loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Ewa Zarzycka dla "TS": Polityczny klimat
Opublikowano dnia 06.11.2017 18:00
Ponuro za oknem. Ponuro w duszy. A media jakby się zawzięły, by ów stan podtrzymywać. Jedne nieodmiennie straszą dyktaturą, drugie walą przez oczy propagandową, prorządową maczugą. Nawet plotki z życia celebrytów jakieś takie smutne... Ten się rozwiódł, tamta chora (uściślając – o mało co nie zachorowała), inna po latach ujawnia traumę swego dzieciństwa – nikt nie dostrzegał jej wielkiego talentu… Nawet wyznania prezydenta Słupska, pana Biedronia, iż brzydzi się luksusem i już w dzieciństwie wiedział, że nie może zniszczyć bluzeczki ani rajstopek, gdyż będzie w nich chodziło jego rodzeństwo, nie podnoszą na duchu. Bo jak mają podnieść, skoro ZUS wyliczył „ikonie dziennikarstwa telewizyjnego”, panu Maciejowi Orłosiowi, emeryturę w wysokości „gdzieś około 80 złotych”? I rzeczony musi pracować do śmierci?!

Pixabay.com/CC0
Ewa Zarzycka

Nie pierwszy to raz media podnoszą lament nad emerytalną biedą gwiazd i innych równiejszych Polaków. Naturalnie przez delikatność nikt się nie zastanawia, ile te biedactwa zarabiały i zarabiają, jakie składki na emeryturę płaciły i płacą, czy tylko ZUS-owi swoją starość powierzyły. Takimi „drobiazgami” jak to, że większość z owych „skazanych na nędzę”, gdy tylko ich składka emerytalna osiągnęła trzydziestokrotność przeciętnego wynagrodzenia (na co niektórym wystarczał kwartał), płacić na ZUS przestawali, czytelnikom czy internautom też nikt głowy nie zawraca. Kowalski nie musi wiedzieć, że płaci składki proporcjonalnie większe niż oni.

Ma współczuć i na państwo tudzież na ZUS złorzeczyć. Po to ten medialny szum. A że niedawno rząd pochylił się nad niedolą emerytalną zamożnych Polaków i zapowiedział zniesienie górnego limitu składek – wszyscy mają je płacić przez cały rok, szum może być jeszcze większy. Bo do czego to podobne, żeby bogatsi płacili więcej?!

To jaskrawy przejaw pisowskiej dyktatury. Już widzę te blokady ministerstw rodziny i rozwoju. W pierwszym szeregu gwiazdy, za nimi totalna opozycja… i ci, którym te zmiany wyjdą na dobre. To nielogiczne? Cóż, taki mamy w Polsce polityczny klimat.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (45/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Smoleńscy beneficjenci
Sakiewicz ma pretensje, że Andrzej Duda się wyłamuje z powinności stania po określonej stronie konfliktu o Smoleńsk, konkretnie stania „murem za Antonim”, choć przecież jest z niego bez dwóch zdań „beneficjent sprawy smoleńskiej”. Jednym słowem daje Sakiewicz do zrozumienia, że podnoszenie Smoleńska nie wynika z jakiegoś idealistycznego przekonania, że to sprawa ważna, że tragedia straszna a wyjaśnienie tego to po prostu fundament. Wynika natomiast z tego, że się na tragedii Smoleńskiej jakoś skorzystało.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jaki pomnik powinien stanąć na krakowskim placu Inwalidów?
Apeluję do Rady Miasta Krakowa o powrót do tej ważnej dla sędziwych weteranów sprawy.
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: 500+
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.