Szukaj
Konto

Nauczyciele z 3-proc. podwyżką. Solidarność: Nie rekompensuje wzrostu kosztów życia

19.02.2026 08:11
Nauczyciele z 3-proc. podwyżką. Solidarność: Nie rekompensuje wzrostu kosztów życia
Źródło: Przewodniczący oświatowej Solidarności Waldemar Jakubowski / fot. M. Żegliński
Komentarzy: 0
W opinii oświatowej Solidarności podwyżka wynagrodzeń dla nauczycieli o 3 procent "nie rekompensuje wzrostu kosztów życia ani spadku siły nabywczej wynagrodzeń, a także nie tworzy warunków do zatrzymania odpływu kadr ze szkół".
Co musisz wiedzieć
  • Przedstawiciele związków zawodowych, w tym NSZZ ''Solidarność'', spotkali się we wtorek z minister Barbarą Nowacką i kierownictwem MEN, by porozmawiać o projekcie rozporządzenia w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli w 2026 roku.
  • Ministerstwo nie zmieniło jednak swojego zdania i podtrzymało stanowisko, że pensje nauczycieli wzrosną w tym roku o 3 procent.
  • Z decyzją resortu kierowanego przez Barbarę Nowacką nie zgadza się oświatowa Solidarność. Zdaniem związkowców płace nauczycieli powinny w tym roku wzrosnąć o "co najmniej 10 procent ponad obecną propozycję".

 

Pensje nauczycieli wzrosły o ponad 40 proc.

Po spotkaniu kierownictwa MEN ze związkowcami na stronie resortu edukacji przypomniano, że od początku kadencji obecnego rządu wynagrodzenia nauczycieli zostały zwiększone o 41-44 procent przy prognozowanej inflacji na poziomie 10,5 procenta.

W 2024 roku wprowadzono podwyżki rzędu 30-33 procent, w 2025 roku było to 5 procent, a w 2026 roku 3 procent.

Ministerstwo nadmieniło, że w ostatnim czasie przyjęto również szereg innych korzystnych rozwiązań, jak: skrócenie okresu umowy na czas określony do roku, uregulowanie godzin ponadwymiarowych, nagrodę jubileuszową, wyższe odprawy emerytalne, usprawnienie ocen nauczycieli i ujednolicenie pensum.

Solidarność: Domagamy się 10-proc. podwyżki

Z trzyprocentową podwyżką nie zgadzają się nauczyciele zrzeszeni w NSZZ "Solidarność". W ocenie Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" jest ona zbyt niska i "nie stanowi realnej odpowiedzi na kryzys płacowy w oświacie", a tylko pogłębi problemy kadrowe i przyczyni się do przerzucania odpowiedzialności za kryzys w oświacie na dyrektorów i nauczycieli.

''Nie rekompensuje wzrostu kosztów życia ani spadku siły nabywczej wynagrodzeń, a także nie tworzy warunków do zatrzymania odpływu kadr ze szkół. W ujęciu kwotowym oznacza to wzrost rzędu ok. 151-186 zł brutto miesięcznie, co nie przekłada się na realną poprawę sytuacji materialnej nauczycieli i nie stanowi zachęty do podejmowania pracy w zawodzie'' - napisali po spotkaniu związkowcy.

Dodali również, że nie akceptują "symbolicznych korekt i propagandowych podsumowań skumulowanych wzrostów w miejsce rzeczywistej polityki płacowej".

''Domagamy się w 2026 roku podwyżki co najmniej 10 proc. ponad obecną propozycję oraz pełnej waloryzacji o wskaźnik inflacji, z wyrównaniem od 1 stycznia 2026 roku. Oczekujemy ustawowego powiązania wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli z obiektywnymi wskaźnikami (np. przeciętnym wynagrodzeniem) oraz wprowadzenia automatycznej corocznej waloryzacji. Żądamy pełnego finansowania skutków podwyżek z budżetu państwa oraz uporządkowania zasad rozliczania pracy ponadwymiarowej i pracy w dni wolne'' - wylicza oświatowa Solidarność.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.02.2026 08:11
Źródło: tysol.pl / gov.pl