loading
Proszę czekać...
Konferencja Episkopatu Polski popiera ograniczenie handlu w niedziele
Opublikowano dnia 28.08.2017 13:19
Na Jasnej Górze spotkali się biskupi diecezjalni i po raz kolejny poruszyli kwestię obywatelskiego projektu ustawy zgłoszonej przez NSZZ Solidarność ws. ograniczenia handlu w niedzielę. Episkopat popiera obywatelski projekt ustawy ograniczającej niedzielny handel.

fot.P.Glanert
Dyskusja na ten temat handlu trwa w Polsce od wielu miesięcy. Biskupi poparcie dla tego projektu ustawy wyrazili już podczas poprzednich zebrań plenarnych. – To jest kwestia tego, aby Polacy mogli cieszyć się prawem do odpoczynku w dzień świąteczny, w niedzielę. Żeby to był taki czas o potrójnym wymiarze: wymiarze religijnym, rodzinnym i o wymiarze narodowym – mówi ks. prof. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Episkopatu Polski.

– Na wolnej niedzieli zyskają wszyscy: wierzący i niewierzący – mówił arcybiskup Stanisław Gądecki. Przewodniczący Episkopatu Polski podkreślił, że każdy człowiek potrzebuje wypoczynku. – Tymczasem neoliberalizm w Polsce tak rozluźnił praktykę zatrudniania, że pracownicy mają niewiele do powiedzenia. Na początku stoi pieniądz i ekonomia, a człowiek jest sprowadzony do roli narzędzia – uważa.

Według Episkopatu Polski proponowana ustawa bierze w obronę około 1,3 mln osób, szczególnie kobiet, pracujących zawodowo w niedziele i dni świąteczne.

Księża biskupi w specjalnym liście podają Matkę Bożą jako wzór rodzica, który ma czas dla swoich dzieci. – Zachęcają jednocześnie do tego, aby również dzieci miały czas dla rodziców, aby nie skupiały się na korzystaniu z mediów elektronicznych, ponieważ może to niszczyć relacje z bliskimi. Księża biskupi zauważają także, iż rodzice, którzy cieszą się zaufaniem dzieci, są pierwszymi powiernikami ich trudnych spraw – wskazuje rzecznik Episkopatu.

W sobotę 26 sierpnia biskupi wzięli udział w uroczystościach Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Mszy na jasnogórskim szczycie przewodniczył arcybiskup Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, a homilię wygłosił prymas Polski Wojciech Polak.

W czasie mszy nastąpiło odnowienie Jasnogórskich Ślubów Narodu. Tegoroczne uroczystości związane były z głównymi obchodami 300-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.


pm
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Pitu Pitu
Rafał Otoka-Frąckiewicz

[Pitu Pitu na środę] Rafał Otoka-Frąckiewicz: Państwo z dykty, odsłona 2018
Dogasają ruiny Warszawy po ostatnim Marszu Niepodległości. Ćwierć miliona nazistów przeszło przez centrum naszej stolicy niszcząc wszystko dookoła, przy absolutnej obojętności policji i wojska. Prezydent Polski, bez grama zażenowania założył swastykę na ramię i osobiści stanął na czele tłumu palącego żydowskie sklepiki i muzułmańskie jadłodajnie. Tak było.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Grillowanie Rosji – start.
Wczoraj, na giełdzie w Londynie cena baryłki ropy marki Brent w kontraktach na styczeń spadła do poziomu poniżej 65 dolarów, a dokładnie do 64,87. Patrząc na to z punktu widzenia maksymalnej ceny, którą ropa notowała w październiku mamy do czynienia z korektą przekraczającą już 20 dolarów. Zdaniem specjalistów niewiele wskazuje na to, aby trend ten był krótkotrwały. Decyduje o tym przynajmniej kilka czynników. Po pierwsze ostatni raport OPEC wskazuje, że światowy popyt w roku przyszłym może być mniejszy niźli jeszcze niedawno sądzono, po drugie w Stanach Zjednoczonych wydobycie, szczególnie w basenie Permian rośnie znacznie szybciej a na dodatek problemy logistyczne (brak rurociągów i konieczność przewożenia ropy cysternami) mają się ku końcowi. I wreszcie, po trzecie, spadek dostaw z Iranu został dość łatwo uzupełniony wzrostem wydobycia w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach i w Rosji. Zresztą amerykańskie Ministerstwo Finansów wprowadziło szereg wyjątków (m.in. dla Indii i Chin) w reżimie sankcyjnym, wobec czego ich skutki dla rynku ropy są mniej dolegliwe niźli się spodziewano.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: PiS traci dziewictwo
Nie wiem czy odklejenie PiS od afery KNF i jej prezesa byłoby możliwe nawet jeśli by się Chrzanowskiego za to, co zrobił publicznie kołem łamało i następnie obwiesiło na latarni. I tak spora część społeczeństwa, o ile nie większość, uznałaby to za pokazówkę mającą przykryć prawdę czy tam „prawdę” o całej sprawie. Wszystko inne, a już szczególnie próba bagatelizowania sprawy albo odwracania od niej uwagi przypominaniem afer PO jest i będzie odebrane całkowicie wbrew intencjom sugerujących taką narrację.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.