Szukaj
Konto

Onet uderza w Karola Nawrockiego. "Skorumpowana władza odpaliła operację «Karol»"

05.05.2025 11:51
Karol Nawrocki
Źródło: PAP/Przemysław Piątkowski
Komentarzy: 0
– Wydarzenia w ostatnich dniach pokazały, że jedynym kandydatem, który ma format prezydencki, jest pan dr Karol Nawrocki. Stąd też obecna władza uznała, że odpali operację "Karol" – mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej poseł PiS Andrzej Śliwka.

Atak na Karola Nawrockiego

W poniedziałek portal Onet.pl opublikował artykuł dot. drugiego mieszkania Karola Nawrockiego. W sprawie wykorzystywana jest umowa dożywocia, jaką zawarł on ze swoim sąsiadem. Jak podała rzecznik sztabu wyborczego Emilia Wierzbicki, Karol Nawrocki od wielu lat pomagał swojemu sąsiadowi i to on przekazał mężczyźnie pieniądze na wykup mieszkania, które ten obiecał przekazać Nawrockiemu za świadczoną pomoc.

Onet poinformował ostatnio, że dotarł do pana Jerzego.

Jerzy Ż. to schorowany 80-latek. W 2017 r. przekazał swą kawalerkę Karolowi Nawrockiemu i jego żonie Marcie. W zamian za to mieli się nim opiekować. Nie ulega wątpliwości, że w tej chwili Nawrocki panem Jerzym się nie opiekuje ani mu nie pomaga. Ustaliliśmy, że mężczyzna został umieszczony w jednym z państwowych DPS-ów w Gdańsku i to pracownicy tej placówki się nim zajmują

- podał portal.

Sprawę skomentowała w wydanym oświadczeniu szefowa sztabu Nawrockiego Emilia Wierzbicki. Jak podkreśliła, Karol Nawrocki od wielu lat pomagał swojemu sąsiadowi i to on przekazał mężczyźnie pieniądze na wykup mieszkania, które ten obiecał przekazać Nawrockiemu za świadczoną pomoc. Przekazała również, iż "kontakt z Panem Jerzym urwał się w grudniu 2024 roku. (…) Karol Nawrocki próbował odnaleźć go poprzez sąsiadów i znajomych, jednak bezskutecznie".

W związku z powyższą publikacją na Karola Nawrockiego wylała się fala hejtu i fałszywych oskarżeń. Niektórzy sugerują nawet, że to Karol Nawrocki odpowiada za zniknięcie pana Jerzego.

"Operacja «Karol»"

"Aferę" dosadnie skomentował na poniedziałkowej konferencji prasowej poseł PiS Andrzej Śliwka. Jak podkreśla polityk, w sprawie doszło do "bezprecedensowego skandalu".

Zaangażowane całe służby, żeby zaatakować obywatelskiego kandydata na prezydenta, pana dr. Karola Nawrockiego. Cały aparat państwa - wszystkie organy, wszystkie służby - zaangażowały się tylko i wyłącznie dlatego, bo (…) osoba związana z tą złą, skorumpowaną władzą - Rafał Trzaskowski - nie radzi sobie w kampanii wyborczej. Ostatnie tygodnie pokazały, że Trzaskowski jest osobą niestabilną emocjonalnie, nieradzącą sobie w sytuacjach stresowych. Przegrał debaty. Wydarzenia w ostatnich dniach pokazały, że jedynym kandydatem, który ma format prezydencki, jest pan dr Nawrocki. Stąd też obecna władza uznała, że odpali operację "Karol"

- mówił Andrzej Śliwka i dodał, że jest to operacja "mająca na celu zdyskredytowanie Karola Nawrockiego w oparciu o fejki i nieprawdziwe informacje".

Mamy wiele pytań odnośnie tego patologicznego zaangażowania politycznego służb w kampanię Rafała Trzaskowskiego. Doszło do przecieku oświadczenia majątkowego dr. Karola Nawrockiego. Żeby nie było wątpliwości: to oświadczenie było składane przez pana doktora wielokrotnie, nigdy służby nie zgłaszały żadnych wątpliwości. Dziś wiemy, że te oświadczenie majątkowe i szczegółowe dane z ankiety bezpieczeństwa - warto o tym powiedzieć, że pan doktor i za tej, i jeszcze poprzedniej władzy składał ankietę bezpieczeństwa i nigdy nie było żadnych wątpliwości czy uwag. Dzisiaj ta zła władza, skorumpowana, ci ludzie, którzy są zaangażowani w kampanię Rafała Trzaskowskiego, chcą uderzyć w Karola Nawrockiego. Nie mają żadnych argumentów, żadnego pozytywnego programu dla Polski

- podsumował Andrzej Śliwka.

Pełne oświadczenie

Na platformie X szefowa sztabu Karola Nawrockiego Emilia Wierzbicki opublikowała obszerne oświadczenie dot. całej sprawy. Jak podkreśliła, "wykorzystywanie obecnie sprawy kawalerki do ataku na Karola Nawrockiego dowodzi, że zaangażowano w brudną kampanię służby specjalne".

Docierają do nas informacje, że pracuje nad tym grupa ludzi, której celem jest dostarczanie informacji z ankiety bezpieczeństwa osobowego Karola Nawrockiego do mediów. Z uwagi na fakt, że Karol Nawrocki zawsze otrzymywał poświadczenia bezpieczeństwa, a informacje z jego ankiety nigdy nie wzbudzały wątpliwości służb, obecnie są one nadinterpretowywane, przerysowywane i przedstawiane w nieprawdziwym, negatywnym świetle

- podkreśla Wierzbicki i dodaje, że "Karol Nawrocki jako społecznik przez wiele lat pomagał Panu Jerzemu, który jest osobą niepełnosprawną i samotną".

Karol Nawrocki przekazał Panu Jerzemu pieniądze na wykup mieszkania, które Pan Jerzy obiecał przekazać Nawrockiemu za świadczoną pomoc. Kiedy Pan Jerzy wszedł w konflikt z prawem, nadal wielokrotnie zwracał się o pomoc do Karola Nawrockiego i zawsze ją otrzymywał. Odkąd mieszkanie stało się formalnie własnością Karola Nawrockiego, ten nadal pomagał Panu Jerzemu, regularnie opłacając rachunki, robiąc zakupy spożywcze, wykupując leki itp. Warto podkreślić, że w mieszkaniu tym Karol Nawrocki nigdy nie mieszkał, nigdy go nie wynajmował, ani nie czerpał z niego jakiejkolwiek korzyści majtkowej. Opłaty za mieszkanie uiszcza do dziś. Pan Jerzy wciąż jest dysponentem mieszkania

- czytamy w oświadczeniu.

Kontakt z Panem Jerzym urwał się w grudniu 2024 roku. Wówczas jak co roku Karol Nawrocki poszedł odwiedzić Pana Jerzego w okresie świąt Bożego Narodzenia. Mężczyzna nie otworzył drzwi i nie ma z nim od tej pory kontaktu. Karol Nawrocki próbował odnaleźć go poprzez sąsiadów i znajomych, jednak bezskutecznie. Karol Nawrocki zawsze wykazywał prawo do własności tego mieszkania w oświadczeniach majątkowych

- podsumowała Emilia Wierzbicki.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.05.2025 11:51
Źródło: Onet.pl / x.com