XI Europejski Kongres Samorządów. Wiceszef “S”: Należy skończyć z polityką klimatyczną opartą na ideologii

– W tej chwili mamy taką tendencję ze miejsca pracy są likwidowane, a bezrobocie rośnie. Myślę, że większości, w 85-90 procentach przypadków jeśli chodzi o miejsca pracy, to tracimy je ze względu na politykę klimatyczną, z która należy po prostu skończyć. Moim zdaniem ta polityka oparta jest na ideologii, to nie ma nic wspólnego z nauką – mówił dziś Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego NSZZ "S" na Europejskim Kongresie Samorządów w Mikołajkach.
/ fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć: 

  • W Mikołajkach odbywa się XI Europejski Kongres Samorządów – forum dyskusji pomiędzy samorządowcami, politykami, ludźmi biznesu, nauki i kultury. 
  • W panelu dotyczącym polityki przemysłowej uczestniczył wiceprzewodniczący NSZZ “Solidarność” Bartłomiej Mickiewicz. Związkowiec zaprotestował przeciwko przerzucaniu kosztów polityki klimatycznej na pracowników oraz likwidacji miejsc pracy.
  • – W tej chwili mamy taką tendencję ze miejsca pracy są likwidowane, a bezrobocie rośnie. Myślę, że w 85 procentach miejsca pracy tracimy ze względu na politykę klimatyczną, z która należy po prostu skończyć. Moim zdaniem ta polityka oparta jest na ideologii, to nie ma nic wspólnego z nauką – mówił przewodniczący Mickiewicz.

 

"Czy Europie potrzebny jest jeszcze przemysł"

W Mikołajkach wystartowała 11. edycja Europejskiego Kongresu Samorządów. Jeden z paneli prowadzony przez Annę Gomolę poświęcony był polityce przemysłowej. Na zagadnienie “Czy Europie potrzebny jest jeszcze przemysł”? odpowiadali dziś Marcin Chludziński z Centrum Strategii Rozwojowych, prof. Grzegorz Kołodko z Akademii Leona Koźmińskiego, była minister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, wiceprzewodniczący NSZZ “Solidarność” Bartłomiej Mickiewicz oraz Olena Snigova z Narodowej Akademii Nauk z Ukrainy.

Paneliści byli zgodni, że przemysł jest potrzebny państwom europejskim, choć prof. Kołodko podkreślał, że nadrzędnym celem polityki gospodarczej jest zapewnienie ludziom pracy i godziwego wynagrodzenia. 

– Tak, jest nam potrzebny przemysł, który trzeba w sposób właściwy uplasować w całej strukturze gospodarczej – odpowiedział prof. Grzegorz Kołodko. Jego zdaniem “powinniśmy po pierwsze uprawiać politykę przemysłową”, ponieważ ta polityka “szwankuje i jest niekonsekwentna”. Zaznaczył również, że musi być ona sprzężona z postępem naukowo-technicznym, dlatego należy wspierać badania i rozwój. 

W ocenie profesora Kołodko “zaniechanie polityki klimatycznej jest samobójstwem na długą metę” i nie należy od tego odchodzić, gdyż jest "ponad wszelką miarę udowodnione, że zmiany klimatyczne, a zwłaszcza ocieplenie klimatu jest związane z działalnością gospodarczą człowieka, a zwłaszcza opieraniem produkcji na źródłach kopalnianych".

– Pytanie jest jak tę politykę klimatyczną prowadzić, żeby nie było to sprzeczne, a spójne z polityką wzrostu gospodarczego i zrównoważonego rozwoju – zaznaczył. 

Profesor uznał także nacjonalizm gospodarczy za “fatalny pomysł”. – Ja odróżniam nacjonalizm od patriotyzmu – podkreślił.

Ceny energii

Z kolei Anna Łukaszewska-Trzeciakowska przypomniała na wstępie trudną sytuację w jakiej znalazł się Stary Kontynent, gdy w 2019 roku wybuchła pandemia COVID-19. Mówiła o tym, jak po zerwaniu łańcuchów dostaw pojawiły się niedobory leków w Europie.

Jej zdaniem potrzebny jest dzisiaj “kopernikański przewrót” w myśleniu o gospodarce i zmianach klimatu oraz “ucięcie głowy ETS-owi", który jest powodem wysokich cen energii.

– W ciągu ostatnich 15 lat z 20-procentowego udziału w globalnej produkcji przemysłowej Europa zjechała do 14 proc, a Chiny dojechały do 32 procent. (...) Jeżeli w Europie cena energii globalnie to 20 eurocentów za kilowatogodzinę lub więcej, w Chinach to 6 eurocentów lub mniej, w Stanach Zjednoczonych jest w okolicach 9 eurocentów, to my przegrywamy te konkurencję na starcie – argumentowała.

Wskazywała też, że w odróżnieniu od Chin i USA – Unia Europejska nie stosuje protekcjonizmu gospodarczego. Wyraziła również opinię, że nawet jeśli Unia zredukuje swoją 7-procentową emisję gazów cieplarnianych do zera, to i tak nie zatrzyma to zmian klimatycznych.

Uznała też, a wszystkie ustalone przez UE cele klimatyczne “są nierealne”, a Europa ich nie osiągnie.

– Ja bardzo mocno zachęcam do tego, żeby zamiast walczyć ze zmianami klimatu, adaptować do zmian klimatu gospodarkę, społeczeństwo, budownictwo, miasta i cala resztę – podsumowała.

Wiceszef Solidarności: Należy skończyć z polityką klimatyczną

Bartłomiej Mickiewicz reprezentujący NSZZ “Solidarność” powiedział w swoim wystąpieniu, że przemysł jest Europie bezsprzecznie potrzebny, ale należy też odpowiedzieć na inne pytanie, a mianowicie: z jakiego powodu ten przemysł w Europie znika. Jego zdaniem dzieje się to z powodów czysto ideologicznych, a nie naukowych. 

Związkowiec zwrócił uwagę, że Europa, a zwłaszcza Niemcy stanowili potęgę w przemyśle motoryzacyjnym, a dziś nie wytrzymują chińskiej konkurencji.

Wspomniał również o kryzysowej sytuacji w polskim hutnictwie oraz nierównych standardach w zakresie dopłat.

– Niemcy kilkadziesiąt miliardów euro rocznie dopłacają i to bezpośrednio do przedsiębiorstw energochłonnych w zakresie opłaty ETS, a w Polsce tego nie można zrobić, bo jest to nieuzasadniona pomoc publiczna. (...) W tym roku, teraz, okazuję się, że niemiecka stal importowana do Polski jest tańsza niż stal produkowana w Polsce. To jest rzecz niewiarygodna– stwierdził Mickiewicz.

Alarmował też, że przedsiębiorstwa przenoszą swoją działalność poza Unię Europejską, ponieważ w innych krajach energia jest dostępna po niższej cenie. 

Bartłomiej Mickiewicz wyraził sprzeciw wobec przerzucania ciężaru polityki klimatycznej na pracowników i obywateli. 

– W tej chwili mamy taką tendencję ze miejsca pracy są likwidowane, a bezrobocie rośnie. Myślę, że większości, w 85-90 procentach przypadków jeśli chodzi o miejsca pracy, to tracimy je ze względu na politykę klimatyczną, z która należy po prostu skończyć. Moim zdaniem ta polityka oparta jest na ideologii, to nie ma nic wspólnego z nauką – zaznaczył. 

W ocenie związkowca, polityka klimatyczna nie może być prowadzona “w takim tempie i nie w tym kierunku, nie na takich zasadach i nie tym kosztem, bo te koszty są przerzucane po prostu na pracowników i obywateli i z tym się nie zgadzamy, a nie z tym, że polityka klimatyczna jest w ogóle zła".

Utrata konkurencyjności

Następny panelista, Marcin Chludziński z Centrum Strategii Rozwojowych jednoznacznie stwierdził, że “przemysł jest nam potrzebny, ale regulacyjnie w Europie robimy wszystko, żeby ten przemysł wykurzyć z Europy, a z tego wynika spadek produkcji przemysłowej i utrata konkurencyjności”. 

Zwracał też uwagę na fakt, że koszty energii są tak samo ważne dla tradycyjnego przemysłu, jak i dla “wielkich hurtowni danych”, sztucznej inteligencji, big data, magazynach danych. 

– Nikt ich nie będzie lokował, jeśli energia będzie droga, bo jest to główny czynnik produkcji – skwitował.

Podał też dwa przypadki firm, które zmagają się z kosztami energii. Pierwsza zajmująca się produkcją stali, która ze względu na ceny prądu niedługo zakończy produkcję oraz druga produkująca materiały budowlane, która prawdopodobnie przeniesienie się do Brazylii i dzięki umowie z Mercosur będzie mogła eksportować swoje produkty bez ceł do Unii Europejskiej. 

W swoich rekomendacjach, Marcin Chludziński zaproponował wprowadzenie stałych cen energii (“fixed price”), a także zadbanie o local content, czyli o kupowanie produktów wytwarzanych w Polsce. 


 

POLECANE
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym Wiadomości
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym

Norweski parlament zdecydował o zmianie zasad dotyczących uchodźców z Ukrainy. Nowe przepisy ograniczają możliwość korzystania z ochrony zbiorowej przez mężczyzn w wieku poborowym.

Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP z ostatniej chwili
Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP

Po decyzji prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. W spotkaniu będzie uczestniczył także przedstawiciel głowy państwa.

Weto ws. SAFE. Interesy polskie - interesy niemieckie 1:0 tylko u nas
Weto ws. SAFE. Interesy polskie - interesy niemieckie 1:0

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto wobec ustawy wdrażającej program SAFE – unijny mechanizm finansowania obronności. Decyzja wywołała spór polityczny z rządem Donald Tusk oraz debatę o tym, czy Polska powinna korzystać z kredytu UE, czy szukać własnych źródeł finansowania armii.

Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt” gorące
Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poparł decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE. Karol Nawrocki wskazał na ryzyko wieloletniego zadłużenia i ograniczenia suwerenności Polski.

Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota” z ostatniej chwili
Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota”

Premier Donald Tusk ostro skomentował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej unijnego programu SAFE. Szef rządu zarzucił głowie państwa niewłaściwą postawę i zapowiedział pilną reakcję gabinetu.

Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność z ostatniej chwili
Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: "Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność"

Prezydent zapowiedział, że nie podpisze ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE. W specjalnym orędziu ostrzegł, że rozwiązanie to oznacza wieloletnie zadłużenie Polski i może prowadzić do ograniczenia suwerenności w kwestiach bezpieczeństwa.

Specjalny kamuflaż ukryje żołnierzy przed dronami. USA testują innowacyjne rozwiązanie Wiadomości
Specjalny kamuflaż ukryje żołnierzy przed dronami. USA testują innowacyjne rozwiązanie

Korpus Piechoty Morskiej USA pracuje nad nowym systemem kamuflażu, który ma utrudnić wykrywanie żołnierzy przez drony bojowe. Projekt powstaje w oparciu o doświadczenia z wojny na Ukrainie, gdzie bezzałogowce stały się jednym z najważniejszych narzędzi walki.

KO chce obsadzić TK tylko swoimi ludźmi. Mają być jedynym gwarantem odpolitycznienia TK polityka
KO chce obsadzić TK tylko swoimi ludźmi. Mają być "jedynym gwarantem odpolitycznienia" TK

Sejm ma zdecydować o wyborze sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Koalicja rządowa zapowiada poparcie wyłącznie dla kandydatów zgłoszonych przez własne kluby, przekonując, że tylko oni gwarantują „odpolitycznienie” Trybunału.

Iran zwrócił się o pomoc do Rosji. Moskwa zapowiada wsparcie z ostatniej chwili
Iran zwrócił się o pomoc do Rosji. Moskwa zapowiada wsparcie

Iran zwrócił się do zaprzyjaźnionych państw z prośbą o pomoc humanitarną po zniszczeniu części infrastruktury medycznej i rosnącej liczbie rannych. Rosja poinformowała, że na polecenie Władimira Putina organizowane jest przekazanie wsparcia dla władz w Teheranie.

Dr Jacek Saryusz-Wolski: Głos rozsądku z Niemiec ws. SAFE z ostatniej chwili
Dr Jacek Saryusz-Wolski: "Głos rozsądku z Niemiec ws. SAFE"

„Podczas gdy Bruksela chce poprawić europejską obronę za pomocą wielomiliardowych programów pożyczkowych, polski prezydent Karol Nawrocki blokuje unijny program zbrojeniowy SAFE i zamiast tego polega na rozwiązaniach krajowych” - pisze niemiecki portal kettner-edelmetalle.de.

REKLAMA

XI Europejski Kongres Samorządów. Wiceszef “S”: Należy skończyć z polityką klimatyczną opartą na ideologii

– W tej chwili mamy taką tendencję ze miejsca pracy są likwidowane, a bezrobocie rośnie. Myślę, że większości, w 85-90 procentach przypadków jeśli chodzi o miejsca pracy, to tracimy je ze względu na politykę klimatyczną, z która należy po prostu skończyć. Moim zdaniem ta polityka oparta jest na ideologii, to nie ma nic wspólnego z nauką – mówił dziś Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego NSZZ "S" na Europejskim Kongresie Samorządów w Mikołajkach.
/ fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć: 

  • W Mikołajkach odbywa się XI Europejski Kongres Samorządów – forum dyskusji pomiędzy samorządowcami, politykami, ludźmi biznesu, nauki i kultury. 
  • W panelu dotyczącym polityki przemysłowej uczestniczył wiceprzewodniczący NSZZ “Solidarność” Bartłomiej Mickiewicz. Związkowiec zaprotestował przeciwko przerzucaniu kosztów polityki klimatycznej na pracowników oraz likwidacji miejsc pracy.
  • – W tej chwili mamy taką tendencję ze miejsca pracy są likwidowane, a bezrobocie rośnie. Myślę, że w 85 procentach miejsca pracy tracimy ze względu na politykę klimatyczną, z która należy po prostu skończyć. Moim zdaniem ta polityka oparta jest na ideologii, to nie ma nic wspólnego z nauką – mówił przewodniczący Mickiewicz.

 

"Czy Europie potrzebny jest jeszcze przemysł"

W Mikołajkach wystartowała 11. edycja Europejskiego Kongresu Samorządów. Jeden z paneli prowadzony przez Annę Gomolę poświęcony był polityce przemysłowej. Na zagadnienie “Czy Europie potrzebny jest jeszcze przemysł”? odpowiadali dziś Marcin Chludziński z Centrum Strategii Rozwojowych, prof. Grzegorz Kołodko z Akademii Leona Koźmińskiego, była minister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, wiceprzewodniczący NSZZ “Solidarność” Bartłomiej Mickiewicz oraz Olena Snigova z Narodowej Akademii Nauk z Ukrainy.

Paneliści byli zgodni, że przemysł jest potrzebny państwom europejskim, choć prof. Kołodko podkreślał, że nadrzędnym celem polityki gospodarczej jest zapewnienie ludziom pracy i godziwego wynagrodzenia. 

– Tak, jest nam potrzebny przemysł, który trzeba w sposób właściwy uplasować w całej strukturze gospodarczej – odpowiedział prof. Grzegorz Kołodko. Jego zdaniem “powinniśmy po pierwsze uprawiać politykę przemysłową”, ponieważ ta polityka “szwankuje i jest niekonsekwentna”. Zaznaczył również, że musi być ona sprzężona z postępem naukowo-technicznym, dlatego należy wspierać badania i rozwój. 

W ocenie profesora Kołodko “zaniechanie polityki klimatycznej jest samobójstwem na długą metę” i nie należy od tego odchodzić, gdyż jest "ponad wszelką miarę udowodnione, że zmiany klimatyczne, a zwłaszcza ocieplenie klimatu jest związane z działalnością gospodarczą człowieka, a zwłaszcza opieraniem produkcji na źródłach kopalnianych".

– Pytanie jest jak tę politykę klimatyczną prowadzić, żeby nie było to sprzeczne, a spójne z polityką wzrostu gospodarczego i zrównoważonego rozwoju – zaznaczył. 

Profesor uznał także nacjonalizm gospodarczy za “fatalny pomysł”. – Ja odróżniam nacjonalizm od patriotyzmu – podkreślił.

Ceny energii

Z kolei Anna Łukaszewska-Trzeciakowska przypomniała na wstępie trudną sytuację w jakiej znalazł się Stary Kontynent, gdy w 2019 roku wybuchła pandemia COVID-19. Mówiła o tym, jak po zerwaniu łańcuchów dostaw pojawiły się niedobory leków w Europie.

Jej zdaniem potrzebny jest dzisiaj “kopernikański przewrót” w myśleniu o gospodarce i zmianach klimatu oraz “ucięcie głowy ETS-owi", który jest powodem wysokich cen energii.

– W ciągu ostatnich 15 lat z 20-procentowego udziału w globalnej produkcji przemysłowej Europa zjechała do 14 proc, a Chiny dojechały do 32 procent. (...) Jeżeli w Europie cena energii globalnie to 20 eurocentów za kilowatogodzinę lub więcej, w Chinach to 6 eurocentów lub mniej, w Stanach Zjednoczonych jest w okolicach 9 eurocentów, to my przegrywamy te konkurencję na starcie – argumentowała.

Wskazywała też, że w odróżnieniu od Chin i USA – Unia Europejska nie stosuje protekcjonizmu gospodarczego. Wyraziła również opinię, że nawet jeśli Unia zredukuje swoją 7-procentową emisję gazów cieplarnianych do zera, to i tak nie zatrzyma to zmian klimatycznych.

Uznała też, a wszystkie ustalone przez UE cele klimatyczne “są nierealne”, a Europa ich nie osiągnie.

– Ja bardzo mocno zachęcam do tego, żeby zamiast walczyć ze zmianami klimatu, adaptować do zmian klimatu gospodarkę, społeczeństwo, budownictwo, miasta i cala resztę – podsumowała.

Wiceszef Solidarności: Należy skończyć z polityką klimatyczną

Bartłomiej Mickiewicz reprezentujący NSZZ “Solidarność” powiedział w swoim wystąpieniu, że przemysł jest Europie bezsprzecznie potrzebny, ale należy też odpowiedzieć na inne pytanie, a mianowicie: z jakiego powodu ten przemysł w Europie znika. Jego zdaniem dzieje się to z powodów czysto ideologicznych, a nie naukowych. 

Związkowiec zwrócił uwagę, że Europa, a zwłaszcza Niemcy stanowili potęgę w przemyśle motoryzacyjnym, a dziś nie wytrzymują chińskiej konkurencji.

Wspomniał również o kryzysowej sytuacji w polskim hutnictwie oraz nierównych standardach w zakresie dopłat.

– Niemcy kilkadziesiąt miliardów euro rocznie dopłacają i to bezpośrednio do przedsiębiorstw energochłonnych w zakresie opłaty ETS, a w Polsce tego nie można zrobić, bo jest to nieuzasadniona pomoc publiczna. (...) W tym roku, teraz, okazuję się, że niemiecka stal importowana do Polski jest tańsza niż stal produkowana w Polsce. To jest rzecz niewiarygodna– stwierdził Mickiewicz.

Alarmował też, że przedsiębiorstwa przenoszą swoją działalność poza Unię Europejską, ponieważ w innych krajach energia jest dostępna po niższej cenie. 

Bartłomiej Mickiewicz wyraził sprzeciw wobec przerzucania ciężaru polityki klimatycznej na pracowników i obywateli. 

– W tej chwili mamy taką tendencję ze miejsca pracy są likwidowane, a bezrobocie rośnie. Myślę, że większości, w 85-90 procentach przypadków jeśli chodzi o miejsca pracy, to tracimy je ze względu na politykę klimatyczną, z która należy po prostu skończyć. Moim zdaniem ta polityka oparta jest na ideologii, to nie ma nic wspólnego z nauką – zaznaczył. 

W ocenie związkowca, polityka klimatyczna nie może być prowadzona “w takim tempie i nie w tym kierunku, nie na takich zasadach i nie tym kosztem, bo te koszty są przerzucane po prostu na pracowników i obywateli i z tym się nie zgadzamy, a nie z tym, że polityka klimatyczna jest w ogóle zła".

Utrata konkurencyjności

Następny panelista, Marcin Chludziński z Centrum Strategii Rozwojowych jednoznacznie stwierdził, że “przemysł jest nam potrzebny, ale regulacyjnie w Europie robimy wszystko, żeby ten przemysł wykurzyć z Europy, a z tego wynika spadek produkcji przemysłowej i utrata konkurencyjności”. 

Zwracał też uwagę na fakt, że koszty energii są tak samo ważne dla tradycyjnego przemysłu, jak i dla “wielkich hurtowni danych”, sztucznej inteligencji, big data, magazynach danych. 

– Nikt ich nie będzie lokował, jeśli energia będzie droga, bo jest to główny czynnik produkcji – skwitował.

Podał też dwa przypadki firm, które zmagają się z kosztami energii. Pierwsza zajmująca się produkcją stali, która ze względu na ceny prądu niedługo zakończy produkcję oraz druga produkująca materiały budowlane, która prawdopodobnie przeniesienie się do Brazylii i dzięki umowie z Mercosur będzie mogła eksportować swoje produkty bez ceł do Unii Europejskiej. 

W swoich rekomendacjach, Marcin Chludziński zaproponował wprowadzenie stałych cen energii (“fixed price”), a także zadbanie o local content, czyli o kupowanie produktów wytwarzanych w Polsce. 



 

Polecane