"To przestroga". Rosyjscy żołnierze mieli dostać zatrute czereśnie

To rodzaj partyzanckiego oporu, jaki istnieje w regionie – uważa burmistrz Melitopola Iwan Fiodorow.
/ Pixabay.com

Według agencji UNIAN zatrute owoce trafiły do Rosjan stacjonujących w okolicach Melitopola i wywołały choroby wśród żołnierzy.

– Kolejnym prezentem, który nasi rolnicy przygotowali dla Rosjan, jest przetworzona czereśnia, która wywołała masową chorobę wśród oddziałów agresora.

– tłumaczy Iwan Fiodorow.

Według urzędnika podobne przykłady działań partyzanckich to "przestroga" skierowany do Rosjan, by ci nie kradli owoców pracy rolników, bo mogą trafić na żywność zatrutą.

Zatruta żywność

Nie jest to pierwsza sytuacja tego typu – na początku kwietnia w Izjum w obwodzie charkowskim miejscowa ludność podała Rosjanom bułki. Okazało się, że zostały zatrute.

"Według dostępnych informacji, mieszkańcy rejonu Izium (obwód charkowski) „leczyli” Rosjan z 3. Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych Federacji Rosyjskiej zatrutymi bułkami. W rezultacie dwóch okupantów zmarło, kolejnych 28 trafiło na oddział intensywnej terapii. Wyjaśniany jest ich obecny stan."

– informował Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.

CZYTAJ TEŻ: "Rosja krwawi milionerami". Eksperci zapowiadają poważną zapaść gospodarczą kraju

CZYTAJ TEŻ: "Pomysł jest bardzo dobry. Jeśli Amerykanie pomogą...". Polska hubem przeładunkowym dla zboża z Ukrainy


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe