Szukaj
Konto

Trump: Przeprowadziliśmy atak na port w Wenezueli

29.12.2025 21:11
Donald Trump
Źródło: PAP/EPA/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE / HANDOUT
Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że siły amerykańskie doprowadziły do eksplozji w dokach w jednym z portów w Wenezueli, gdzie przemytnicy narkotyków mieli załadowywać swoje łodzie. Do ataku miało dojść w ubiegłym tygodniu.
Co musisz wiedzieć
  • Donald Trump potwierdził amerykański atak na port w Wenezueli - celem miały być doki wykorzystywane przez handlarzy narkotyków do załadunku łodzi.
  • USA wcześniej atakowały łodzie na morzu, a tym razem uderzyły bezpośrednio w instalacje lądowe, które "już nie istnieją".
  • Prezydent USA nie ujawnił dokładnej lokalizacji, metody ani czasu ataku; źródła administracji wskazują, że celem był obiekt związany z produkcją narkotyków.

 

Trump: Uderzyliśmy na lądzie Wenezueli

Trump został zapytany o swoje słowa z piątkowego wywiadu dla nowojorskiego radia WABC, kiedy zasugerował, że USA przeprowadziły atak przeciwko "dużej instalacji" w Wenezueli 24 grudnia. Potwierdził, że tak faktycznie było.

- Doszło do dużej eksplozji w obszarze doków, gdzie oni ładują swoje łodzie narkotykami - powiedział Trump. - Uderzaliśmy we wszystkie łodzie, a teraz uderzyliśmy na lądzie. To był obszar implementacji. (…) I to już nie istnieje - dodał.

To pierwszy znany przypadek amerykańskiego ataku na Wenezuelę, będącą celem blokady przez marynarkę wojenną USA.

Zaatakowany obiekt był miejscem wytwarzania narkotyków

Trump nie zdradził jednak dalszych szczegółów dotyczących miejsca, czasu lub metody ataku. W wywiadzie dla WABC powiedział, że instalacje te zostały "po prostu wysadzone".

- Nie wiem, czy czytaliście, czy widzieliście - mają dużą fabrykę albo duży zakład, do którego wysyłają (…) skąd wychodzą statki - mówił prezydent gospodarzom programu, Johnowi Catsimatidisowi i Ricie Cosby. - Dwie noce temu to rozwaliliśmy. Więc uderzyliśmy w nich bardzo mocno - dodał.

Anonimowi przedstawiciele administracji Trumpa powiedzieli tymczasem dziennikowi "New York Times", że zaatakowany obiekt był miejscem wytwarzania narkotyków.

Rozmowa z Nicolasem Maduro

Trump powiedział, że rozmawiał z przywódcą Wenezueli Nicolasem Maduro "dość niedawno", lecz "niewiele z tego wynikło". Według doniesień m.in. "Wall Street Journal" Trump miał zaproponować Maduro bezpieczny wyjazd do kraju trzeciego, lecz dyktator zażądał dodatkowo amnestii dla siebie i swojego otoczenia.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.12.2025 21:11
Źródło: PAP/opracowanie własne