Magdalena Okraska: Zatem kwitnie ta Polska czy nie?

Premier Tusk chwali się w mediach społecznościowych tekstem z brytyjskiego „The Times”. Artykuł dotyczy „polskiego cudu”. Bardzo miło, tylko kto w ostatnich latach na ten cud pracował? Na pewno nie Platforma Obywatelska, według której nigdy nie było, nie ma i nie będzie pieniędzy. Na cokolwiek, czego ludzie mogliby potrzebować.
Magdalena Okraska
Magdalena Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Neoliberałowie przypisują sobie "polski cud ekonomiczny", co - zdaniem autorki - nie ma potwierdzenia w faktach.
  • W jej opinii, bezpieczny ekonomicznie stan Polski, zachwalany przez zagraniczną prasę zawdzięczamy polityce poprzednich rządów PiS, nie Platformy czy Koalicji Obywatelskiej.

 

Polski cud – tylko czyj?

Tekst opiewa „ekonomiczny cud” Polski, oczywiście częściowo nadal w duchu neoliberalnym, bo tej narracji nie pozbędziemy się chyba nigdy. Typowa opowieść to historia o dzielnym narodzie, który pokonał komunizm, obalił mur, a potem rozkwitł ekonomicznie i społecznie. Po drodze było oczywiście jeszcze bardzo wiele zwrotów akcji, o których się celowo nie wspomina: zamykanie fabryk, setki tysięcy ludzi na bruku, likwidacja transportu, kuroniówka, bieda. Ta opowieść to nie tylko lata dziewięćdziesiąte – ona trwała dużo dłużej i sięgnęła zarówno czasów pierwszego PiS-u, jak i rządów pierwszego Tuska i Ewy Kopacz. Te ostatnie przejdą do legendy jako czarny, smutny czas absolutnego marazmu. Nie było pracy, ludzie uciekali za granicę. Nie było stawki godzinowej, więc pracodawca ustalał ją sobie, jak chciał – osobiście poznałam człowieka zarabiającego 1,50 zł za godzinę.

Tylko że PiS odrobił lekcję i w 2015 roku powrócił z zupełnie nowym programem socjalnym, który – uwaga, uwaga – nie tylko pozwolił mu wygrać wybory i utrzymać władzę, ale także zbudować stopniowo od nowa zupełnie inną, bezpieczniejszą ekonomicznie Polskę. To o tej Polsce pisze „The Times”. I to tą Polską chwali się Tusk i inni politycy Platformy, choć sami dobrze wiedzą, że byli przeciwni wprowadzeniu napędzającego cyrkulację pieniądza 500+, chcieli, by płaca minimalna była jak najniższa, głodzili ochronę zdrowia i w każdej sprawie trzymali stronę przedsiębiorców przeciwko pracownikom.

 

Uśmiechnięta obłuda

Boli taka obłuda. Obecny rząd przypisuje sobie początkową stabilność, którą odziedziczył w 2023 roku po poprzednich dwóch kadencjach rządów PiS-u. Przypisuje je sobie, choć krytykował je, ile tchu, gdy trwały, a i po przejęciu władzy nie omieszkał wspominać o „szalonym rozdawnictwie PiS” czy „dziurze budżetowej” (której nie ma) oraz „życiu na kredyt”. Jednocześnie sam Tusk natychmiast obstawił się Leszczynami i Domańskimi i odpalił znaną oraz lubianą retorykę pt. „Pieniędzy nie ma i nie będzie”. Zatem kwitnie ta Polska czy nie kwitnie? Rządząca koalicja otrzymała po poprzednikach zrujnowany kraj czy wręcz przeciwnie? Naprawdę z narracji Platformy trudno to wywnioskować.

Tymczasem, w cieniu takiego przeciągania liny, dzieje się to, co zdarza się zawsze, gdy tylko rządzi Tusk – zwolnienia grupowe, opieszałe podnoszenie pensji minimalnej, outsourcing personelu pomocniczego w szpitalach i cięcie środków na ochronę zdrowia. PiS przyzwyczaił obywateli, nawet swoich przeciwników, do pewnych standardów – koalicja stopniowo je rozmontowuje. Nagle „nie ma” tego czy owego – i nikt nie słyszał, nikt nie wie, co i jak.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]

 


 

POLECANE
Port, który ma zmienić logistykę i obronność Polski. Wizjonerski projekt PiS pilne
Port, który ma zmienić logistykę i obronność Polski. Wizjonerski projekt PiS

Port Haller w Choczewie to jedna z kluczowych propozycji infrastrukturalnych Prawa i Sprawiedliwości, zaprezentowana przez prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Nowy, czwarty pełnomorski port Rzeczypospolitej ma wzmocnić polską logistykę, bezpieczeństwo państwa oraz pozycję kraju na europejskich szlakach transportowych.

Austria wprowadzi zakaz prawa szariatu? “W Austrii nie może być i nie będzie kalifatu” gorące
Austria wprowadzi zakaz prawa szariatu? “W Austrii nie może być i nie będzie kalifatu”

Jak poinformował portal European Conservative, znajdująca się u steru władzy Austriacka Partia Ludowa (ÖVP) nalega na zakaz stosowania prawa szariatu w sporach prawnych po tym, jak kontrowersyjne orzeczenie sądu w Wiedniu ponownie wzbudziło obawy przed “sprawiedliwością równoległą”.

Pełna mobilizacja europejskich rolników. 20 stycznia protesty w Strasburgu z ostatniej chwili
Pełna mobilizacja europejskich rolników. 20 stycznia protesty w Strasburgu

„Niedawne ogłoszenia, wydane po nadzwyczajnym spotkaniu ministrów rolnictwa i rybołówstwa z Komisją Europejską, nie uwzględniają pilności i wyzwań, przed którymi stoją europejscy rolnicy i spółdzielnie rolnicze, a głosowanie Rady i manewry w sprawie Mercosuru jeszcze bardziej pogłębiają frustrację” - napisały organizacje Copa-Cogeca w specjalnie wydanym oświadczeniu.

Polski konsulat pod ostrzałem. Noc rosyjskiego terroru Wiadomości
Polski konsulat pod ostrzałem. "Noc rosyjskiego terroru"

W nocy z poniedziałku na wtorek rosyjskie siły przeprowadziły jedną z najintensywniejszych ofensyw powietrznych w 2026 roku, wykorzystując setki dronów i rakiet, co doprowadziło do uszkodzenia polskiego konsulatu w Odessie. 

Elon Musk ujawni algorytm X. Cios między żebra urzędników UE z ostatniej chwili
Elon Musk ujawni algorytm "X". "Cios między żebra urzędników UE"

Elon Musk zapowiedział ujawnienie algorytmu platformy X w modelu open source. Decyzja pojawia się w momencie narastającego sporu z Komisją Europejską o przejrzystość działania serwisu. 

12 tys. Brytyjczyków rocznie trafia do aresztu za wpisy w Internecie. To światowy rekord z ostatniej chwili
12 tys. Brytyjczyków rocznie trafia do aresztu za wpisy w Internecie. To światowy rekord

Jak poinformował hiszpański portal gaceta.es, Wielka Brytania staje się krajem, który aresztuje najwięcej osób za ich posty w mediach społecznościowych: 12 000 osób rocznie. Tym samym brytyjskie władze wyprzedziły pod tym względem nawet Białoruś.

Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka pilne
Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka

Zima nie odpuszcza. Jak informuje IMGW, Polska pozostaje pod wpływem zróżnicowanych układów barycznych, co oznacza silny mróz na wschodzie, marznące opady na zachodzie oraz trudne warunki na drogach. Instytut wydał ostrzeżenia I i II stopnia dla wielu regionów kraju. Zobacz, gdzie zagrożenie jest największe.

Szokujące wyznanie ministra Krajewskiego: Nikt nie zna w całości umowy UE–Mercosur z ostatniej chwili
Szokujące wyznanie ministra Krajewskiego: Nikt nie zna w całości umowy UE–Mercosur

W rozmowie z Beatą Lubecką w Radiu ZET minister rolnictwa Stefan Krajewski przyznał, że ani on, ani nikt z rządu, a zatem również Donald Tusk, nie znają całości umowy UE–Mercosur.

Polska i Wielka Brytania zacieśniają współpracę. Rozmowy o wojsku, handlu i G20 z ostatniej chwili
Polska i Wielka Brytania zacieśniają współpracę. Rozmowy o wojsku, handlu i G20

We wtorek przy Downing Street 10 odbyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem. Wśród najważniejszych tematów bezpieczeństwo i współpraca gospodarcza. 

Zwrot w Polsce 2050. Hołownia gotów wrócić do wyścigu o przywództwo z ostatniej chwili
Zwrot w Polsce 2050. Hołownia gotów wrócić do wyścigu o przywództwo

Szymon Hołownia nie wykluczył kandydowania na przewodniczącego Polski 2050, jeśli wybory na szefa partii zostaną powtórzone. Dodał, że w piątek zbierze się Rada Krajowa ugrupowania, która ma zdecydować, czy powtórzone zostaną całe wybory, czy tylko ich druga tura.

REKLAMA

Magdalena Okraska: Zatem kwitnie ta Polska czy nie?

Premier Tusk chwali się w mediach społecznościowych tekstem z brytyjskiego „The Times”. Artykuł dotyczy „polskiego cudu”. Bardzo miło, tylko kto w ostatnich latach na ten cud pracował? Na pewno nie Platforma Obywatelska, według której nigdy nie było, nie ma i nie będzie pieniędzy. Na cokolwiek, czego ludzie mogliby potrzebować.
Magdalena Okraska
Magdalena Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Neoliberałowie przypisują sobie "polski cud ekonomiczny", co - zdaniem autorki - nie ma potwierdzenia w faktach.
  • W jej opinii, bezpieczny ekonomicznie stan Polski, zachwalany przez zagraniczną prasę zawdzięczamy polityce poprzednich rządów PiS, nie Platformy czy Koalicji Obywatelskiej.

 

Polski cud – tylko czyj?

Tekst opiewa „ekonomiczny cud” Polski, oczywiście częściowo nadal w duchu neoliberalnym, bo tej narracji nie pozbędziemy się chyba nigdy. Typowa opowieść to historia o dzielnym narodzie, który pokonał komunizm, obalił mur, a potem rozkwitł ekonomicznie i społecznie. Po drodze było oczywiście jeszcze bardzo wiele zwrotów akcji, o których się celowo nie wspomina: zamykanie fabryk, setki tysięcy ludzi na bruku, likwidacja transportu, kuroniówka, bieda. Ta opowieść to nie tylko lata dziewięćdziesiąte – ona trwała dużo dłużej i sięgnęła zarówno czasów pierwszego PiS-u, jak i rządów pierwszego Tuska i Ewy Kopacz. Te ostatnie przejdą do legendy jako czarny, smutny czas absolutnego marazmu. Nie było pracy, ludzie uciekali za granicę. Nie było stawki godzinowej, więc pracodawca ustalał ją sobie, jak chciał – osobiście poznałam człowieka zarabiającego 1,50 zł za godzinę.

Tylko że PiS odrobił lekcję i w 2015 roku powrócił z zupełnie nowym programem socjalnym, który – uwaga, uwaga – nie tylko pozwolił mu wygrać wybory i utrzymać władzę, ale także zbudować stopniowo od nowa zupełnie inną, bezpieczniejszą ekonomicznie Polskę. To o tej Polsce pisze „The Times”. I to tą Polską chwali się Tusk i inni politycy Platformy, choć sami dobrze wiedzą, że byli przeciwni wprowadzeniu napędzającego cyrkulację pieniądza 500+, chcieli, by płaca minimalna była jak najniższa, głodzili ochronę zdrowia i w każdej sprawie trzymali stronę przedsiębiorców przeciwko pracownikom.

 

Uśmiechnięta obłuda

Boli taka obłuda. Obecny rząd przypisuje sobie początkową stabilność, którą odziedziczył w 2023 roku po poprzednich dwóch kadencjach rządów PiS-u. Przypisuje je sobie, choć krytykował je, ile tchu, gdy trwały, a i po przejęciu władzy nie omieszkał wspominać o „szalonym rozdawnictwie PiS” czy „dziurze budżetowej” (której nie ma) oraz „życiu na kredyt”. Jednocześnie sam Tusk natychmiast obstawił się Leszczynami i Domańskimi i odpalił znaną oraz lubianą retorykę pt. „Pieniędzy nie ma i nie będzie”. Zatem kwitnie ta Polska czy nie kwitnie? Rządząca koalicja otrzymała po poprzednikach zrujnowany kraj czy wręcz przeciwnie? Naprawdę z narracji Platformy trudno to wywnioskować.

Tymczasem, w cieniu takiego przeciągania liny, dzieje się to, co zdarza się zawsze, gdy tylko rządzi Tusk – zwolnienia grupowe, opieszałe podnoszenie pensji minimalnej, outsourcing personelu pomocniczego w szpitalach i cięcie środków na ochronę zdrowia. PiS przyzwyczaił obywateli, nawet swoich przeciwników, do pewnych standardów – koalicja stopniowo je rozmontowuje. Nagle „nie ma” tego czy owego – i nikt nie słyszał, nikt nie wie, co i jak.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]

 



 

Polecane