Rafał Woś: Nie ufam nikomu przed osiemdziesiątką

W czasach młodzieżowej rewolty lat 60. w USA furorę robiło hasło rzucone przez aktywistę Jacka Weinberga. Brzmiało: „Nie ufaj nikomu po trzydziestce” i wyrażało wiarę w to, że tylko młode pokolenie wie, o co chodzi, a stare pierniki są już stracone i nie warto sobie nimi zawracać głowy.
Rafał Woś
Rafał Woś / Marcin Żegliński/Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • Panujący kult młodości i neoliberalna narracja spowodowały, że nie szanuje się starości
  • Polityka robiona przez młodych, twierdzi autor, nie bierze pod uwagę potrzeb ludzi starszych
  • Lata 90. nie służyły w Polsce budowaniu więzi międzypokoleniowych

 

Jak człowiek dziś – przeszło pół wieku później – patrzy na dorobek tzw. pokolenia 1968 roku w wielu kluczowych dziedzinach życia (od neoliberalizmu po antynatalizm), trudno nie powtórzyć starego powiedzonka, że pycha kroczy przed upadkiem.

 

Polska nie dla seniorów

Nie szukając przecież aż tak daleko, ja sam pamiętam coś bardzo podobnego z Polski lat 90. To sączące się zewsząd przekonanie, że starzy to nie mają już temu społeczeństwu nic do zaproponowania – ani materialnie, ani duchowo, ani intelektualnie. Bo oni żyli przecież w innych czasach, a teraz są czasy nowe z kapitalizmem, Unią i internetem. Staruchy więc do wora. A wór do jeziora. Młodzi zaś nie powinni się na nic oglądać, tylko iść do przodu, samorealizować się i być szczęśliwi. Straszne to było nastawienie, które z wielu ówczesnych młodych zrobiło dostrzegających tylko koniec własnego nosa socjopatów. I to jeszcze na dodatek nieszczęśliwych – bo pogubionych, pozbawionych wzorców, struktur i punktów odniesienia w tych swoich (zazwyczaj nieudanych) poszukiwaniach szczęścia. Skutek jest taki, że jak przychodzi weekend, to często się człowiek nie może z nikim umówić na spokojne cieszenie się życiem, bo jeden robi kolejne (oczywiście bezsensowne jak wszystkie kolejne) studia podyplomowe, drugi ma akurat tydzień z dzieckiem w ramach wychowania naprzemiennego, a jeszcze inny i tak nie pije, bo jest „na lekach”. Bynajmniej nie na nadciśnienie tętnicze – choć i to pewnie z wiekiem przyjdzie.

 

Perwersyjny kult młodości

Także w naszym życiu społecznym wiele złego zrobił w historii minionych 30 lat ten perwersyjny kult młodości. Balcerowicz, robiąc terapię szokową, był młodszy niż ja dzisiaj. A ostrzeżeń starych ekonomistów słuchać za nic nie chciał, bo co oni tam wiedzą. Efekt był, jaki był – największe od drugiej wojny zubożenie polskiego społeczeństwa, z którego ran leczymy się do dziś. Kolejni prezydenci Stanów Zjednoczonych (Clinton, Obama) wygrywający wybory pod sztandarem młodzieńczego wigoru, a potem koncertowo zawalający rządzenie na całej linii polityką pozbawioną wszelkiej wizji albo bardziej dalekosiężnego spojrzenia.

Wydaje mi się, że nie tylko ja tak to widzę. W ogóle wydaje mi się, że świat się tą młodością mocno zmęczył.

Wydaje mi się, że nie tylko ja tak to widzę. W ogóle wydaje mi się, że świat się tą młodością mocno zmęczył. I dziś – gdy wyszły na wierzch długofalowe konsekwencje genialnych pomysłów dawnych młodych – instynktownie lgnie do siwej głowy i bagażu lat na karku. Dlatego kompletnie nie zgadzam się z tymi, którzy psioczą na dwóch seniorów, którzy od lat dzielą między siebie polską politykę. A Trumpa uważam wręcz za męża opatrznościowego zachodniego świata, który naprawia teraz bałagan pozostawiony przez radosną twórczość niegdysiejszych młodziaków. W każdym temacie: klimatu i genderyzmu, Chin i Rosji, migracji i metali ziem rzadkich.

I powiem wam tak: nie ufam dziś nikomu przed osiemdziesiątką. Łącznie ze sobą samym.


 

POLECANE
ORLEN obniża ceny paliw. Koncern wydał komunikat z ostatniej chwili
ORLEN obniża ceny paliw. Koncern wydał komunikat

"ORLEN wykonuje kolejny krok i obniża ceny dla swoich klientów. Od czwartku 12 marca rusza specjalna promocja. Każdy kierowca korzystający z aplikacji ORLEN Vitay przez kolejnych osiem weekendów kupi nawet 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w cenie obniżonej nawet o 35 groszy" - poinformował koncern w komunikacie.

Reżim irański rzuci hasło do ogólnoświatowego dżihadu? Ekspert wyjaśnia tylko u nas
Reżim irański rzuci hasło do ogólnoświatowego dżihadu? Ekspert wyjaśnia

„Wzrósł poziom prawdopodobieństwa ataków terrorystycznych. Trzeba pamiętać, że toczona jest wojna, więc podobnie jak Ukraina uderza w Rosję na całym świecie, tak samo Iran może uderzyć w izraelskie, czy amerykańskie interesy na całym świecie” - mówi w wywiadzie dla Tysol.pl dr Wojciech Szewko, politolog, ekspert ds. terroryzmu.

Czy judaizm dopuszcza rasizm? tylko u nas
Czy judaizm dopuszcza rasizm?

W debacie publicznej pojawiają się zarzuty, że judaizm ma charakter rasowy. Autor artykułu wyjaśnia, jak na tę kwestię patrzy tradycja religijna i teksty takie jak Tora czy Talmud.

Beata Szydło: „Cesarskie” zachowania von der Leyen budzą coraz większe oburzenie z ostatniej chwili
Beata Szydło: „Cesarskie” zachowania von der Leyen budzą coraz większe oburzenie

„Ursula von der Leyen nie ma żadnych uprawnień do reprezentowania Unii na zewnątrz” - skomentowała na platformie X eurodeputowana Beata Szydło poniedziałkową wideokonferencję Ursuli von der Leyen i przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy m.in. z przywódcami Zatoki Perskiej.

tylko u nas
Idziemy PO was oszuści! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"

Mobilizacja środowisk społecznych i patriotycznych wokół Solidarności, spór o przyszłość Polski oraz konsekwencje decyzji obecnej władzy – to główne tematy najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność” nr 10/2026. Wydanie koncentruje się na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przedstawiciele wielu organizacji społecznych dyskutowali o wyzwaniach stojących dziś przed państwem i społeczeństwem.

Partia Orbana proponuje ustawę o zatrzymaniu skonfiskowanej ukraińskiej gotówki i złota z ostatniej chwili
Partia Orbana proponuje ustawę o zatrzymaniu skonfiskowanej ukraińskiej gotówki i złota

Rządząca na Węgrzech partia Fidesz premiera Viktora Orbana zaproponowała w poniedziałek projekt ustawy, który umożliwiłby organom podatkowym zatrzymanie skonfiskowanej w ubiegłym tygodniu ukraińskiej gotówki i złota na czas trwania dochodzenia podatkowego.

Kolejni funkcjonariusze BOR podejrzani w śledztwie dotyczącym wypadku premier Szydło z ostatniej chwili
Kolejni funkcjonariusze BOR podejrzani w śledztwie dotyczącym wypadku premier Szydło

Do sześciu wzrosła liczba b. funkcjonariuszy BOR, którym Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w postępowaniach po wypadku premier Beaty Szydło, do którego doszło w Oświęcimiu w 2017 r. Zarzuca im składanie w tych postępowaniach fałszywych zeznań.

Ceny ropy wystrzeliły. Trump: Mam plan. Będziecie zadowoleni z ostatniej chwili
Ceny ropy wystrzeliły. Trump: Mam plan. Będziecie zadowoleni

Prezydent USA Donald Trump zapewnił w poniedziałek, że ma plan, by zahamować wzrost cen ropy z powodu wojny z Iranem.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS uruchamia w całym kraju nową usługę dla przedsiębiorców. Płatnicy składek będą na bieżąco dostawać wezwania do zapłaty za ostatni miesiąc, co ma pomóc szybciej reagować i uniknąć dodatkowych kosztów.

Czarzasty kontra Ziobro. „Prokuratura już w listopadzie zabrała mi te środki” gorące
Czarzasty kontra Ziobro. „Prokuratura już w listopadzie zabrała mi te środki”

„To już jest koniec. Ostateczna decyzja w sprawie diety poselskiej i uposażenia Zbigniewa Ziobry” - napisał na platformie X marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Na odpowiedź Zbigniewa Ziobry nie musiał czekać zbyt długo.

REKLAMA

Rafał Woś: Nie ufam nikomu przed osiemdziesiątką

W czasach młodzieżowej rewolty lat 60. w USA furorę robiło hasło rzucone przez aktywistę Jacka Weinberga. Brzmiało: „Nie ufaj nikomu po trzydziestce” i wyrażało wiarę w to, że tylko młode pokolenie wie, o co chodzi, a stare pierniki są już stracone i nie warto sobie nimi zawracać głowy.
Rafał Woś
Rafał Woś / Marcin Żegliński/Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • Panujący kult młodości i neoliberalna narracja spowodowały, że nie szanuje się starości
  • Polityka robiona przez młodych, twierdzi autor, nie bierze pod uwagę potrzeb ludzi starszych
  • Lata 90. nie służyły w Polsce budowaniu więzi międzypokoleniowych

 

Jak człowiek dziś – przeszło pół wieku później – patrzy na dorobek tzw. pokolenia 1968 roku w wielu kluczowych dziedzinach życia (od neoliberalizmu po antynatalizm), trudno nie powtórzyć starego powiedzonka, że pycha kroczy przed upadkiem.

 

Polska nie dla seniorów

Nie szukając przecież aż tak daleko, ja sam pamiętam coś bardzo podobnego z Polski lat 90. To sączące się zewsząd przekonanie, że starzy to nie mają już temu społeczeństwu nic do zaproponowania – ani materialnie, ani duchowo, ani intelektualnie. Bo oni żyli przecież w innych czasach, a teraz są czasy nowe z kapitalizmem, Unią i internetem. Staruchy więc do wora. A wór do jeziora. Młodzi zaś nie powinni się na nic oglądać, tylko iść do przodu, samorealizować się i być szczęśliwi. Straszne to było nastawienie, które z wielu ówczesnych młodych zrobiło dostrzegających tylko koniec własnego nosa socjopatów. I to jeszcze na dodatek nieszczęśliwych – bo pogubionych, pozbawionych wzorców, struktur i punktów odniesienia w tych swoich (zazwyczaj nieudanych) poszukiwaniach szczęścia. Skutek jest taki, że jak przychodzi weekend, to często się człowiek nie może z nikim umówić na spokojne cieszenie się życiem, bo jeden robi kolejne (oczywiście bezsensowne jak wszystkie kolejne) studia podyplomowe, drugi ma akurat tydzień z dzieckiem w ramach wychowania naprzemiennego, a jeszcze inny i tak nie pije, bo jest „na lekach”. Bynajmniej nie na nadciśnienie tętnicze – choć i to pewnie z wiekiem przyjdzie.

 

Perwersyjny kult młodości

Także w naszym życiu społecznym wiele złego zrobił w historii minionych 30 lat ten perwersyjny kult młodości. Balcerowicz, robiąc terapię szokową, był młodszy niż ja dzisiaj. A ostrzeżeń starych ekonomistów słuchać za nic nie chciał, bo co oni tam wiedzą. Efekt był, jaki był – największe od drugiej wojny zubożenie polskiego społeczeństwa, z którego ran leczymy się do dziś. Kolejni prezydenci Stanów Zjednoczonych (Clinton, Obama) wygrywający wybory pod sztandarem młodzieńczego wigoru, a potem koncertowo zawalający rządzenie na całej linii polityką pozbawioną wszelkiej wizji albo bardziej dalekosiężnego spojrzenia.

Wydaje mi się, że nie tylko ja tak to widzę. W ogóle wydaje mi się, że świat się tą młodością mocno zmęczył.

Wydaje mi się, że nie tylko ja tak to widzę. W ogóle wydaje mi się, że świat się tą młodością mocno zmęczył. I dziś – gdy wyszły na wierzch długofalowe konsekwencje genialnych pomysłów dawnych młodych – instynktownie lgnie do siwej głowy i bagażu lat na karku. Dlatego kompletnie nie zgadzam się z tymi, którzy psioczą na dwóch seniorów, którzy od lat dzielą między siebie polską politykę. A Trumpa uważam wręcz za męża opatrznościowego zachodniego świata, który naprawia teraz bałagan pozostawiony przez radosną twórczość niegdysiejszych młodziaków. W każdym temacie: klimatu i genderyzmu, Chin i Rosji, migracji i metali ziem rzadkich.

I powiem wam tak: nie ufam dziś nikomu przed osiemdziesiątką. Łącznie ze sobą samym.



 

Polecane