Szukaj
Konto

Tragiczne doniesienia z Grudziądza. Nie żyje 11-miesięczne dziecko

Dziecko / zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
W Grudziądzu doszło do ogromnej tragedii – zmarło 11-miesięczne dziecko. Choć lekarze jako wstępną przyczynę zgonu wpisali zespół nagłej śmierci niemowląt (SIDS), sprawę bada prokuratura. W związku z tą sytuacją zatrzymano rodziców dziecka.

Tragiczne doniesienia z Grudziądza

Do zdarzenia doszło w czwartek, 3 kwietnia. Rodzice 11-miesięcznej dziewczynki wezwali pogotowie do swojego mieszkania na starówce. Próbowali reanimować niemowlę, jednak mimo ich wysiłków oraz interwencji ratowników, dziecka nie udało się uratować.

Jak poinformowała zastępca prokuratora rejonowego w Grudziądzu, Magdalena Chodyna, lekarz na miejscu stwierdził zgon dziecka i wpisał w dokumentacji jako wstępną przyczynę zespół nagłej śmierci niemowląt (SIDS). - Sprawdzamy, co było przyczyną śmierci. Dziewczynka nie miała na ciele jakichkolwiek śladów przemocy. Potwierdzam, że do sprawy zatrzymano rodziców - powiedziała.

Rodzice usłyszeli zarzut

Rodzice zmarłej dziewczynki mają 31 i 35 lat. Śledczy początkowo nie postawili im żadnych zarzutów, jednak dalsze ustalenia wykazały, że w czasie, gdy sprawowali opiekę nad dzieckiem, byli pod wpływem alkoholu. W związku z tym w piątkowe popołudnie usłyszeli zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu.

- Rodzice byli pijani, ale bezpośrednio nie przyczynili się do śmierci dziecka

- dodała prokurator Chodyna.

Przyczyna śmierci wciąż nieznana

Mimo wskazania SIDS jako wstępnej przyczyny śmierci prokuratura chce dokładnie wyjaśnić, co się wydarzyło. Sekcja zwłok dziecka została zaplanowana na piątek, 4 kwietnia i ma dostarczyć kluczowych informacji dotyczących okoliczności tragedii.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.04.2025 16:40
Źródło: Radio Eska / Gazeta Pomorska