacji oraz sam projekt mieli mierzyć się ze skutkami publikacji lewicowego portalu twierdzącego, że opiera się on na informacjach przekazanych przez polityka KO, które dotyczyć miały rzekomych kontrowersji związanych z budową ośrodka oraz aresztowania byłego szefa firmy podwykonawczej.

W obronę Profeto zaangażował się Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji, list w tej sprawie przekazali Księża Sercanie. Po aresztowaniu ks. Olszewskiego w sprawę angażowały się rozmaite organy i organizacje. Po licznych protestach i demonstracjach, duchowny został zwolniony z aresztu. Była to jedna z bardziej kontrowersyjnych spraw omawianych w przestrzeni publicznej w ubiegłym roku.

Zamknięcie Profeto

Profeto.pl informuje o żalu w związku z zamknięciem działalności "z uwagi na zajęcie przez organy ścigania naszych kont bankowych" przez co fundacja nie jest w stanie dłużej finansować prowadzonej przez siebie działaności.

"Dziękujemy naszemu Ojcu w niebie, który pozwolił nam przez te lata głosić Jego miłość i prawdę (...) Wierzymy, że każde dzieło ma swój czas, a nasz czas w tej formie właśnie się dopełnił", czytamy.

"Przez te lata nie było na naszej antenie i na naszych internetowych łamach polityki, bieżących spraw świata, nienawiści, oceniania i wichrów codzienności. Staraliśmy się wprowadzać pokój w tę rzeczywistość. Wichry okazały się silniejsze, ale pozostanie to, co udało nam się zrobić", poinformowano.

Profeto dziękuje zarówno odbiorcom swoich dzieł, jak i ich współtwórcom. "Niech nasza wspólna modlitwa nadal trwa, bo choć Profeto kończy swoją działalność, to Ewangelia trwa na wieki. Niech Pan prowadzi nas wszystkich dalej, ku nowym, nieznanym i zamglonym jeszcze drogom, które dla nas przygotował. Z Nim wszystko można! Wierzymy, że jeszcze nie raz spotkamy się w różnych przestrzeniach...", deklarują autorzy listu.

Sygnatariuszami pożegnania są ks. Michał Olszewski i cały zespół Profeto. Datowane jest ono na 5 marca br.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.03.2025 14:32
Źródło: profeto.pl, tysol.pl