Pracownicy Solino rozpoczęli protest głodowy
Co musisz wiedzieć:
- Solino to firma będąca największym producentem solanki w Polsce. W portfolio spółki znajduje się sól spożywcza wykorzystywana w gastronomii, produkty do zmiękczania wody czy wyroby stosowane w przemyśle i rolnictwie.
- Przedsiębiorstwo należy do Grupy Orlen i odgrywa bardzo ważną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego kraju, ponieważ posiada magazyny, gdzie przechowywana jest ropa oraz paliwa.
- Wczoraj – jak poinformowała zakładowa Solidarność – pracownicy Solino rozpoczęli protest głodowy.
- – Protest głodowy jest aktem najwyższej desperacji pracowników, którzy zostali doprowadzeni do granicy wytrzymałości przez wieloletnie lekceważenie ostrzeżeń strony społecznej – napisali przedstawiciele "S" w Solino.
Protest głodowy
– NSZZ „Solidarność” przy Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino S.A. informuje, że w dniu 15 marca 2026 r. o godz. 20:00 pracownicy zakładu rozpoczęli protest głodowy. Protest jest wyrazem sprzeciwu wobec dalszego osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego oraz braku zdecydowanych działań państwa w sprawach mających znaczenie dla bezpieczeństwa surowcowego, przemysłowego i energetycznego Polski – przekazali związkowcy.
Członkowie "S" zaapelowali też do premiera Donalda Tuska i ministra energii Miłosza Motyki o podjęcie pilnych działań w odpowiedzi na postulaty strony społecznej.
Postulaty Solidarności
W piśmie do premiera Tuska i ministra Motyki, prowadzący głodówkę napisali, że "od lat strona społeczna alarmuje, że dochodzi do systematycznego osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego oraz zaplecza technologicznego niezbędnego do budowy i utrzymania podziemnych magazynów surowców energetycznych".
– Proces ten uderza nie tylko w miejsca pracy i stabilność gospodarczą regionu, ale również w bezpieczeństwo surowcowe, przemysłowe i energetyczne Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślili.
W pierwszym postulacie pracownicy domagają się "bezwzględnego przejęcia przez Skarb Państwa kontroli nad strategicznymi aktywami Qemetica związanymi z produkcją sody, soli oraz budową i utrzymaniem systemów magazynowych".
Protestujący chcą także przedłożenia przez Radę Ministrów rządowego programu dla kompleksu energetycznego na Kujawach w celu zagospodarowania złóż Łanięta, Lubień i Damasławek.
– Program ten powinien przewidywać wykorzystanie tych złóż dla potrzeb krajowego kompleksu energetyczno-solno-sodowego, w szczególności pod budowę magazynów kawernowych gazu, paliw płynnych, ropy naftowej oraz innych nośników energii, w tym wodoru – dodali.
Kolejne postulaty dotyczą budowy warzelni soli i natychmiastowego wstrzymania wszelkich działań prowadzących do "nieodwracalnej likwidacji, demontażu lub wyprzedaży infrastruktury o znaczeniu strategicznym".
– Do czasu zakończenia audytu państwowego oraz przedstawienia rządowego programu zagospodarowania złóż nie może dochodzić do dalszej degradacji majątku, który może być niezbędne dla interesu publicznego. Sytuacja ma już charakter alarmowy: Oddział Produkcji Soli obecnie nie prowadzi przetwórstwa soli z powodu braku podstawowego surowca, a około jednej czwartej załogi pozostaje realnie zagrożone zwolnieniem – wskazali w piśmie do premiera Tuska i Ministra Energii.
Pracownicy domagają się także powołania spółki celowej z udziałem Skarbu Państwa oraz z udziałem m.in. spółek państwowych z sektora energii. Celem takiej spółki miałoby być przejęcie i zabezpieczenie strategicznych aktywów, koordynacja zagospodarowania złóż, budowa warzelni, realizacja programu budowy magazynów kawernowych, a także ochrona miejsc pracy i utrzymanie kompetencji technologicznych w regionie.
Prowadzący głodówkę chcieliby także, aby rząd przedstawił pełną informację "dotyczącą losów rynków sodowych obsługiwanych wcześniej przez Qemetica w Janikowie i w Rumunii".
– Nie godzimy się na dalsze demontowanie kompleksu sodowo-solnego, który stanowi zaplecze dla bezpieczeństwa energetycznego państwa. Państwo nie może pozostawać bierne wobec utraty kontroli nad infrastrukturą, złożami i rynkami, które mają znaczenie strategiczne – zaznaczyli.
Oświadczyli też, że zwrócili się do NSZZ "Solidarność" przy Inowrocławskich Kopalniach Soli "Solino" o reprezentowanie ich przed organami administracji publicznej, pracodawcą, a także innymi podmiotami w sprawach związanych z protestem.
Ile osób protestuje?
Związkowcy z NSZZ "Solidarność" w wezwaniu do Premiera i ministra Motyki napisali, że "protest głodowy jest aktem najwyższej desperacji pracowników, którzy zostali doprowadzeni do granicy wytrzymałości przez wieloletnie lekceważenie ostrzeżeń strony społecznej".
Jak przekazał nam przewodniczący Solidarności w Solino Jerzy Gawęda, obecnie protest głodowy prowadzi czterech pracowników spółki. Solidarność udostępniła im swoje biuro, które znajduje się w biurowcu administracyjnym Solino w Inowrocławiu.
– Domagamy się podjęcia natychmiastowych rozmów ze stroną rządową i niezwłocznego przedstawienia planów dla kompleksu energetycznego i zagospodarowania trzech złóż: Łanięta, Lubień i Damasławek – powiedział nam przewodniczący Gawęda.
– Powinniśmy mieć duże zapasy złożonych węglowodorów i duże rezerwy magazynów, które mogą być przygotowane na wypadek zwiększonych potrzeb lub pojawienia się kontrahentów z Europy Środkowo-Wschodniej – zaznaczył.
- Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów
- Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski
- „Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów
- Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu
- TVN w cieniu wielkiej transakcji. Chińczycy wracają do gry




