loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Intercyza: plusy i minusy rozdzielności majątkowej
Opublikowano dnia 27.10.2016 10:53
Stereotypy na temat intercyzy budzą niezdrowe emocje. Tymczasem ten instrument prawny warto potraktować jako regulator rodzinnego budżetu. W dodatku elastyczny, bo zawsze można zmienić jego zakres lub w ogóle go znieść. Zależnie od formy zabezpieczy na wypadek ryzyka zadłużenia firmy przez partnera, zapewni też sprawiedliwy podział majątku w razie rozwodu.

Pixabay.com/CC0
Z chwilą zawarcia małżeństwa między partnerami powstaje wspólność majątkowa. Oznacza to, że w jej skład wejdą wszystkie dochody żony i męża, bez względu na wysokość ich zarobków. Ale i nawzajem będą odpowiadać za swoje długi. Gdy jednak przed ślubem zostanie podpisana intercyza, do wspólności majątkowej w ogóle nie dojdzie: każde z partnerów będzie wyłącznym właścicielem rzeczy, które kupi i każde będzie spłacać własne długi. Także dochody z pensji nie będą się sumować i należeć do obojga po połowie. Ponadto partnerzy będą mogli zaciągać kredyty bez zgody współmałżonka, bo za długi odpowiadają własnym majątkiem.

Warto jednak pamiętać, że to, co żona i mąż wnieśli do związku, jest ich majątkiem osobistym. Są to rzeczy nabyte przed ślubem, odziedziczone, otrzymane w formie darowizny – nawet w trakcie małżeństwa – czy przedmioty osobiste. Stanowią go także rzeczy kupione za pieniądze, uzyskane ze sprzedaży majątku osobistego: gdy więc żona sprzeda działkę po rodzicach i wyposaży za to swój gabinet dentystyczny, to sprzęt będzie wyłącznie jej własnością. Do majątku osobistego można też zaliczyć prawa niezbywalne, w rodzaju praw autorskich czy alimentów.

Tymczasem intercyza nie obejmuje składników majątków osobistych. Można ją podpisać również w trakcie trwania małżeństwa, u notariusza lub w sądzie i w każdej chwili zmienić jej zakres albo ją rozwiązać. Istnieją różne warianty intercyzy. Można więc całkowicie rozdzielić majątek, ale i ograniczyć wspólność tylko do jego wybranych składników, na przykład do mieszkania, samochodu, gabinetu stomatologicznego czy domku letniskowego. Mieszkanie i auto może więc należeć do męża, gabinet i dacza do żony, a reszta małżeńskiego dorobku pozostanie wspólna. Można też wybrać trzecią opcję: rozdzielność z wyrównaniem dorobków. Jest korzystna w sytuacjach, gdy kobieta pozostaje w domu, wychowując dzieci, a mężczyzna zarabia. W takim wypadku żona co prawda nie pomnaża dorobku, ale jej wkład w funkcjonowanie rodziny ma określoną wartość. Dlatego w razie podziału majątku może żądać wyrównania – i oboje małżonkowie sprawiedliwie się nim podzielą.

Zwykłą intercyzę podpisuje się u notariusza: potrzebne są dowody osobiste i akt małżeństwa. Sentencja intercyzy, zazwyczaj krótka, może brzmieć: „Z dniem dzisiejszym wyłączamy wspólność majątkową małżeńską”. Następnym krokiem jest podział majątku między małżonkami: potrzeba tu na przykład aktów własności nieruchomości i samochodów. Koszt notarialny intercyzy to około 560 zł.
Intercyza zawarta w trakcie trwania małżeństwa pomaga w sytuacji, gdy współmałżonek jest zadłużony lub inwestuje w ryzykowny biznes. Bywa też często jedynym sposobem, by uchronić rodzinę przed bankructwem i zajęciami komorniczymi. Aby jednak intercyza skutecznie chroniła przed odpowiedzialnością za długi współmałżonka, trzeba poinformować o niej potencjalnych wierzycieli czy kontrahentów. Małżonek, który prowadzi działalność gospodarczą, powinien złożyć jej kopię w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS). Natomiast żona dłużnika może wykupić ogłoszenia w prasie, informując, że od danego dnia nie odpowiada za jego zobowiązania; może też wysłać takie zawiadomienia do wierzycieli.

Z kolei rozdzielność ze skutkiem wstecznym może przeprowadzić jedynie sąd i tylko w wypadku ważnych powodów: współmałżonek wyjeżdża za granicę i nie daje znaku życia, pije lub bierze narkotyki, uprawia hazard, trwoniąc wspólny majątek. Sądowy koszt przeprowadzenia podziału majątku wynosi 200 zł.   
Na koniec warto dodać, że intercyza nie wyłącza dziedziczenia. Zarówno ta podpisana przed ślubem, jak i w trakcie małżeństwa obowiązuje tylko za życia małżonków. W razie śmierci jednego z nich drugi ma prawo do spadku po nim. A więc będzie dziedziczył tak, jakby intercyzy w ogóle nie było. Można jednak zrzec się dziedziczenia lub spisać oddzielne testamenty.

Jak więc widać, intercyza w wielu sytuacjach stanowi korzystne narzędzie prawne, tym bardziej, że zawsze może być zmieniona lub rozwiązana. Nie obawiajmy się z niej skorzystać, tak jak zrobiła to pani Zofia (35 l.). Przed ślubem odziedziczyła mieszkanie po rodzicach, które następnie odnajmowała: dzięki temu finansowała swoje studia. Co prawda mieszkanie stanowiło jej majątek osobisty, ale z chwilą ślubu płynące z najmu dochody weszłyby w skład wspólnego majątku małżeńskiego. Dlatego wspólnie z narzeczonym zdecydowali o intercyzie. Dzięki temu może w komforcie wychowywać w domu dwójkę dzieci, zachowując środki finansowe z najmu na swoje potrzeby. Nie uszczupli ich ryzykowny zawód męża, jakim jest uprawa winnej latorośli i sprzedaż wina własnego wyrobu.

Anna Nowak
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zjednoczmy się wokół bohatera
Niepodległa - także dzięki niemu - Rzeczpospolita jest zobowiązana uroczyście oddać należny hołd gen. Ryszardowi Kuklińskiemu.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Na marginesie sprawy Alfiego Evansa
Jednym z koronnych argumentów pożytecznych postępowców (POPO), którzy dali się skusić retoryce negującej zasadność, a raczej wręcz niezbędność kary śmierci, jest podnoszenie obaw o możliwość popełnienia pomyłki przez sąd rozpatrujący sprawę o morderstwo, bo zabójstwa nie są na ogół zagrożone karą główną.
avatar
Grzegorz
J. Kałuża

Grzegorz Kałuża: Bardziej niepełnosprawni od swoich dzieci
Ostatnie wydarzenia w Sejmie z udziałem rodziców niepełnosprawnych dzieci – w tym żądania dymisji rządu – wcale mnie nie dziwią. Manipulowanie tymi zdesperowanymi ludźmi, którzy odrzucają bardzo poważne oferty, przez posłów Nowoczesnej, jest oczywiste. W końcu to posłanka Scheuring-Wielgus wprowadziła ich do Sejmu. Cynizm polityków zalecających aborcję w przypadku jakiejkolwiek niedoskonałości płodu – a następnie udających współczucie dla tych „niedoskonałych”, gdy ich jednak urodzono, nie ma granic. Podatność tych osób na takie manipulacje ma też własne przyczyny. Wielu rodziców kalekich (nie boję się tego słowa) dzieci wybiera bowiem postawę izolacji i pewnego rozżalenia wobec całego, otaczającego świata.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.