Szukaj
Konto

„Polska to nie żerowisko dla pijaków z SKW”. Cenckiewicz mocno odpowiada na publikację „Rz”

26.09.2025 11:44
Sławomir Cenckiewicz
Źródło: Mikołaj Bujak / KPRP
Komentarzy: 0
Szef BBN Sławomir Cenckiewicz ostro skomentował publikację „Rzeczpospolitej” dot. dostępu do informacji niejawnych i rzekomych targów politycznych ws. obsady ambasadorskich stanowisk pomiędzy Kancelarią Prezydenta RP a MSZ.
Co musisz wiedzieć
  • Według dziennika "Rzeczpospolita" dostęp Sławomira Cenckiewicza do informacji niejawnych miał być przedmiotem politycznych targów między Pałacem Prezydenckim a MSZ w zamian za nominacje ambasadorskie.
  • Szef BBN stanowczo zaprzeczył, podkreślając, że dostęp przywrócił mu sąd wyrokiem z 17 czerwca br., a nie decyzja rządu.
  • W ostrym wpisie podkreślił, że "Polska to nie targowisko" i skrytykował pomysł, by jego sprawa była elementem politycznych negocjacji.

 

Publikacja "Rzeczpospolitej"

W poniedziałek w "Rzeczpospolitej" ukazał się tekst red. Jacka Nizinkiewicza zatytułowany "BBN za ambasadorów?". Dziennikarz napisał, że w rządzie i podległych mu służbach "rozważana jest opcja ponownego przyznania Sławomirowi Cenckiewiczowi dostępu do informacji niejawnych".

Według ustaleń gazety sprawa miała stać się elementem politycznych negocjacji między Pałacem Prezydenckim a Ministerstwem Spraw Zagranicznych. W tekście wskazano, że decyzja o przyszłości Cenckiewicza mogłaby być powiązana z nominacjami ambasadorskimi, m.in. dla Bogdana Klicha i Ryszarda Schnepfa.

Przekazano również, że wkrótce dojdzie do spotkania Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem i Radosławem Sikorskim w tej sprawie.

Cenckiewicz: "To sąd przywrócił mi dostęp"

Na publikację ostro zareagował sam zainteresowany. Sławomir Cenckiewicz opublikował obszerną odpowiedź na platformie X, w której odniósł się do informacji podanych przez Nizinkiewicza.

Nikt z rządu "przyznawać" mi dostępu do tajemnic nie musi, gdyż przywrócił je sąd wyrokiem z 17 czerwca br.

- podkreślił na wstępie Cenckiewicz. Szef BBN zaznaczył również, że sprawa została już prawnie rozstrzygnięta.

Zawsze rząd może wycofać skargę kasacyjną na wyrok, ale wtedy sam przyznałby się do łamania prawa

- dodał.

"Polska to nie targowisko"

W swoim wpisie Cenckiewicz odniósł się także do spekulacji o możliwych targach politycznych między rządem a Pałacem Prezydenckim.

Jak powiedział prezydent Nawrocki, Bogdan Klich nie będzie nigdy ambasadorem RP w Waszyngtonie i "moja sprawa", choć już rozstrzygnięta przez sąd i przepisy postępowania administracyjnego, nie jest warta takich targów - dla Polski jest ważne by w Waszyngtonie był ambasador RP, który prezydenta USA nie obraża i nie wyzywa, a przez to cieszy się poważną pozycją polityczną. Polska to nie targowisko i żerowisko dla pijaków z SKW i FSB z Kadyn, ale świętość i poszanowanie prawa!

- napisał Sławomir Cenckiewicz.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.09.2025 11:44
Źródło: x.com / PAP / opracowanie własne