Jest zgoda ambasadorów krajów człokowskich UE na objęcie cłami rosyjskich i białoruskich nawozów

Ambasadorowie krajów członkowskich UE wyrazili zgodę na nałożenie ceł na rosyjskie i białoruskie nawozy - podało w piątek źródło unijne, cytowane przez PAP. Cłami mają zostać też objęte niektóre produkty rolne. Po ich nałożeniu cały import produktów rolnych z Rosji będzie podlegał unijnym cłom.
Rozpylanie nawozu - zdjęcie poglądowe
Rozpylanie nawozu - zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com

Polska prezydencja będzie mogła teraz przejść do negocjacji z Parlamentem Europejskim; po ich zakończeniu zapadnie ostateczna decyzja. Unijni dyplomaci liczą, że porozumienie uda się osiągnąć jeszcze w tym półroczu, gdy przewodnictwo w Radzie UE sprawuje Polska.

Coraz większy import nawozów z Rosji

Pomimo nałożenia 16 pakietów sankcyjnych na Rosję w związku z jej inwazją na Ukrainę import nawozów z tego kraju i sojuszniczej Białorusi nie tylko był kontynuowany, ale wręcz wzrósł - w pierwszych ośmiu miesiącach 2024 r. o 52 proc., przynosząc 1,2 mld euro dochodu.

W odróżnieniu od sankcji, które przyjmowane są przez kraje członkowskie jednomyślnie, decyzja w sprawie ceł wymagała jedynie większości kwalifikowanej - 15 państw stanowiących 65 proc. ogółu ludności UE. Węgry same nie mogły więc jej zablokować.

W trosce o bezpieczeństwo żywościowe

Polska wraz z Litwą, Łotwą i Estonią podnosiły na unijnym forum, że chociaż nawozy, zwłaszcza zawierające fosfor, potas i wodór, są kluczowe dla europejskiego sektora rolniczego, ponieważ zapewniają wysoką produkcję i stabilność upraw, to uzależnienie UE od importu tych towarów naraża Wspólnotę na niepewność dostaw, co może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu w regionie.

W efekcie Komisja Europejska pod koniec stycznia zaproponowała nałożenie ceł na rosyjskie i białoruskie nawozy azotowe, a także na szereg produktów rolnych, które do tej pory nie były objęte wyższymi stawkami celnymi. Łącznie stanowiły one 15 proc. importu rosyjskich produktów rolnych w 2023 r.


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Jest zgoda ambasadorów krajów człokowskich UE na objęcie cłami rosyjskich i białoruskich nawozów

Ambasadorowie krajów członkowskich UE wyrazili zgodę na nałożenie ceł na rosyjskie i białoruskie nawozy - podało w piątek źródło unijne, cytowane przez PAP. Cłami mają zostać też objęte niektóre produkty rolne. Po ich nałożeniu cały import produktów rolnych z Rosji będzie podlegał unijnym cłom.
Rozpylanie nawozu - zdjęcie poglądowe
Rozpylanie nawozu - zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com

Polska prezydencja będzie mogła teraz przejść do negocjacji z Parlamentem Europejskim; po ich zakończeniu zapadnie ostateczna decyzja. Unijni dyplomaci liczą, że porozumienie uda się osiągnąć jeszcze w tym półroczu, gdy przewodnictwo w Radzie UE sprawuje Polska.

Coraz większy import nawozów z Rosji

Pomimo nałożenia 16 pakietów sankcyjnych na Rosję w związku z jej inwazją na Ukrainę import nawozów z tego kraju i sojuszniczej Białorusi nie tylko był kontynuowany, ale wręcz wzrósł - w pierwszych ośmiu miesiącach 2024 r. o 52 proc., przynosząc 1,2 mld euro dochodu.

W odróżnieniu od sankcji, które przyjmowane są przez kraje członkowskie jednomyślnie, decyzja w sprawie ceł wymagała jedynie większości kwalifikowanej - 15 państw stanowiących 65 proc. ogółu ludności UE. Węgry same nie mogły więc jej zablokować.

W trosce o bezpieczeństwo żywościowe

Polska wraz z Litwą, Łotwą i Estonią podnosiły na unijnym forum, że chociaż nawozy, zwłaszcza zawierające fosfor, potas i wodór, są kluczowe dla europejskiego sektora rolniczego, ponieważ zapewniają wysoką produkcję i stabilność upraw, to uzależnienie UE od importu tych towarów naraża Wspólnotę na niepewność dostaw, co może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu w regionie.

W efekcie Komisja Europejska pod koniec stycznia zaproponowała nałożenie ceł na rosyjskie i białoruskie nawozy azotowe, a także na szereg produktów rolnych, które do tej pory nie były objęte wyższymi stawkami celnymi. Łącznie stanowiły one 15 proc. importu rosyjskich produktów rolnych w 2023 r.



 

Polecane