loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
W 2018 r. nie będziemy już musieli przestawiać zegarków? Wszystkie kluby poparły inicjatywę PSL
Opublikowano dnia 11.10.2017 19:35
Dzisiaj, pomysł likwidacji zmiany czasu, na posiedzeniu sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, poparli posłowie wszystkich klubów. Jeśli projekt PSL zostanie przyjęty przez Sejm, oznacza to, że jedynym obowiązującym czasem będzie tzn. czas letni. Zmiana weszłaby w życie jesienią przyszłego roku.

Pixabay.com/CC0

Polskie Stronnictwo Ludowe postuluje rezygnację z czasu zimowego, a głównym argumentem w dyskusji są względy zdrowotne. - W polskich warunkach klimatycznych jesień staje się koszmarna, bo większość z nas kończy pracę po zmroku – uzasadnia były minister rolnictwa, Marek Sawicki z PSL. Jego zdaniem zmiana czasu u wielu osób powoduje problemy z przestawieniem organizmu. – Ponadto w dwie noce w roku dochodzi do kłopotów z transportem publicznym – dodaje polityk.

Szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz przekonuje od ajkiegoś czasu, że "ludzi drażni zmiana czasu".

O likwidacji zmiany czasu mówił we wrześniu w Polskim Radiu 24 Tomasz Pułról, analityk Centrum Analiz Stowarzyszenia Koliber.
 


– Były sondaże w Unii Europejskiej, że 67 proc. ludzi jest przeciwko zmianie czasu. Zrobić można to bardzo prosto, zmieniając rozporządzenie. Być może PSL-owi uda się ten projekt przeprowadzić. Obecny rząd pokazał, że potrafi szybko zmieniać prawo, jeśli jest wola polityczna. Zmiana czasu wpływa negatywnie na efektywność umysłową pracowników fizycznych i umysłowych. Wpływa też na wzrost liczby zawałów i chorób układu krążenia

– mówił w Polskim Radiu 24.

Przypominamy, że najbliższa zmiana czasu czeka nas w ostatnią niedzielę października (tj. 29 października), kiedy wrócimy do czasu zimowego. Tej nocy cofniemy zegarki o godzinę.

/ Źródło: Polsat News, Polskie Radio 24, dorzeczy.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Kamilem Zaradkiewiczem
Blogi
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: "...każdy demonstrować może..."
...trochę lepiej lub trochę gorzej...
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: senator Misiołek opuścił PO, bo po skrytykowaniu Budki stracił na Śląsku partyjne wpływy?
Znacznie szerszy kontekst – niż mogłoby się to wydawać – ma wczorajsza decyzja śląskiego senatora Andrzeja Misiołka o wystąpieniu ze struktur Platformy Obywatelskiej. Mógł to być raczej ruch wyprzedzający ze strony parlamentarzysty po tym, jak zaczął być w ostatnich tygodniach marginalizowany w strukturach śląskiej PO. Jak ustaliliśmy, najpierw pod koniec listopada Misiołek pożegnał się z piastowanym przez lata fotelem szefa zabrzańskiego koła partii. Zaś w miniony poniedziałek nie tylko nie mógł ubiegać się o stanowisko szefa władz regionalnych PO, do którego aspirował, ale nawet nie wszedł do zarządu regionalnego, w którym dotąd zasiadał. Zresztą czując pismo nosem, w ogóle nie pojawił się w Katowicach na wyborach. Tajemnicą poliszynela jest, iż taka utrata wpływów to „zapłata” za publiczne i wręcz pisemne skrytykowanie pochodzącego z Zabrza wiceszeprzewodniczącego władz krajowych PO – Borysa Budki za jego nieszczęsny wywiad dla niemieckiej prasy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Krakowski Europejczyk (pożegnanie dyrektora MCK)
To właśnie On wprowadzał podwawelski gród na europejskie salony.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.