"Przez cały dzień było słychać wybuchy". Zatrważająca relacja Anity Włodarczyk
Co musisz wiedzieć:
- Anita Włodarczyk przebywa w Dosze, gdzie przygotowuje się do startów.
- Sportsmenka przekazała, że podczas treningu pojawił się alert o możliwym ataku, a chwilę później usłyszała wybuchy.
- Włodarczyk podkreśla, że jest bezpieczna i pozostaje w kontakcie z Ambasadą RP w Katarze.
W sobotę USA i Izrael zaatakowały Iran. W odpowiedzi Iran uderzył w amerykańskie bazy w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie oraz przeprowadził ataki na cele w Izraelu.
Zatrważająca relacja Anity Włodarczyk
Okazuje się, że na Bliskim Wschodzie przebywa obecnie trzykrotna medalistka igrzysk olimpijskich Anita Włodarczyk, która w Katarze przygotowuje się do kolejnych startów w lekkoatletycznych zawodach.
Anita Włodarczyk przebywa zaledwie 40 km od amerykańskiej bazy Al Udeid Air Base.
Kochani, dostaje od Was bardzo dużo wiadomości z pytaniem, czy jestem bezpieczna Tak — "jestem bezpieczna". Jestem od 10 dni w Doha, w Katarze. Wczoraj będąc na treningu na rzutni otrzymaliśmy pierwszy alert o możliwym ataku Iranu (na bazę amerykańską w Katarze) z informacją aby udać się do domów itp nie minęło 20 -30 min i usłyszeliśmy dwa wybuchy więc odrazu wróciliśmy do hotelu. Przez cały dzień było słychać wybuchy, sytuacja nie była normalna, to co się działo na niebie to było straszne, widzicie na filmikach jaki miałam widok z pokoju w hotelu, a jesteśmy tylko 40 km od amerykańskiej bazy Al Udeid Air Base więc to co zostaje przechwycone przez systemy to przeważnie spada na miasto...
– czytamy we wpisie Włodarczyk.
Polska sportsmenka podkreśliła, że cały czas otrzymuje alerty, a także bieżące informacje z Ambasady RP w Katarze i dba o bezpieczeństwo.
Od wczorajszego południa przestrzeń powietrzna została zamknięta, mnóstwo samolotów rano krążyło nad Katarem i w ostateczności zawróciły z powrotem na lotnisko... Dziękuję za troskę. p.s Uściski dla Wszystkich Polaków będących w Doha, zachowajmy spokój i bądźmy dobrej myśli że za chwile nastąpi tutaj spokój
– podkreśliła.
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Zarobki Książulo. Te kwoty przyprawiają o zawrót głowy
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
USA i Izrael zaatakowały Iran
Operacja przeciwko Iranowi rozpoczęła się w sobotę rano. Izraelski minister obrony Israel Kac określił ją jako atak wyprzedzający. Donald Trump, ogłaszając rozpoczęcie działań bojowych, wezwał naród irański do powstania przeciwko reżimowi.
Zaatakowano siedzibę najwyższego przywódcy w Teheranie oraz liczne cele wojskowe. Armia izraelska poinformowała o uderzeniu w „setki celów wojskowych”, w tym wyrzutnie rakiet w zachodnim Iranie. W operacji uczestniczyło około 200 izraelskich myśliwców.
Czerwony Półksiężyc przekazał, że w nalotach zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych. Z 31 prowincji Iranu 24 zostały dotknięte atakami. Irańskie media podały, że w ostrzale szkoły dla dziewcząt w Minabie zginęło co najmniej 118 osób.
Odpowiedź Teheranu
Iran przeprowadził ataki na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. Uderzono m.in. w lotniska w Abu Zabi, Dubaju i Kuwejcie, a także w bazy wojskowe i obszary mieszkalne w Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Jordanii i Arabii Saudyjskiej.
Trafiony został hotel w dubajskiej dzielnicy Palm Jumeirah. W atakach na Zjednoczone Emiraty Arabskie zginęły co najmniej dwie osoby, kilkanaście zostało rannych. W Izraelu zginęła jedna osoba, około 30 zostało rannych.
Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że statki w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepływać przez kontrolowaną przez Iran cieśninę Ormuz, którą transportowane jest około 20 proc. eksportowanej tankowcami ropy z państw regionu.
USA zapowiadają dalsze działania
Dowództwo Centralne USA poinformowało, że jego siły obroniły się przed setkami irańskich ataków rakietowych i dronów. Według komunikatu nie ma doniesień o ofiarach po stronie amerykańskiej, a uszkodzenia instalacji były niewielkie.
W niedzielę rano ostrzał nie ustał - w Izraelu ogłoszono alarmy, a w Dubaju i Dosze słychać było eksplozje.
Telewizja CNN podała, że armia USA planuje kilkudniowe ataki przeciwko Iranowi. Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że w najbliższych dniach zaatakowane zostaną tysiące celów w Iranie.




