loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Beata Szydło w Sejmie: Dość pomawiania polskiego rządu, Polski i polskich obywateli
Opublikowano dnia 22.03.2018 18:39
W czasie, gdy wicepremier tłumaczyła się nagród, które w 2017 roku przyznała ministrom, po stronie opozycji rozległa sie wrzawa. Była premier nie wytrzymała: Tak rzeczywiście, ministrowie i wiceministrowie w rządzie PiS otrzymywali nagrody za ciężką, uczciwą pracę! I te pieniądze im się po prostu należały!

Źródło: screen YouTube
W sprawie przemówienia nt. polityki zagranicznej była premier wróciła do tematu zarobków ministrów w czasie jej rzadów:

Chcę tę informację i wyjaśnienia złożyć Polakom, bo ta informacja im się należy. Tak rzeczywiście, ministrowie i wiceministrowie w rządzie PiS otrzymywali nagrody za ciężką, uczciwą pracę! I te pieniądze im się po prostu należały! 


Opozycja odpowiedziała krzykiem: Oddaj Kasę, oddaj kasę. Na co PiS odpowiedziało okrzykami: "Beata! Beata!". Szydło tłumaczyła:

-Ktoś zaczął pokrzykiwać, że jej wystąpienie nie jest o polityce zagranicznej.


Wracając do wypowiedzi Beaty Szydło w sprawie polityki zagranicznej swojego rządu, oznajmiła:

Dość pomawiania polskiego rządu, Polski i polskich obywateli. Chcę powiedzieć jasno, że są takie tematy, kiedy powinniśmy mówić jednym głosem. Taką sprawą jest m. in. polityka zagraniczna. I dodała: - Uderzanie w Ministrów Polskiego Rządu jest uderzaniem w Polskę


- zwróciła się do opozycji, bo jak stwierdziła, przez ostatnie dwa lata politycy robią "wycieczki" zagraniczne, by podważyć demokratyczny wybór Polaków.  

Źródło: Se.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Balli
Marzec

Bali Marzec: Debata o demokracji w Polsce w … Bundestagu.
Niemcy zaprosili osobę, którą Polska wprowadziła do systemu SIS, jako bardzo niebezpieczną i zagrażającą bezpieczeństwu Polski i Unii Europejskiej. Ale Niemcy zignorowali polskie ostrzeżenie i złamali zasady strefy Schengen.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po zestrzeleniu rosyjskiego Ił-20. Lekki, anty-irański dryf Moskwy w Syrii.
W poniedziałek wieczorem, kiedy w Soczi kończyło się spotkanie Putin – Erdogan napłynęły informacje o ataku izraelskiego lotnictwa na cele położone w prowincji Latakia, w Syrii. Jak się później okazało z komunikatu strony izraelskiej uderzono po to, aby przeciwdziałać trwającemu przekazaniu instalacji do produkcji broni przez Irańczyków na rzecz oddziałów libańskiego Hezbollahu. Samo uderzenie izraelskiego lotnictwa na cele zlokalizowane w Syrii nie jest niczym nadzwyczajnym, nawet, jeśli weźmie się pod uwagę, że w tej samej prowincji znajduje się rosyjska baza lotnicza. Znacznie ciekawsze jest to, co się stało później. Otóż rakiety wystrzelone przez Syryjczyków zestrzeliły rosyjski samolot zwiadu elektronicznego Ił- 20 z 15 osobową ekipą na pokładzie. Choć poszukiwania nadal trwają, to raczej nikt w Rosji nie ma wątpliwości, że wszyscy zginęli.
avatar
Jerzy
Bukowski

Szafa prezesa Ochódzkiego w Nowej Hucie
Każdy - nie tylko nowohucianin - może usiąść na wygodnym krześle i nagrać propozycję urozmaicenia jubileuszu najmłodszej dzielnicy Krakowa.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.