loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Adwokat Frasyniuka: Być może będziemy dochodzić niewinności również poza Polską
Opublikowano dnia 14.02.2018 18:23
"Jeśli w Polsce sprawiedliwość nie zostanie stwierdzona, to zwrócimy się również do sądów i organów międzynarodowych" - zapowiedział mecenas Piotr Schramm odnosząc się do zarzutów dla Władysława Frasyniuka.

screen YT
Adwokat stwierdził, że zmiany dokonywane przez ministerstwo sprawiedliwości w składach poszczególnych szefostw sądów sprawiają, iż "nie ma pełnego komfortu, żeby przewidzieć, kto tę sprawę będzie rozpatrywał".
 

Jeśli okaże się, że nie napotkamy właściwego w naszym przekonaniu rozstrzygnięcia sądowego i uznania niewinności Władysława Frasyniuka, to będziemy tej niewinności dochodzić również poza Polską


- zapowiedział Schramm. Dodał, że rozważy złożenie zażalenia na bezzasadne zatrzymanie swojego klienta. W jego opinii założenie Frasyniukowi kajdanek było "bezcelowe, niepotrzebne i nieadekwatne do sytuacji". 
 

Przepisy ustawy o środkach przymusu bezpośredniego pozwalają na stosowanie kajdanek, ale pozwalają, a nie zobowiązują


- powiedział prawnik.

źródło: onet.pl

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Sąsiedzi depolonizują historię..."
To, że Ukraińcy na siłę „ukrainizują” historię Kresów Wschodnich RP, przypisując ukraińskość polskim artystom, naukowcom i innym osobom naszego życia publicznego – już wiemy i stało się to niechlubną normą. Tymczasem ostatnio zabrali się za „korygowanie” życiorysu wielkiego Polaka, który co prawda nie miał nic wspólnego ze wschodnimi rubieżami Rzeczpospolitej, więc nie sposób zrobić było z niego Ukraińca (Litwina, Białorusina) – zatem dopisano mu... niemiecką tożsamość.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nierejestrowana sowiecka agentura
Jak wyglądałaby dzisiaj Polska, gdyby po 1989 roku ujawniono nazwiska wszystkich tajnych współpracowników komunistycznych służb specjalnych (cywilnych i wojskowych) PRL?
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Czy Warszawa była tego warta (na gorąco)
Szkoda Jakiego bo faktycznie szarpał przeciwnika niesamowicie. I gdyby dano mu to robić w spokoju, bez medialnego szumi i zabójczej „pomocy” Kurskiego, być może dałby radę. Tak, jak dali radę w spokoju osiągnąć jakiś sukces Płażyński w Gdańsku i Wassermann w Krakowie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.