loading
Proszę czekać...
Prezydent: Dziękuję, że mogłem wraz z przewodniczącym "Solidarności" odsłonić ten wspaniały ołtarz
Opublikowano dnia 16.12.2017 21:13
Dziś w kościele św. Brygidy w Gdańsku poświęcony został Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny. Podczas uroczystości wpisanej w obchody rocznicy Grudnia'70 przemawiał prezydent Andrzej Duda.

Budowa ołtarza rozpoczęta z inicjatywy ks. Henryka Jankowskiego przez gdańskich bursztynników trwała kilkanaście lat. Mierzy on ponad 100m2 i skupia się wokół postaci Matki Bożej Opiekunki Ludzi Pracy.

print screen/TT
Dziękuję za wielki zaszczyt, jakiego dostąpiłem, że mogłem wraz z przewodniczącym "Solidarności", tego ruchu wyrosłego tu, stąd, z Gdańska odsłonić dzisiaj ten wspaniały ołtarz. Ołtarz ojczyzny, ołtarz, który wieńczy dzieło odbudowy tego wspaniałego kościoła (...) rozpoczęte przed 47. laty przez ks. prał. Henryka Jankowskiego i kontynuowane aż do momentu rozpoczęcia budowy tego ołtarza. Ołtarza niezwykłego, pełnego wielkich symboli, symboli wiary, tak ważnych dla Polaków, ale także symboli tak ważnych dla Polaków wydarzeń, które (...) wyrysowały ostatnie 10-lecia naszej historii
- mówił prezydent.
 
Dziękuję, że są na tym ołtarzu obecnie, obok Matki Najświętszej z Jasnej Góry, nasi wielcy rodacy patrzący dziś na nas z niebiosów...
- dodał.
 

źródło: TT, niezalezna.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Prymas przyjął nagrodę Tygodnika Powszechnego. Wielka szkoda
Wczoraj prymas Polski abp Wojciech Polak został laureatem „Tygodnika Powszechnego”, otrzymał medal św. Jerzego. Jak opublikowano na stronach tygodnika, otrzymał go „za walkę ze smokiem podziałów, które oddaliły od siebie Polaków. Za to, że jest siłą spokoju naszego Kościoła. Za to, że jednoczy wspólnotę swoim opanowaniem i pokorą – w naszych czasach cechami unikalnymi”.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Bawaria: tradycja, nowoczesność, tożsamość"
Jeżeli miałoby dojść – drugi raz w historii Bawarii – do podzielenia się przez CSU władzą z koalicjantem to będzie to dla Seehofera, Soedera i reszty liderów twardy orzech do zgryzienia. Najbardziej oczywista koalicja z liberałami – przynajmniej według sondaży – nie dawałaby większości rządowej w monachijskim Landtagu. Również odtworzenie ze szczebla centralnego, szereg razy ćwiczonej w całych Niemczech i kilku innych landach, choć w Bawarii nie praktykowanej – „Grosse Koalizion” czyli „Wielkiej Koalicji”, czarno-czerwonego rządu CSU-SPD – jest trudne ze względów nawet nie politycznych a … matematycznych. Po prostu może nie starczyć nie tyle woli, co szabel w lokalnym parlamencie. Teoretycznie − i arytmetycznie − jest możliwa egzotyczna, nigdy nie stosowana na terenie RFN koalicja CSU z „Alternatywą dla Niemiec”. Tyle, że jest ona politycznie wykluczona. Po pierwsze dlatego, że obie partie niesłychanie ostro rywalizują o przynajmniej częściowo podobny elektorat. Po drugie, że taki polityczny mezalians wywołałby wściekłość w Berlinie i pewnie osłabiłby pozycję Horsta Seehofera w niemieckim rządzie. Najbardziej więc prawdopodobny scenariusz to, jak mówił mi mój wysoko postawiony w CDU znajomy, koalicja „schwarz-gruen” czyli CSU z Zielonymi. A więc taka, która była już praktykowana w niektórych niemieckich landach. Ba, CDU i CSU rozważały ją również na szczeblu centralnym przed ostatnimi wyborami do Bundestagu.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Ostre wyrazy w walce politycznej nie są nieparlamentarne"
Słowo „parlamentum” znaczyło pierwotnie tyle, co „sklep z gadaniną” i dlatego nawet bardzo ostre potyczki werbalne w nim nie powinny razić, ani wywoływać zgorszenia.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.