Msza św. w Stambule. Papież: Kroki stawiajmy tak, jakbyśmy szli po moście łączącym ziemię i niebo
Co musisz wiedzieć:
- Od 27 listopada do 30 listopada br. Leon XIV odbywa są pierwszą podróż apostolską do Turcji, ważną rolę odgrywają tu spotkania i wspólne modlitwy papieża z patriarchą ekumenicznym Bartłomiejem I;
- Trzeciego dnia wizyty w Turcji, po wizycie w meczecie, Leon XIV spotkał się prywatnie z przywódcami i przedstawicielami Kościołów i wspólnot chrześcijańskich;
- W czasie wizyty w siedzibie Ekumenicznego Patriarchatu Konstantynopola w Stambule wraz z patriarchą Bartłomiejem papież podpisał Wspólną Deklarację, wziął udział w doksologii w katedrze św. Jerzego oraz odbył prywatne spotkanie z Bartłomiejem;
- Po południu Leon XIV odprawiał dla miejscowego Kościoła Mszę św., w której modliło się ok. 4 tys. wiernych.
Msza św. odprawiana była po łacinie i angielsku. W koncelebrze byli biskupi różnych obrządków, w tym patriarchowie katolickich Kościołów wschodnich: chaldejskiego – kard. Louis Raphaël Sako i syryjskiego – Ignacy Józef III Younan. Pieśń na wejście zabrzmiała w języku aramejskim, podobnie jak Psalm responsoryjny, pierwsze czytanie z Księgi Izajasza i śpiew przed Ewangelią – po ormiańsku, drugie czytanie z Listu św. Pawła do Rzymian – po angielsku, a Ewangelia – po turecku.
Homilia
W wygłoszonej po angielsku homilii Ojciec Święty nawiązał do czytań liturgicznych, zauważając, iż mogą one dopomóc wiernym przeżyć Adwent w duchu jedności, pokoju i świadectwa wiary. Zachęcił do zastanowienia się nad kilkoma obrazami zawartymi w tekście pierwszego czytania (Iz 2, 1-5). Wskazał, że „góra stojąca mocno na szczycie gór” przypomina nam piękno Syjonu, symbolu komunii odrodzonej w wierności, oraz, że radość z dobra łatwo się udziela. Dowodzi tego przykład świętych (Andrzej, Piotr, Jan, Jan Chrzciciel, Ambroży, Augustyn) ukazujących, jak wiara jest przekazywana poprzez entuzjazm i świadectwo życia.
- Podtrzymujmy naszą wiarę modlitwą i sakramentami, żyjmy nią konsekwentnie w miłości, odrzućmy uczynki ciemności i przyobleczmy się w zbroję światła – zachęcił Leon XIV.
Następnie papież zatrzymał się nad obrazem świata pokoju, w którym jak powiada Izajasz „miecze przekują na lemiesze” (2,4). - Jakże wielka jest potrzeba pokoju, jedności i pojednania wokół nas, a także w nas samych i między nami! – stwierdził Ojciec Święty. Nawiązując do zwartego w logo obecnej podróży symbolu mostu, przypomniał, że w Stambule trzy z nich łączą Europę i Azję. W tym kontekście Leon XIV podkreślił znaczenie wspólnych wysiłków na rzecz jedności na trzech poziomach: wewnątrz wspólnoty katolickiej, w relacjach ekumenicznych z członkami innych wyznań chrześcijańskich oraz w spotkaniu z braćmi i siostrami należącymi do innych religii.
Przypominając, iż w Kościele katolickim w Turcji istnieją cztery różne tradycje liturgiczne – łacińska, ormiańska, chaldejska i syryjska papież zachęcił do wspierania i umacniania więzi łączących katolików, aby wzajemnie się ubogacać i być przed światem wiarygodnym znakiem uniwersalnej i nieskończonej miłości Pana.
Ojciec Święty podkreślił potrzebę rozwijania dialogu ekumenicznego jako wspólnej drogi, której wielkim promotorem i świadkiem był św. Jan XXIII. Zwrócił ponadto uwagę, iż żyjemy w świecie, w którym zbyt często religia jest wykorzystywana do usprawiedliwiania wojen i zbrodni. Dlatego wezwał do krzewienia współpracy, wzajemnego szacunku i odrzucenia przemocy motywowanej religią.
- Chcemy wędrować razem, doceniając to, co nas łączy, burząc mury uprzedzeń i nieufności, sprzyjając wzajemnemu poznaniu i szacunkowi, aby dać wszystkim silne przesłanie nadziei i zaproszenie do bycia «tymi, którzy wprowadzają pokój» (Mt 5, 9) – powiedział Leon XIV. - Nasze kroki stawiajmy tak, jakbyśmy szli po łączącym ziemię z niebem moście, który zbudował dla nas Pan. Niech nasze oczy zawsze będą skierowane na jego brzegi, abyśmy całym sercem kochali Boga i braci, i szli razem, by pewnego dnia wszyscy znaleźli się w domu Ojca – powiedział papież na zakończenie swej homilii.
- Pierwszy dzień papieskiej wizyty w Turcji obfitował w istotne wydarzenia polityczne
- Kim jest patriarcha Bartłomiej I, zwierzchnik światowego prawosławia?
- Na Placu św. Piotra stanęła choinka
- Papież w Izniku: Boskość Chrystusa jest wspólnym fundamentem wszystkich Kościołów chrześcijańskich
- Podano datę ingresu kard. Grzegorza Rysia do katedry na Wawelu
- Starożytna Nicea - stolica myśli chrześcijańskiej z bazyliką św. Neofita, zatopioną świątynią
- "Siła małości". Dyrektor mediów watykańskich o podróży Leona XIV do Turcji
- „W ciszy, w duchu medytacji i słuchania" Leon XIV odwiedził Błękitny Meczet w Stambule
- Wspólna Deklaracja Leona XIV i patriarchy Bartłomieja
- Udział w doksologii, wspólna deklaracja i spotkanie z Bartłomiejem. Leon XIV w Patriarchacie Konstantynopola
Liturgia
W modlitwie wiernych po angielsku wzniesiono intencję za papieża Leona, biskupów i kapłanów oraz wszystkich posługujących w Kościele, aby modlitwy całego ludu Bożego wspierały ich w niestrudzonym wskazywaniu drogi prawdy, pokoju i braterskiej wspólnoty. Po turecku polecano rodziny i wspólnoty chrześcijańskie, aby były zjednoczone w podążaniu drogą Ewangelii i gotowe do współpracy w budowaniu Królestwa Bożego. Po arabsku modlono się za sprawujących władzę, aby dążenie do dobra wspólnego skłaniało ich do promowania wszędzie trwałego pokoju, sprawiedliwości społecznej i ochrony stworzenia. Po ormiańsku proszono za chorych oraz cierpiących z powodu ubóstwa i samotności: niech wspierani bliskością braci, znajdą pocieszenie w ich świadectwie miłości i bliskości Pana, który nadchodzi. Po włosku modlono się za uczestników dzisiejszej Eucharystii, aby wytrwale słuchali Słowa Bożego, trwali na łamaniu chleba i byli zjednoczeni w nadziei uczestnictwa we wspólnocie świętych.
Pierwszym, któremu przed Komunią świętą papież przekazał znak pokoju był patriarcha Bartłomiej.
Podziękowania dla Papieża
Dziękując Ojcu Świętemu za sprawowaną Eucharystię wikariusz apostolski Stambułu bp Massimiliano Palinuro podkreślił, iż jest ona znakiem nadziei, będąc nowym wieczernikiem nowej Pięćdziesiątnicy.
- Tutaj, w Turcji, podobnie jak w Nicei siedemnaście wieków temu, Kościół odnajduje jedność w wyznawaniu jednej wiary, a droga do pełnej komunii postępuje pod mądrym przewodnictwem patriarchy Bartłomieja. Tutaj, gdzie chrześcijaństwo i islam od wieków współistnieją w mozaice kultur, uczymy się poznawać wzajemne bogactwa i żyć jak bracia, burząc mury wielowiekowych uprzedzeń - powiedział.
Biskup zaznaczył, iż „obecnych jest tu ponad siedemdziesiąt różnych narodów, a jednak czujemy się jedną rodziną, w której nikt nie czuje się obcy ani gościem”. Podziękował papieżowi za dar kielicha, na którym wygrawerowane jest wyznanie wiary nicejskiej. Hierarcha podkreślił, iż przypomina on, że prawdziwa wspólnota rodzi się z Eucharystii. Podziękował też za dar domu pielgrzymów w Nicei. Wikariusz apostolski Stambułu wyraził Ojcu Świętemu wdzięczność za zachętę do burzenia murów wrogości i budowania mostów braterstwa. - Abyśmy my, chrześcijanie pielgrzymujący po tej «tureckiej Ziemi Świętej», mogli być budowniczymi sprawiedliwości i pokoju – powiedział.
Hierarcha podziękował za prezent od papieża – kielich z wyrytym na nim greckim tekstem nicejskiego Wyznania Wiary oraz patenę, wykonane ze srebra, złota i kryształu górskiego. W zamian otrzymał srebrny kielich mszalny z wizerunkami sześciu Apostołów, którzy głosili Ewangelię na tych ziemiach, wykonany przez księdza z Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego.
Po Mszy św. wierni okrzykami dali wyraz radości z obecności papieża pośród nich.
Z Volkswagen Areny Leon XIV odjechał do gmachu delegatury apostolskiej na kolację i nocny odpoczynek.
pb, st




