Szukaj
Konto

Były książę Andrzej aresztowany. Król Karol III zabrał głos

19.02.2026 14:39
Były książę Andrzej
Źródło: fot. PAP/EPA/ANDY RAIN
Komentarzy: 0
Brytyjski król Karol III, odnosząc się do aresztowania swojego młodszego brata, byłego księcia Andrzeja, oświadczył w czwartek, że prawo musi być przestrzegane, a wymiar sprawiedliwości może liczyć na współpracę ze strony rodziny królewskiej.
Co musisz wiedzieć
  • Policja w regionie Doliny Tamizy poinformowała o aresztowaniu sześćdziesięciokilkuletniego mężczyzny z Norfolk pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego.
  • Brytyjskie media przekazały, że chodzi o byłego księcia Andrzeja, choć policja nie potwierdziła personaliów.
  • Karol III w oświadczeniu podkreślił wsparcie dla "pełnego i właściwego procesu" i zapowiedział, że nie będzie komentował sprawy w trakcie postępowania.

 

Były książę Andrzej aresztowany

W czwartek policja regionu Dolina Tamizy poinformowała o aresztowaniu pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego mężczyzny z Norfolk w wieku sześćdziesięciu kilku lat.

Choć policja nie ujawniła personaliów, brytyjskie media podały, że chodzi o byłego księcia Andrzeja, obecnie znanego jako Andrew Mountbatten-Windsor.

Oświadczenie Karola III

"Z głębokim zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrew Mountbatten-Windsorze i podejrzeniach dotyczących nadużycia stanowiska publicznego. Teraz następuje pełny, sprawiedliwy i właściwy proces, w ramach którego sprawa ta zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy. Jak już wcześniej wspomniałem, mają one nasze pełne i bezwarunkowe wsparcie oraz (gwarantujemy im) współpracę" - napisał brytyjski monarcha w wydanym oświadczeniu.

"Chcę jasno powiedzieć: prawo musi być przestrzegane. W trakcie trwania tego procesu nie byłoby właściwe, abym komentował tę sprawę. W międzyczasie moja rodzina i ja będziemy nadal wypełniać nasze obowiązki i służyć wam wszystkim" - podkreślił Karol III.

Były książę Andrzej i sprawa Jeffreya Epsteina

Aresztowanie byłego członka rodziny królewskiej jest pokłosiem opublikowania w USA pod koniec stycznia nowej transzy dokumentów ze śledztwa w sprawie Jeffreya Epsteina, nieżyjącego już amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego, który utrzymywał kontakty z wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata i, jak się później okazało, zajmował się stręczycielstwem.

Wśród wielu innych dokumentów znajdowały się też te dotyczące jego związków z ówczesnym księciem Andrzejem. Sugerują one, że w 2010 r. druga kobieta została wysłana przez Epsteina do Wielkiej Brytanii w celu seksualnego kontaktu z nim, a także że jako specjalny przedstawiciel Wielkiej Brytanii ds. handlu przekazywał finansiście poufne informacje.

Przez ostatnie kilka dni policja regionu Doliny Tamizy sprawdzała, czy te dokumenty stanowią postawę do wszczęcia śledztwa. W oświadczeniu policji w związku z aresztowaniem mowa jest o ''nadużyciu stanowiska publicznego'', co sugeruje, że powodem tego jest sprawa domniemanego przekazywania poufnych informacji, a nie kwestie obyczajowe.

Andrzej od 2019 r., kiedy pojawiły się pierwsze kontrowersje dotyczące jego znajomości z Epsteinem, konsekwentnie zaprzecza wszelkim stawianym mu zarzutom. Jednak w związku z poprzednimi informacjami na ten temat najpierw zrezygnował z wykonywania obowiązków członka rodziny królewskiej, a w ubiegłym roku został pozbawiony wszystkich tytułów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.02.2026 14:39
Źródło: PAP