Szukaj
Konto

"Rosyjskie pociski" i wulgaryzmy? Manowska ujawnia zawartość części protestów wyborczych

25.06.2025 10:52
Prof. Małgorzata Manowska
Źródło: screen video TVN24
Komentarzy: 0
– Jeżeli przychodzi do nas protest wyborczy, do którego są załączone jakieś rosyjskie pociski, i już wtedy policja jest zaangażowana, to jest poważna sprawa – poinformowała I prezes SN Małgorzata Manowska.
Co musisz wiedzieć
  • Pierwotne dane z komisji wyborczej nr 113 w Warszawie zawyżyły liczbę głosów Rafała Trzaskowskiego o 160 kosztem Karola Nawrockiego.
  • Sąd Najwyższy stwierdził obecność luźno wrzuconych kart oraz niezabezpieczonych kopert w workach wyborczych.
  • Do Sądu Najwyższego wpłynęło już ponad 54 tysiące protestów. Ogromna część z nich powstała według szablonu.
  • I prezes SN ujawniła, że część protestów miała zawierać "rosyjskie pociski" oraz wulgaryzmy.

 

Rozważania posła koalicji 13 grudnia

Roman Giertych publicznie zwrócił się do prawników z prośbą o opinię, czy "prawidłowym działaniem w takiej sytuacji nie byłoby raczej przegłosowanie przerwy w Zgromadzeniu Narodowym np. do 6 września, w tym czasie przegłosowanie ustawy o sądzie Najwyższym".

Wówczas pełnić obowiązki prezydenta będzie marszałek Sejmu - po to, aby SN mógł się zebrać i odpowiedzieć na pytanie, czy mamy przyjąć przysięgę pana Nawrockiego, czy ponownie przeliczać głosy, czy jest podstawa do unieważnienia wyborów

- stwierdził Giertych.

Małgorzata Manowska o zbliżającym się zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego

W rozmowie na antenie radia RMF FM I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Manowska podkreśliła, że nie ma prawnych powodów, dla których prezydent elekt Karol Nawrocki mógłby nie zostać zaprzysiężony 6 sierpnia. Dopytywana, czy jest możliwe, że marszałek Sejmu Szymon Hołownia obejmie obowiązki głowy państwa, odparła:

Konstytucja w tym zakresie zawiera pewną lukę. Nie ma podstawy, żeby w tej sytuacji, jakby nie doszło do zaprzysiężenia prezydenta elekta, z takich przyczyn, że pan marszałek nie zwołałby Zgromadzenia Narodowego, to ja nie dostrzegam w konstytucji podstawy, żeby pan marszałek Hołownia pełnił tę funkcję

- powiedziała prof. Małgorzata Manowska.

Może tęgie głowy tę podstawę prawną znajdą

- zaznaczyła.

Sąd Najwyższy otrzymuje protesty z "rosyjskimi pociskami"?

Została także zapytana o to, czy Sąd Najwyższy zdąży do 2 lipca rozważyć wszystkie protesty wyborcze.

Jeśli nie będzie nadzwyczajnych wydarzeń, to zdążymy. Ludzie mogą mieć różne pomysły

- podkreśliła I prezes SN.

Nie lekceważę tych protestów. To jest oczywiście prawo obywatela wynikające z konstytucji. Natomiast jeżeli przychodzi do nas protest wyborczy, do którego są załączone jakieś rosyjskie pociski, i już wtedy policja jest zaangażowana, to jest poważna sprawa

- powiedziała Manowska.

Jeżeli ktoś podpisuje protest jako "Małgorzata Manowska", to są to żarty z wyborów, z konstytucji. Przychodzą też protesty, gdzie zamiast zarzutów są same słowa na "k" i "ch"

- dodała.

SN przeliczył ponownie głosy w jednej z komisji wyborczych. Stwierdził, że głosy na Nawrockiego przypisano Trzaskowskiemu

Sąd Najwyższy w ramach postępowania dowodowego dokonał oględzin kart do głosowania z obwodowej komisji nr 113 w Warszawie. W obecności przedstawicieli PKW, Prokuratora Generalnego i urzędnika wyborczego ujawniono istotne nieprawidłowości na niekorzyść Karola Nawrockiego.

Z protokołu wynikało, że Karol Nawrocki otrzymał 136 głosów, a Rafał Trzaskowski 1774.

Jednak podczas przeliczenia odkryto, że w workach z głosami znajdowały się niezabezpieczone koperty i karty luźno wrzucone - bez jakiejkolwiek kontroli. Ostatecznie liczba ważnych głosów dla Trzaskowskiego wyniosła 1611, a dla Nawrockiego 296, co oznacza, że pierwotne dane protokołu były błędne, a liczba głosów oddanych faktycznie na Nawrockiego była o 160 głosów wyższa.

W wyniku przeliczenia odseparowanych kart, umieszczonych przez OKW luzem w worku, stwierdzono wśród głosów luzem dodatkowo: 160 głosów na Karola Nawrockiego oraz 3 głosy nieważne (skreślone oba nazwiska na 2 kartach i brak krzyżowania się linii przy nazwisku jednego z kandydatów na jednej karcie). Wszystkie te głosy OKW w protokole przypisała kandydatowi Rafałowi Trzaskowskiemu. Ponadto stwierdzono w worku wyborczym 1611 głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego.

- poinformował SN w komunikacie.

Sąd nakazał PKW i Prokuratorowi Generalnemu zajęcie stanowiska w ciągu 1 dnia. Uczestnicy oględzin nie wnieśli zastrzeżeń co do przeprowadzonych czynności.

Sąd Najwyższy rozpatruje skargi

Jak przekazał ''Rzeczpospolitej'' Maciej Brzózka z zespołu prasowego SN, do wtorkowego popołudnia do Sądu Najwyższego wpłynęło 54 075 protestów.

Sąd Najwyższy rozpatrzył 210 z nich. W tym 155 protestom nie został nadany bieg, a 92 zostały połączone do wspólnego rozpoznania

- poinformował Maciej Brzózka.

Owo wspólne rozpoznanie jest zwykle efektem składania protestów składanych na szablonie rozpowszechnionym przez Romana Giertycha w mediach społecznościowych. Stąd bliźniaczo podobne protesty, zgodnie z prawem, traktowane są jako jeden wspólny.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.06.2025 10:52
Źródło: tysol.pl / rmf24.pl