loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Jerzy Bukowski: Dlaczego dr Gowin milczy w sprawie prof. Jaskierni?
Opublikowano dnia 22.01.2018 18:21
Wyrażenie jednoznacznej opinii w takiej sytuacji powinno być jego moralnym oraz politycznym obowiązkiem.

Flickr
            Jestem oburzony, że wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego doktor Jarosław Gowin nie zajął jeszcze pryncypialnego stanowiska w sprawie wyboru na dziekana Wydziału Prawa, Zarządzania i Administracji Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach komunistycznego dygnitarza profesora Jerzego Jaskierni, który był wierny poprzedniemu ustrojowi aż do jego końca.
            Być może szefa wchodzącego w skład Zjednoczonej Prawicy Porozumienia bardziej interesowało w tym czasie polityczne łowiectwo, czyli kaperowanie do swojej partii dotychczasowego posła Polskiego Stronnictwa Ludowego Mieczysława Baszki.
            Czyżby biegły w etyce dr Gowin stawiał partyjny interes ponad skandal, jaki wydarzył się w Kielcach? A przecież tyle razy tak pięknie mówił o potrzebie zdekomunizowania wciąż przesiąkniętego duchem PRL środowiska akademickiego.
            Rozumiem, że wybór prof. Jaskierni został dokonany zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym i minister nie ma tu wiele do powiedzenia, ale wyrażenie jednoznacznej opinii w takiej sytuacji powinno być jego moralnym oraz politycznym obowiązkiem.
             
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Intrygujący monument
Może właśnie dzięki tej oryginalnej formie pomnik gen. Kuklińskiego budzi większą ciekawość niż gdyby był figuralny?
avatar
Jerzy
Bukowski

Więcej dyskrecji, panowie generałowie i oficerowie!
Stara zasada głosi, że armia powinna być „wielkim niemową”.
avatar
Marian
Panic

M. Panic: Szkalowanie Polski w niemieckich mediach to świadoma, sterowana odgórnie państwowa propaganda
To uporczywe zrównywanie Polski z Turcją, ta niezwykła wręcz częstotliwość pojawiania się tego niczym nie uzasadnionego zrównania, nie mówiąc już o innych kłamstwach nagminnie występujących w niemieckich mediach na temat naszego kraju, świadczy nie tylko o stanie tychże mediów, ale i o totalnej degrengoladzie ich elit - ich całkowitym upolitycznieniu i oderwaniu od rzeczywistości. Nikt mnie nie przekona, że stoi za tym jedynie ignorancja i bezmyślność, że brak im wiedzy i rozeznania, a już zwłaszcza, że jest to tylko jakiś margines.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.