Koalicja Tuska traci większość. Wyniki najnowszego sondażu
Co musisz wiedzieć:
- KO według prognozy zdobyłaby 33,1 proc. głosów.
- PiS uzyskałoby 26,3 proc., a Konfederacja 13 proc.
- Do większości w Sejmie KO zabrakłoby 26 mandatów.
Prognoza wyborcza: KO na pierwszym miejscu
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, zwycięstwo przypadłoby Koalicji Obywatelskiej – wynika z najnowszej prognozy parlamentarnej przygotowanej przez Onet.
Formacja Donalda Tuska mogłaby liczyć na poparcie 33,1 proc. wyborców. Oznacza to wzrost o 2,4 punktu procentowego w porównaniu z wynikiem z wyborów w 2023 roku.
Na drugim miejscu znalazłoby się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 26,3 proc. To spadek o 9,1 punktu procentowego względem poprzednich wyborów.
- Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów
- Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski
- „Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów
- Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu
- TVN w cieniu wielkiej transakcji. Chińczycy wracają do gry
Konfederacja rośnie w siłę
Trzecie miejsce w prognozie zajmuje Konfederacja z poparciem na poziomie 13 proc., co oznacza wzrost o blisko 6 punktów procentowych.
Tuż za nią uplasowała się Konfederacja Korony Polskiej z wynikiem 8,7 proc., który przełożyłby się na wprowadzenie do Sejmu 40 posłów. W wyborach w 2023 roku Grzegorz Braun startował jeszcze w ramach Konfederacji.
Kto jeszcze w Sejmie
Ostatnim ugrupowaniem przekraczającym próg wyborczy byłaby Lewica z wynikiem 6,4 proc. To wynik niższy o ponad 2 punkty procentowe w porównaniu z poprzednimi wyborami, kiedy startowała wspólnie z Partią Razem.
Poza Sejmem znalazłyby się natomiast Partia Razem z poparciem 3,7 proc., PSL z wynikiem 2,8 proc. oraz Polska 2050 z poparciem 2,3 proc.
Taki układ oznaczałby, że w parlamencie dominowałyby ugrupowania prawicowe.
Podział mandatów w Sejmie
Z prognozy wynika następujący podział mandatów:
- Koalicja Obywatelska – 188
- Prawo i Sprawiedliwość – 153
- Konfederacja – 62
- Konfederacja Korony Polskiej – 40
- Lewica – 17.
Brak większości i polityczny pat
Łącznie obecna koalicja rządowa mogłaby liczyć na 205 mandatów. To o 26 mniej, niż wynosi większość potrzebna do samodzielnego rządzenia.
Pozostałe 255 miejsc w Sejmie przypadłoby ugrupowaniom prawicowym, jednak także one nie byłyby w stanie stworzyć większości bez współpracy między sobą.
Komentatorzy wskazują na przeszkodę, jaką są polityczne podziały. Przemysław Czarnek, wskazywany przez PiS jako potencjalny kandydat na premiera, wykluczył współpracę z Grzegorzem Braunem i jego ugrupowaniem, które według prognozy wprowadziłoby do Sejmu 40 posłów.
Bez takiego wsparcia stworzenie większości rządowej przez prawicę byłoby niemożliwe.




