Szukaj
Konto

Tajemnicza seria zatruć Warszawie. Jedna osoba nie żyje

13.04.2025 18:21
Lekarzom nie udało się uratować jednego z zatrutych pacjentów w Warszawie
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Kilka osób ciężko zatrutych i jedna zmarła - to efekt działania substancji niewiadomego pochodzenia. Według nieoficjalnych ustaleń TVN24Warszawa kolejny pacjent był reanimowany na komendzie policji Śródmieściu Warszawy. Ten ostatni został wytypowany jako osoba, która może mieć związek z rozprowadzeniem toksycznego środka.   

Zmarł 37-letni mężczyzna


Niepokojące informacje zaczęły napływać w sobotę rano. Po długiej reanimacji w szpitalu psychiatrycznym przy Nowowiejskiej w Warszawie zmarł 37-letni mężczyzna. Jednocześnie lekarze walczyli o życie drugiego mężczyzny. 22-latka przywieziono do szpitala przy Lindleya. Nie minęło kilka godzin a w lecznicy przy Nowowiejskiej zemdlały kolejne osoby z podobnymi objawami, jedną z nich była 18-letnia dziewczyna.
Objawy wszystkich pacjentów były podobne i wskazywały na zatrucie środkami narkotycznymi niewiadomego pochodzenia.

Odratowali go policjanci

Z kolei do komendy w śródmieściu Warszawy trafił 22-latek, który wcześniej stracił przytomność w szpitalu przy ul. Lindleya. Jego stan poprawił się na tyle, by mógł być przekazany w ręce funkcjonariuszy przy ul. Wilczej. Jednak tam, jak donosi TVN24 Warszawa, młody mężczyzna ponownie stracił przytomność. Policjantom udało się przywrócić mu czynności życiowe i 22-latek wrócił do szpitala.

Mężczyzna miał być wcześniej notowany. Tym razem wytypowano go jako osobę, która mogła mieć związek z fatalną serią zatruć pacjentów ratowanych przy Nowowiejskiej.

Śledczy badają okoliczności zatruć i śmierci jednego z mężczyzn.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.04.2025 18:21
Źródło: tysol.pl, TVN24 Warszawa