loading
Proszę czekać...
Polacy "współwinni"? M. Lodowski publikuje list Żydówki uratowanej przez jego babkę
Opublikowano dnia 18.03.2018 00:05
- Wkurzony tym co się dzieje w relacjach polsko-żydowskich, jako chłopak z Kazimierza, postanowiłem zrobić coś od siebie... i nagrać opowieści mojej mamy, która jako dziecko przeżyła okupację właśnie w tej dzielnicy - pisze Miłosz Lodowski

zbiory Miłosza Lodowskiego

Rodzina na Kazimierz trafiła w 1942 roku, jak Niemcy czyścili tzw. Osiedla oficerskie w Krakowie pod dzielnicę niemiecką, od tej pory tu mieszkamy...

Pikanterii niechaj sprawie doda fakt, że rodzina mojej mamy to tzw. „Polscy Niemcy” (nazwisko przed spolszczeniem "die Reupold/Reupolt" - w zależności od zapisu - pochodzili z Saksonii, konkretnie z Łużyc, mieli nawet swój Wappen, jak ktoś chce poszukać ale co innego jest ważniejsze, przybyli na tereny RP w 1788 r., z tzw. Kolonizacją Józefińską). Współzakładali kolonię Ranischau pod Rzeszowem (obecnie Raniżów) i tam budowali z niemiecko-polską pracowitością podstawy kapitalizmu przemysłowego (młyny, jatki, masarnie, piekarnie, etc.).

Nie podpisali Volkslisty, bo czuli się Polakami... ba, byli nimi...

- Wyjaśniając kontekst... brak podpisu tej listy u osób o korzeniach niemieckich ewidentnych (a koloniści byli zapisani u znanych z buchalteryjnej doskonałości Niemców w doskonałym porządku i wg odpowiednich kluczy), to była albo czapa, albo obóz koncentracyjny...

Acha, jedzenie też było racjonowane, więc jak karmiłeś dodatkowe misie-pysie, to musiałeś żarcie przemycać do miasta, za to też była czapa...

W zasadzie za wszystko była czapa, bo za pomoc opisaną w liściku, mogłem nigdy się nie narodzić, a mama i jej brat w dziecięctwie (bo urodził się pod koniec wojny) oraz moi dziadkowie, czyli cała rodzina mogli być zredukowani do tzw. nieistnienia...

Ale oczywiście - Polacy byli #bierni, byli szmatami i nie mają prawa do godności


- pisze Miłosz Lodowski zapowiadając kolejne publikacje

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Buta Lewandowskiego i innych
Dla tych polityków zwykli ludzie to niegodni uwagi pożyteczni idioci, których można dowolnie lekceważyć, poniżać i wyszydzać, a jednocześnie liczyć na ich poparcie.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kot ocierający się o Pomnik na Westerplatte. Skandaliczny kalendarz
Nie chcę używać słów powszechnie uznanych za obraźliwe, więc powstrzymam się od skomentowania tej obrażającej pamięć polskich bohaterów wypowiedzi.
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Elity odwrócone
Elity się odwróciły od swego szlachectwa, od prawości i odpowiedzialności. Władza deprawuje, gdyż nie wiąże się z żadnym prawdziwym wysiłkiem. Ani intelektualnym, ani moralnym.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.