Irańska rakieta kierowała się nad państwo NATO. Obrona zareagowała natychmiast
Co musisz wiedzieć:
- Pocisk balistyczny wystrzelony z Iranu.
- Zadziałały systemy obrony NATO.
- Ankara zapowiada odpowiedź na „wrogie działania”.
Pocisk wystrzelony z Iranu
Ministerstwo Obrony Turcji poinformowało, że na Morzu Śródziemnym odnotowano irański pocisk balistyczny kierujący się w stronę kraju. Rakieta została zestrzelona przez systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej NATO.
W oświadczeniu wskazano, że pocisk został wystrzelony z terytorium Iranu, naruszył przestrzeń powietrzną Iraku i Syrii, a następnie znalazł się nad Morzem Śródziemnym, zmierzając w kierunku Turcji. Stacjonujące we wschodniej części akwenu siły zdołały go przechwycić.
Podkreślono, że w wyniku incydentu nikt nie ucierpiał.
Nasza wola i zdolność do zapewnienia bezpieczeństwa kraju i obywateli jest na najwyższym poziomie
– czytamy w oświadczeniu.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "Wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
Ankara: Odpowiemy na wrogie działania
W komunikacie zaznaczono, że Turcja opowiada się za stabilnością i pokojem, ale zastrzega sobie prawo do reakcji na zagrożenia.
Władze podkreśliły, że Ankara jest gotowa odpowiedzieć na "wszelkie wrogie działania wobec naszego kraju" oraz że potrafi zapewnić bezpieczeństwo swoim terytoriom i obywatelom, niezależnie od źródła zagrożenia.
Erdogan o pokoju i prawie międzynarodowym
Wcześniej prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan potępił amerykańsko-izraelski atak na Iran. Ocenił, że stanowi on "wyraźne naruszenie prawa międzynarodowego" i zapewnił, że obywatele jego kraju "podzielają ból Irańczyków".
Opowiadamy się za pokojem. Chcemy, by krew i łzy przestały płynąć, a w regionie zapanował długo wyczekiwany pokój
– przekonywał Erdogan.
Napięcie rozlewa się na Europę
Środowy incydent to kolejny sygnał, że skutki konfliktu odczuwają również państwa europejskie. Wcześniej, w nocy z niedzieli na poniedziałek, do podobnego zdarzenia doszło na Cyprze. Brytyjska baza wojskowa została zaatakowana przez dwa irańskie drony typu Shahed. Jeden z nich został zestrzelony, drugi dotarł do celu, powodując – według oficjalnych informacji – minimalne uszkodzenia.
Zdarzenie mogło mieć związek z wcześniejszą decyzją premiera Keira Starmera o umożliwieniu Amerykanom korzystania z brytyjskich baz do uderzeń w magazyny lub wyrzutnie irańskich rakiet.
We wtorek Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował natomiast, że Teheran rozważa atak na siedzibę Ludowej Organizacji Mudżahedinów Iranu w Albanii. Państwo to gości opozycyjną organizację od 2013 r.




