loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Papież Franciszek przeprasza i żałuje za swoje słowa
Opublikowano dnia 23.01.2018 08:31
Papież Franciszek przeprasza za swoje słowa, które wygłosił kilka dni temu w Chile dotyczące biskupa Osorno Juana Barrosa Madrida. Franciszek wcześniej wspierał hierarchę, którego dymisji chciały ofiary pedofilii.

Youtube.com/Vatican News
Franciszek rozmawiał z mediami na pokładzie samolotu kierującego się z Peru do Rzymu. W trakcie rozmowy pojawił się wątek dotyczący wypowiedzi Ojca Świętego, którą wygłosił w ubiegłym tygodniu w Chile. Franciszek powiedział wówczas, że zarzuty pod adresem biskupa Juana Barrosa Madrida oskarżanego o pedofilię są bezpodstawne, gdyż nie widział dowodów, które mogłyby potwierdzić winę duchownego.

Słowa Ojca Świętego spotkały się z krytyką. Rozczarowani byli wierni i ofiary pedofilii z Chile. W sprawie słów Franciszka zabrał głos przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich kardynał Sean Patrick O’Malley. Według niego  wypowiedź papieża może świadczyć o tym, że pozostawił on bez pomocy ofiary molestowania seksualnego dookonanego przez duchownych.

Rozmawiając z dziennikarzami papież przeprosił za swoje słowa.

– Skrzywdziłem ich, nie zdając sobie z tego sprawy. To był bezsensownie zadany ból – powiedział papież Franciszek.

Ojciec Święty oświadczył jednak, że biskup Osorno Juan Barroso Madrid pozostanie na stanowisku, jeśli nie pojawią się dowody świadczące o jego winie.

Źrodło: Reuters, BBC

BB

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Trzy wizyty jednej pani, czyli praca leczy
Był pogodny wieczór. Tata Łukaszka długo jeździł po osiedlu i nie mógł znaleźć wolnego miejsca do parkowania. Wreszcie wypatrzył jedno wolno koło osiedlowego domu. Tam też podjechał i zatrzymał auto, prostopadle do chodnika.
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Papua na Eurowizji
Z zapartym tchem czekałem na wynik obiektywnego głosowania, naprawdę z zapartym. Przyznaję, że nic tak mnie nie wzrusza od lat, nic mnie tak nie zapiera, jak uczciwe, obiektywne, głosowanie na gwiazdorków i gwiazdeczki jednego kwadransa. Wczoraj byli, dziś już nikt ich nie pamięta. Przebierają się, zmienią płeć, zapuszczają brody do pasa, wydziwiają jak tylko się da, a przy okazji coś tam śpiewają. I tak w kółko. Eurowizja.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Wałęsa idzie na rekord
Jestem przekonany, że Lecha Wałęsę stać na jeszcze więcej w autodestrukcji resztek dawnego autorytetu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.