loading
Proszę czekać...
Mieczysław Gil dla TS: Trzydzieści sześć lat temu
Opublikowano dnia 14.12.2017 18:00
Mroźna noc z 12 na 13 grudnia 1981 r. O godz. 1.00 członkom Rady Państwa przedłożono do podpisania dokumenty uprawniające kierowaną przez gen. W. Jaruzelskiego WRON (Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego) do wprowadzenia na terenie całego kraju stanu wojennego. 

fot. Janusz Bałanda Rydzewski - archiwum "Solidarności"
Jako jedyny podpisania ich odmówił przewodniczący PAX-u Ryszard Reiff. Jeszcze przed północą 10 tysięcy funkcjonariuszy zatrzymywało już w ramach akcji „Jodła” osoby uznane przez władze za groźne dla porządku publicznego. Równolegle prowadzono akcję „Azalia” polegającą na opanowaniu i wyłączeniu central telefonicznych. Do 451 obiektów wkroczyły uzbrojone oddziały funkcjonariuszy SB i MO, 3000 żołnierzy WOP i innych jednostek MSW. Wojsko oddelegowało 1200 żołnierzy. Zamilkły telefony cywilne. 350 funkcjonariuszy milicji i SB, 550 żołnierzy MSW i 3000 żołnierzy innych jednostek obsadziło wszystkie obiekty telewizji i radia. Zmilitaryzowano wiele instytucji i zakładów przemysłowych. Wprowadzono godzinę milicyjną, zakaz poruszania się po kraju bez zezwolenia, zawieszono wydanie wszystkich gazet (prócz dzienników PZPR i „Żołnierza Wolności”).

Odpowiedzią ze strony Solidarności były strajki. Najbardziej dramatyczny przebieg miały one na Śląsku, gdzie wobec strajkujących górników z Kopalni Wujek użyto broni. W krakowskiej Hucie im. Lenina (obecnie ArcelorMittal) utworzono Regionalny Komitet Strajkowy, na strajk dotarli też studenci krakowskich uczelni. Hutę spacyfikowano w nocy 16 grudnia. Przez cały okres stanu wojennego mieszkańcy Nowej Huty manifestowali swój sprzeciw. Organizowane były comiesięczne wielotysięczne demonstracje rozpoczynane u bram huty po zakończeniu pierwszej zmiany i msze św. w kościele Arka Pana w Bieńczycach. Zarówno manifestanci, jak i wychodzący z kościoła atakowani byli przez oddziały ZOMO, co zazwyczaj przeradzało się w wielogodzinne bitwy uliczne. Pierwszą ofiarą stanu wojennego był skatowany przez patrol ZOMO Andrzej Szewczyk, który zmarł 8 czerwca 1982 r. w szpitalu, nie odzyskawszy przytomności. Cztery miesiące później (13 października) zdekonspirowany przed kościołem Arka Pana funkcjonariusz SB Andrzej Augustyn strzałem w brzuch pozbawił życia ucznia technikum, Bogdana Włosika. Podczas kolejnej demonstracji 1 maja 1983 r. zginął Ryszard Smagur trafiony petardą ZOMO na Oś. Krakowiaków. Zmarł w szpitalu, nie odzyskawszy przytomności. To w Nowej Hucie. W skali kraju wg IPN-u w okresie do 22lipca 1983 r. podczas strajków i demonstracji życie straciło 56 osób. Całkowita liczba zabitych do 1989 r. to nie mniej niż 91 ofiar. Jest ona bez wątpienia znacznie większa, bo wiele przypadków tajemniczych śmierci nie udało się wyjaśnić.

Mieczysław Gil

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (50/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Polak Prymasem
Dzisiaj prymas Polski abp Wojciech Polak został laureatem „Tygodnika Powszechnego”, otrzymał medal św. Jerzego. Jak opublikowano na stronach tygodnika, otrzymał go „za walkę ze smokiem podziałów, które oddaliły od siebie Polaków. Za to, że jest siłą spokoju naszego Kościoła. Za to, że jednoczy wspólnotę swoim opanowaniem i pokorą – w naszych czasach cechami unikalnymi”.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Nowy Sącz w hołdzie bohaterom niepodległości"
Na wykonanej z jasnego piaskowca tablicy znajduje się prawie 120 nazwisk sądeczan, którzy zapisali się w historii miasta w okresie, kiedy odzyskiwaliśmy w 1918 roku niepodległość.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po co wprowadza się sankcje przeciw Rosji?
Na dzisiejszym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej podjęto decyzję o wprowadzeniu nowego mechanizmu nakładania sankcji wobec państw, które naruszają międzynarodową konwencję o zakazie rozprzestrzeniania broni chemicznej. Propozycja była autorstwa Wielkiej Brytanii, wsparła ją Francja, ale również wyraźnie za wprowadzeniem nowych mechanizmów opowiedziały się państwa z naszego regionu – prócz Polski, również Słowacja, Słowenia, Węgry, Chorwacja, Czechy i Rumunia oraz Bułgaria. Jeżeli ta wspólnota poglądów jest pierwszym efektem bukareszteńskiego posiedzenia wspólnoty Trójmorza, to jest to dobry zwiastun na przyszłość. Przede wszystkim z tego powodu, że niezależnie od ożywionych kontaktów dyplomatycznych państw naszego regionu z Moskwą (w ubiegłych dwóch tygodniach byli tam z wizytą ministrowie spraw zagranicznych Słowacji i Węgier), jeśli idzie o kwestie bezpieczeństwa i sprawy zasadnicze, linia polityczna jest jedna.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.