[Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak OV: Czy jesteś swoim mózgiem?

„…ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć…”
mózg/grafika poglądowa
mózg/grafika poglądowa / pixabay.com/geralt

Neuralink

Jakiś czas temu zapoznałam się z informacjami dotyczącymi zastosowania w medycynie technologii proponowanej przez firmę Neuralink oraz krytycznymi opiniami katolickich etyków w tej sprawie. Przyznam, że dla mnie, kobiety raczej prostej, sprawa nie jest czarno-biała.

O co całe zamieszanie? W dużym skrócie, Neuralink to firma założona 9 lat temu przez Elona Muska. Zajmuje się ona tworzeniem wszczepialnych interfejsów mózg-maszyna, które mogą mieć zastosowanie w medycynie np. pomagać osobom sparaliżowanym lub niewidomym. Neuralink opracował urządzenie „przypominające maszynę do szycia”, które „jest w stanie wszczepić do mózgu bardzo cienkie nici”. System ten odczytuje informacje z mózgu. W 2023 roku firma uzyskała zgodę testowania swojej technologii na ludziach. Na początku 2024  roku przeprowadzono pierwszy zabieg na człowieku, który okazał się udany. Dzięki zastosowaniu takiego systemu np. u niewidomych można w procesie widzenia pomijać chore oko. Półtora roku temu Neuralink wszczepił implanty siedmiu pacjentom z nieuleczalną chorobą ALS (stwardnienie zanikowe boczne), na którą chorował m.in. Stephen Hawking, oraz z urazami kręgosłupa. Efektem działania chipów jest możliwość wykonywania niektórych czynności, tylko za pomocą myśli.

Jednak technologia ma to do siebie, że lubi się rozwijać. Dziś Musk przewiduje, sposób komunikacji wykorzystujący rozwiązania Neuralink stanie się powszechny już bardzo niedługo. Komercyjna dostępność zaplanowana jest obecnie na rok 2028. Musk reklamuje swoje rozwiązania mówiąc o „telepatii konceptualnej” i użyteczności przyspieszenia przetwarzania danych przez mózg. Miliarder zwraca uwagę na ograniczenia w przyswajaniu i przetwarzaniu informacji, jakie stanowi czas wypowiedzi i zapowiada zwiększenie tempa komunikacji o „tysiące lub miliony razy” przez co człowiek może dostosować tempo myślenia do sztucznej inteligencji. „Jesteś swoim mózgiem”, stwierdził Musk.

 

Opinie

Po informacjach, jakie zamieścił w sieci miliarder, odezwały się liczne głosy etyków - ci katoliccy skupiają się bardziej na kwestiach filozoficznych, na ideach, jakie przyświecają twórcom nowych technologii, ci świeccy z kolei bardziej akcentują sprawy obwarowań prawnych. Ogólnie panuje jednak klimat nieufności.

Nie pierwszy to raz, kiedy ludzkość staje wobec odkryć lub wynalazków, które mogą jednocześnie służyć i szkodzić. Jednymi z pierwszych były ogień i maczuga, potem nóż i pieniądz, wreszcie cyfryzacja, internet, sztuczna inteligencja etc. To wszystko narzędzia, które w ręku człowieka mogą ogrzewać lub palić, bronić i mordować, rzeźbić i ciąć, karmić i głodzić. Narzędzie jest martwe, sposób w jaki je wykorzystamy zależy od woli używającego.

 

Dwie siły

Naprawdę trudno byłoby powiedzieć dziś niewidomym lub sparaliżowanym, że nie mogą skorzystać z możliwości powrotu do sprawności, bo mamy wątpliwości natury filozoficznej, co do poglądów czy przekonań twórców implantów. Z drugiej strony daleko idąca ostrożność wobec komercyjnego zastosowania tej technologii jest więcej niż rozsądna. Tu, jak na widelcu, mamy wgląd w dwa czynniki kierujące postępem ludzkości: wizjonerstwo - kreatywne, witalne, ale bywające też lekkomyślnym parciem ku  nowemu oraz siłę powstrzymującą, kierującą się rozsądkiem i odpowiedzialnością, ale u fundamentów także lękiem przed zmianą. Clou sprawy polega na takim umiejętnym zastosowaniu obu tych sił, by posuwać się do przodu, ale w bezpiecznym tempie.

Nie chcę tu jakoś specjalnie skupiać się nad możliwościami wykorzystania tej technologii do wpływania na zachowanie człowieka, tym bardziej na wpływaniu na nie przez AI. Tego typu myśli oczywiście się pojawiają, ale jako że kompletnie się na tym nie znam, pozostają one na razie w sferze sci-fi niż rzeczowych argumentów. To, co możemy, a nawet powinniśmy robić, to bacznie obserwować rozwój tej branży, cieszyć się z jej sukcesów w pomocy cierpiącym, ale zachowywać zdrowy rozsądek i daleko idącą ostrożność w dopuszczaniu do zastosowania komercyjnego.

 

Jesteś swoim mózgiem? Really?

Sprawa ostatnia, ale nie najmniej ważna, to hasło przyświecające Elonowi Muskowi w jego poszukiwaniach postępu. Sądzę, że zdanie „jesteś swoim mózgiem” jest z gruntu fałszywe. Mózg to aż i zaledwie narzędzie przejawiania się tego, czym jest człowiek. Gdyby było inaczej, to błędna byłaby nasza intuicja mówiąca, że człowiek z czasowo „wyłączonym” mózgiem, jest; człowiek z niedostatecznie wykształconym mózgiem, jest; człowiek z mózgiem uszkodzonym, nieprawidłowo rozwiniętym, nie jest mniej ludzki. Stopień rozwoju mózgu świadczyłby o jakości naszego bycia. Stąd zaledwie kroczek do teorii, w której poziom naszej indywidualnej inteligencji czyniłby nas lepszymi lub gorszymi, a kolejny kroczek do przyznawania coraz większych praw tym, którzy są inteligentniejsi.

Zdanie „jesteś swoim mózgiem” zakłada, że mózg stanowi centrum świadomości, istotę jaźni. Nikt nigdy tego nie udowodnił i nie raczej nie udowodni. Opinia „jesteś swoim mózgiem” pomniejsza i redukuje nasze człowieczeństwo, jest ultranaturalistyczna. Tak daleko nie posuwają się nawet skrajni zwolennicy aborcji i eutanazji, potrafiący nazwać płód ludzki zlepkiem komórek i opowiadający się za możliwością jego uśmiercenia na każdym etapie jego rozwoju. Aby bowiem móc uśmiercić, to „coś” musi wszelako być, zatem nawet oni nie odmawiają mu przywileju istnienia.


 

POLECANE
Alarm w Polsce! IMGW ostrzega przed ekstremalnym mrozem i niebezpiecznym gołoledzią z ostatniej chwili
Alarm w Polsce! IMGW ostrzega przed ekstremalnym mrozem i niebezpiecznym gołoledzią

Polska wstrzymuje oddech – IMGW wydał ostrzeżenia przed silnym mrozem na północnym wschodzie kraju oraz opadami marznącymi w centrum i na południu. Niebezpieczne warunki mogą powodować groźne wypadki i straty materialne.

Skandal na Służewcu! Koń uśpiony po wyścigu, prokuratura wszczęła śledztwo Wiadomości
Skandal na Służewcu! Koń uśpiony po wyścigu, prokuratura wszczęła śledztwo

Warszawa wstrząśnięta dramatem na torze wyścigów konnych. Koń Real Gold został zmuszony do biegu mimo poważnej kontuzji nogi i w efekcie musiał zostać uśpiony. Prokuratura bada sprawę pod kątem znęcania się nad zwierzęciem, a ekspert zwraca uwagę na systemowy problem w polskich wyścigach.

Polska dołączy do Rady Pokoju w zamian za stałe bazy wojskowe USA? Nieoficjalne doniesienia z ostatniej chwili
Polska dołączy do Rady Pokoju w zamian za stałe bazy wojskowe USA? Nieoficjalne doniesienia

Według nieoficjalnych ustaleń Polsat News, w otoczeniu Karola Nawrockiego miał pojawić się pomysł złożeni administracji Donalda Trumpa strategicznej oferty – Polska miałaby dołączyć do Rady Pokoju w zamian za utworzenie nad Wisłą stałej bazy wojsk USA. 

Wojna o Warner Bros. i TVN trwa. Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie i wchodzi do sądu gorące
Wojna o Warner Bros. i TVN trwa. Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie i wchodzi do sądu

Paramount Skydance podnosi stawkę w jednej z największych bitew medialnych dekady. Koncern wydłużył termin dla akcjonariuszy Warner Bros. Discovery, wciąż podkreślając wyższość swojej oferty nad Netfliksem. W grze jest nie tylko globalny koncern, ale także polski TVN, a stawka dla akcjonariuszy i rynku medialnego jest gigantyczna.

Byli opozycjoniści ponad podziałami w obronie Adama Borowskiego z ostatniej chwili
Byli opozycjoniści ponad podziałami w obronie Adama Borowskiego

Dawni działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL wystąpili ze wspólnym listem w obronie Adama Borowskiego. Podkreślają, że nie łączy ich z nim wspólnota poglądów politycznych, lecz sprzeciw wobec skazania za publiczną wypowiedź oraz obrona wolności słowa. List trafił do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka z apelem o podjęcie działań w tej sprawie.

Rachunki za ogrzewanie wystrzelą. Niemiecki raport nie zostawia złudzeń: w Polsce będzie najgorzej w UE z ostatniej chwili
Rachunki za ogrzewanie wystrzelą. Niemiecki raport nie zostawia złudzeń: w Polsce będzie najgorzej w UE

Nowy unijny system opłat za emisję CO₂ może mocno uderzyć po kieszeni miliony gospodarstw domowych. Z raportu Fundacji Bertelsmanna wynika, że to właśnie Polacy zapłacą najwięcej za ogrzewanie.

Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje z ostatniej chwili
Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje

Każdy rosyjski atak na energetykę pokazuje, że nie wolno zwlekać z dostawami obrony przeciwlotniczej; systemy Patriot i NASAMS chronią infrastrukturę i życie, dlatego Ukraina liczy na szybką reakcję partnerów i realizację ustaleń z Davos – oświadczył w sobotę prezydent Ukriany Wołodymyr Zełenski.

Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia gorące
Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia

Chwila nieuwagi, nagłe hamowanie i jedna myśl w głowie: „Czy to już mandat?”. Wielu kierowców nie wie, że fotoradary mają tolerancję. Sprawdzamy, kiedy zdjęcie naprawdę trafia do systemu i od jakiej prędkości zaczynają się kłopoty.

Pilny komunikat dla dwóch województw z ostatniej chwili
Pilny komunikat dla dwóch województw

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w sobotę alert dotyczący złej jakości powietrza. Ostrzeżenie obowiązuje w wybranych powiatach województwa małopolskiego i śląskiego. Powodem są wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli  z ostatniej chwili
Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli 

27 stycznia 1945 r. więźniów niemieckiego obozu Auschwitz mieli wyzwolić żołnierze Armii Czerwonej. Tylko czy na pewno było to wyzwolenie? Czy sowieci kogokolwiek kiedykolwiek wyzwolili? Ostatnie apele więźniów w KL Auschwitz odbyły się dziesięć dni wcześniej – 17 stycznia. Następnego dnia załoga SS rozpoczęła ewakuację.

REKLAMA

[Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak OV: Czy jesteś swoim mózgiem?

„…ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć…”
mózg/grafika poglądowa
mózg/grafika poglądowa / pixabay.com/geralt

Neuralink

Jakiś czas temu zapoznałam się z informacjami dotyczącymi zastosowania w medycynie technologii proponowanej przez firmę Neuralink oraz krytycznymi opiniami katolickich etyków w tej sprawie. Przyznam, że dla mnie, kobiety raczej prostej, sprawa nie jest czarno-biała.

O co całe zamieszanie? W dużym skrócie, Neuralink to firma założona 9 lat temu przez Elona Muska. Zajmuje się ona tworzeniem wszczepialnych interfejsów mózg-maszyna, które mogą mieć zastosowanie w medycynie np. pomagać osobom sparaliżowanym lub niewidomym. Neuralink opracował urządzenie „przypominające maszynę do szycia”, które „jest w stanie wszczepić do mózgu bardzo cienkie nici”. System ten odczytuje informacje z mózgu. W 2023 roku firma uzyskała zgodę testowania swojej technologii na ludziach. Na początku 2024  roku przeprowadzono pierwszy zabieg na człowieku, który okazał się udany. Dzięki zastosowaniu takiego systemu np. u niewidomych można w procesie widzenia pomijać chore oko. Półtora roku temu Neuralink wszczepił implanty siedmiu pacjentom z nieuleczalną chorobą ALS (stwardnienie zanikowe boczne), na którą chorował m.in. Stephen Hawking, oraz z urazami kręgosłupa. Efektem działania chipów jest możliwość wykonywania niektórych czynności, tylko za pomocą myśli.

Jednak technologia ma to do siebie, że lubi się rozwijać. Dziś Musk przewiduje, sposób komunikacji wykorzystujący rozwiązania Neuralink stanie się powszechny już bardzo niedługo. Komercyjna dostępność zaplanowana jest obecnie na rok 2028. Musk reklamuje swoje rozwiązania mówiąc o „telepatii konceptualnej” i użyteczności przyspieszenia przetwarzania danych przez mózg. Miliarder zwraca uwagę na ograniczenia w przyswajaniu i przetwarzaniu informacji, jakie stanowi czas wypowiedzi i zapowiada zwiększenie tempa komunikacji o „tysiące lub miliony razy” przez co człowiek może dostosować tempo myślenia do sztucznej inteligencji. „Jesteś swoim mózgiem”, stwierdził Musk.

 

Opinie

Po informacjach, jakie zamieścił w sieci miliarder, odezwały się liczne głosy etyków - ci katoliccy skupiają się bardziej na kwestiach filozoficznych, na ideach, jakie przyświecają twórcom nowych technologii, ci świeccy z kolei bardziej akcentują sprawy obwarowań prawnych. Ogólnie panuje jednak klimat nieufności.

Nie pierwszy to raz, kiedy ludzkość staje wobec odkryć lub wynalazków, które mogą jednocześnie służyć i szkodzić. Jednymi z pierwszych były ogień i maczuga, potem nóż i pieniądz, wreszcie cyfryzacja, internet, sztuczna inteligencja etc. To wszystko narzędzia, które w ręku człowieka mogą ogrzewać lub palić, bronić i mordować, rzeźbić i ciąć, karmić i głodzić. Narzędzie jest martwe, sposób w jaki je wykorzystamy zależy od woli używającego.

 

Dwie siły

Naprawdę trudno byłoby powiedzieć dziś niewidomym lub sparaliżowanym, że nie mogą skorzystać z możliwości powrotu do sprawności, bo mamy wątpliwości natury filozoficznej, co do poglądów czy przekonań twórców implantów. Z drugiej strony daleko idąca ostrożność wobec komercyjnego zastosowania tej technologii jest więcej niż rozsądna. Tu, jak na widelcu, mamy wgląd w dwa czynniki kierujące postępem ludzkości: wizjonerstwo - kreatywne, witalne, ale bywające też lekkomyślnym parciem ku  nowemu oraz siłę powstrzymującą, kierującą się rozsądkiem i odpowiedzialnością, ale u fundamentów także lękiem przed zmianą. Clou sprawy polega na takim umiejętnym zastosowaniu obu tych sił, by posuwać się do przodu, ale w bezpiecznym tempie.

Nie chcę tu jakoś specjalnie skupiać się nad możliwościami wykorzystania tej technologii do wpływania na zachowanie człowieka, tym bardziej na wpływaniu na nie przez AI. Tego typu myśli oczywiście się pojawiają, ale jako że kompletnie się na tym nie znam, pozostają one na razie w sferze sci-fi niż rzeczowych argumentów. To, co możemy, a nawet powinniśmy robić, to bacznie obserwować rozwój tej branży, cieszyć się z jej sukcesów w pomocy cierpiącym, ale zachowywać zdrowy rozsądek i daleko idącą ostrożność w dopuszczaniu do zastosowania komercyjnego.

 

Jesteś swoim mózgiem? Really?

Sprawa ostatnia, ale nie najmniej ważna, to hasło przyświecające Elonowi Muskowi w jego poszukiwaniach postępu. Sądzę, że zdanie „jesteś swoim mózgiem” jest z gruntu fałszywe. Mózg to aż i zaledwie narzędzie przejawiania się tego, czym jest człowiek. Gdyby było inaczej, to błędna byłaby nasza intuicja mówiąca, że człowiek z czasowo „wyłączonym” mózgiem, jest; człowiek z niedostatecznie wykształconym mózgiem, jest; człowiek z mózgiem uszkodzonym, nieprawidłowo rozwiniętym, nie jest mniej ludzki. Stopień rozwoju mózgu świadczyłby o jakości naszego bycia. Stąd zaledwie kroczek do teorii, w której poziom naszej indywidualnej inteligencji czyniłby nas lepszymi lub gorszymi, a kolejny kroczek do przyznawania coraz większych praw tym, którzy są inteligentniejsi.

Zdanie „jesteś swoim mózgiem” zakłada, że mózg stanowi centrum świadomości, istotę jaźni. Nikt nigdy tego nie udowodnił i nie raczej nie udowodni. Opinia „jesteś swoim mózgiem” pomniejsza i redukuje nasze człowieczeństwo, jest ultranaturalistyczna. Tak daleko nie posuwają się nawet skrajni zwolennicy aborcji i eutanazji, potrafiący nazwać płód ludzki zlepkiem komórek i opowiadający się za możliwością jego uśmiercenia na każdym etapie jego rozwoju. Aby bowiem móc uśmiercić, to „coś” musi wszelako być, zatem nawet oni nie odmawiają mu przywileju istnienia.



 

Polecane