loading
Proszę czekać...
Rafał Górski dla "TS": Łódzki układ zamknięty
Opublikowano dnia 26.09.2017 20:00
Elity pasożytujące na dobru wspólnym spółdzielni mieszkaniowej. Urzędnicy patrzący przez palce na spekulacje gruntami miejskimi. Spółdzielcy karani za protesty. Radni słuchający członków zarządu i rady nadzorczej, a nie słuchający członków spółdzielni.

grafika lodzianiedecyduja.pl
Rafał Górski

To wnioski z debaty, którą 19 września zorganizował Instytut Spraw Obywatelskich pod hasłem „Spółdzielnia Mieszkaniowa Śródmieście – czy Urząd Miasta Łodzi i radni zadbali o mieszkańców?”. Temat dotyczy tysięcy mieszkańców tzw. łódzkiego Manhattanu – zespołu jednych z największych w Polsce bloków, który został wybudowany w połowie lat 70. Miasto zarządzane przez prezydenta Kropiwnickiego i prezydent Zdanowską w latach 2007-2011 sprzedawało spółdzielni grunty za 2% ich wartości. 98-procentowa bonifikata miała jeden cel – uwłaszczenie spółdzielców. Władze spółdzielni przez lata nie dopuszczały do uwłaszczenia, a grunty sprzedawały developerom, np. firmie CFI Central Fund of Immovables. W jej Radzie Nadzorczej zasiadają m. in. Janusz Tomaszewski (były wicepremier), Wojciech Łaszkiewicz (działacz PSL, były doradca prezydenta Kropiwnickiego). Panowie działali wspólnie w ramach Stowarzyszenia Niezależni RP, którego członkami byli również politycy PO: Cezary Grabarczyk i Krzysztof Kwiatkowski. Miasto na spekulacji gruntami straciło ponad 63 mln złotych.

Mogło tego uniknąć, gdyby urzędnicy kontrolowali, co się dzieje z działkami sprzedanymi spółdzielni. W wywiadzie dla Dziennika Łódzkiego w 2011 r. Agnieszka Wojciechowska van Heukelom z Europejskiego Centrum Inicjatyw Obywatelskich mówiła o „gigantycznej aferze związanej z wyłudzeniem gruntu od miasta, nieprawidłowości w spółdzielni oraz podejrzane umowy z inwestorem”. Prezes spółdzielni Krzysztof Diduch skierował pozew do sądu przeciwko społeczniczce. W 2014 sprawę przegrał. O upadku Manhattanu i problemach spółdzielców powstały dwa reportaże, przygotowane dla TVP w 2014 i 2017 roku.

Co ciekawe, drugi z nich, zrealizowany w ramach Magazynu śledczego Anity Gargas, pokazuje historię tak, jakby łódzki układ zamknięty zaczął funkcjonować od 2010 r., czyli od objęcia prezydentury przez H. Zdanowską. A historia zaczyna się dużo wcześniej. Warto wspomnieć chociażby fakt, że prezes Diduch był radnym w latach 1994-1998. 24 maja 2017 r. radni Rady Miejskiej w Łodzi usankcjonowali spekulację gruntami. Na wniosek prezydent Zdanowskiej podjęli uchwałę zezwalającą na umorzenie wielomilionowego długu spółdzielni z tytułu wyłudzonych bonifikat. Zrobili to wbrew woli spółdzielców…

Zachęcam do obejrzenia zapisu wideo z debaty na www. lodzianiedecyduja.pl.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (39/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Chcemy pracowniczej konstytucji!
Na Zachodzie układy zbiorowe pracy to chleb powszedni. U nas wciąż uważane są za archaizm, rozwiązanie niepotrzebne i niepraktyczne. Niesłusznie – i dlatego Solidarność będzie o nie walczyć. O tym w Temacie Tygodnia 43. numeru „TS”, poświęconym właśnie układom zbiorowym.
Nauczyciele potrzebni od zaraz
Od początku wprowadzania zmian w oświacie straszono, że wielu nauczycieli
straci pracę. Tymczasem w niektórych szkołach nawet kilka tygodni
po rozpoczęciu roku szkolnego brakowało dydaktyków. Jak to w końcu jest ze zwolnieniami nauczycieli po reformie? Barbara Michałowska.
Grupa Wyszehradzka – więcej pragmatyzmu, mniej romantyzmu
Chociaż pozornie zgadzamy się we wszystkim, nie można zapominać, że w politycznych sojuszach każdy z partnerów ma swoje interesy. Nie inaczej jest w przypadku Grupy Wyszehradzkiej. O tym, czy rzeczywiście tak bardzo po drodze Węgrom i Polakom – dla „TS” pisze Dominik Héjj.
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 43/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Prof. Szwagrzyk Człowikiem Roku 2016 Tygodnika Solidarność
Blogi
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Kto dowodzi Siłami Zbrojnymi RP?
Konstytucja: „Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych”. Najwyższy Zwierzchnik „mianuje Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych” i odwołuje go , a każdym razem na wniosek premiera rządu. Mianowanie odbywa się wyłącznie „na czas wojny”. Uchwałę o wprowadzeniu stanu wojny podejmuje Sejm RP, a jeśli nie może zebrać się na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent RP. Uchwała taka może być podjęta jedynie w przypadku zbrojnej agresji na terytorium Rzeczypospolitej lub gdy z umów międzynarodowych wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przed agresją. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Powrót opozycyjnego samca alfa
Schetyna chciał jednoznacznie udowodnić, że nadal jest niekwestionowanym liderem nie tylko PO, ale całej opozycji.
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

Historia w Aspektach Różnych: 20 października 1655 r. – ugoda w Kiejdanach
362 lata temu, 20 października 1655 r., w Kiejdanach na Litwie podpisano układ pomiędzy hetmanem wielkim litewskim Januszem Radziwiłłem i jego kuzynem koniuszym wielkim litewskim Bogusławem Radziwiłłem, a przedstawicielem króla szwedzkiego Karola X Gustawa Magnusem Gabrielem De la Gardie. Umowa ta poddawała pod protekcję Szwecji całe Wielkie Księstwo Litewskie i wraz z układem w Ujściu (gdzie wojewoda poznański Krzysztof Opaliński i wojewoda kaliski Andrzej Karol Grudziński oddali królowi Szwecji Wielkopolskę) stanowiła faktyczne poddanie Litwy i Wielkopolski Szwecji.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.