Szukaj
Konto

Noworodek znaleziony w reklamówce miał we krwi amfetaminę. Najnowsze informacje

17.04.2025 15:07
noworodek
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Matka noworodka porzuconego w pustostanie na Bałutach w Łodzi usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa dziecka. Kobieta jest w szpitalu i tam przesłuchał ją prokurator. Zapowiedział wniosek o tymczasowe aresztowanie kobiety. Noworodek jest w szpitalu. We krwi dziecka wykryto amfetaminę.

Kobieta usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa dziecka w zamiarze ewentualnym. Zatrzymany jest także ojciec porzuconej dziewczynki. Został przesłuchany w charakterze świadka, a w najbliższych godzinach prokurator zdecyduje o tym, czy i jakie usłyszy zarzuty

- powiedział prokurator Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, po zakończeniu przesłuchania.

Sąd ustali, co się stanie z pozostałą dwójką dzieci

Podejrzana złożyła przed prokuratorem obszerne wyjaśnienia. Przyznała się do zarzutu. Powiedziała, że była w szoku, udała się do pustostanu i podczas załatwiania potrzeby fizjologicznej urodziła dziecko. Podejrzana początkowo twierdziła, że nie wiedziała, że jest w ciąży, ale w trakcie przesłuchania przyznała jednak, że wiedziała o tym, ale bała się przyznać partnerowi.

Para (36-letnia kobieta i jej 44-letni partner) ma dwoje innych dzieci. Status władzy rodzicielskiej wobec całej trójki potomstwa zostanie ustalony przez sąd rodzinny.

Nastąpi to przy aktywnym działaniu prokuratury, która będzie uczestniczyła w postępowaniu dotyczącym władzy rodzicielskiej i ewentualnym umieszczeniu dzieci w pieczy zastępczej

- powiedział prokurator.

Noworodek znaleziony w reklamówce miał we krwi amfetaminę. Najnowsze informacje

Dziewczynka trafiła do Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, gdzie zajęli się nią lekarze z Kliniki Neonatologii. Obecnie przechodzi niezbędne badania i kurację. Prokurator ujawnił, że podczas badań wyszło na jaw, że dziecko miało we krwi amfetaminę.

Musimy zweryfikować, w jaki sposób narkotyk znalazł się we krwi dziecka

- powiedział prokurator.

Lekarze z CSK UM w Łodzi ocenili, że dziewczynka miała bardzo dużo szczęścia, bo została odnaleziona krótko po porzuceniu, a wieczór był ciepły. Mimo znacznego wychłodzenia udało się ustabilizować stan dziewczynki.

Dr Anita Chudzik, kierownik kliniki, powiedziała PAP, że z każdym spadkiem temperatury ciała noworodka poniżej 36 st. C, jego szanse na przeżycie spadają o 28 proc. Odnaleziona w pustostanie dziewczynka była skrajnie wychłodzona. Miała 27 st. C.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.04.2025 15:07
Źródło: RMF24