loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krysztopa: "Polacy nie wierzą w zamach" - Czemu służą "sondaże okolicznościowe"?
Opublikowano dnia 02.04.2018 18:08
Moi koledzy redaktorzy uznali za celowe umieszczenie na naszym portalu informacji o sondażu dowodzącym, że "Polacy nie wierzą w zamach". Niby wszystko OK, jest fakt, o którym nie ma powodu, żeby nie informować, ale jednocześnie dobrze jest zastanowić się, po co się takie fakty tworzy. I dlaczego pojawiają się w takich a nie innych momentach.

morguefile.com
Pracownia Kantar Millward Brown jest ostatnio na odcinku polityki bardzo zapracowana. Dopiero co robiła, tuż przed świętami, sondaż wykazujący jakiś ogromny spadek notowań Prawa i Sprawiedliwości, chwilę później sondaż na temat kogo Polacy uważali za lepszego premiera, a teraz, jeszcze w okresie świątecznytm publikowany jest sondaż dotyczący Smoleńska. Zaiste, stachanowska wydajność. 

Co warto również wiedzieć, odnośnie pierwszego sondażu, pojawily się wątpliwości. Tego samego dnia, ta sama firma, robiła badanie stosunku do nagród przyznanych sobie przez cżłonków rządu, co rodzi naturalne pytanie czy nie zadawno tych pytań jednocześnie, co mogło wpłynąć na odpowiedzi w sondażu preferencji partyjnych
  Z kolei drugi sondaż, choć doprawdy trudno zrozumieć motywację (jedni wskazali w nim Beatę Szydło, inno Mateusza Morawieckiego, a jeszcze inni nie byli w stanie wybrać, co może wskazywać również na to, że doceniają ich pracę po równo) został wykorzystany przez "wiodące media" do wygenerowania tytułów sugerujących "dalszy ciąg kłopotów sondażowych PiS", co miało, choć badanie zostało dokonane przez tę samą firmę, mniej więcej w tym samym czasie i dotyczyło zupełnie czego innego, wskazywać już nie na jednorazowy spadek, ale na tendencję spadkową. Cóż za wygodna koincydencja. Inna sprawa, że częściowo ta tendencja została później potwierdzona sondażem dla TVP Info.

A teraz sondaż o tym, że "Polacy nie wierzą w zamach". Czemu ma służyć pytanie o "wiarę w zamach" jeśli nie manipulacji odpowiedzią? Kwestia "wiary" nie ma tu żadnego zastosowania, a jeśli nawet ma, raczej dotyczy "wiernych kościoła pancernej brzozy", którzy nie potrzebują logicznych uzasadnień. Wystarczą im zapewnienia odpowiednio skomponowanych "autorytetów". Poza tym jednak, nie ma to nic wspólnego z wiarą. Wierzyć można w Boga, a nie w "zamach". 

Idiotą byłby ten, kto w zamach "wierzy". Nie ma najmniejszego powodu, by nie brać go pod uwagę, zachowanie Rosji oraz jej polskich paputczików, może to nawet uprawdopodobniać, ale jedyne czego w tej sprawie potrzebujemy to wiedza. I prowadzący obecne śledztwa dotyczące katastrofy smoleńskiej, ze wszystkimi przeszkodami, jednak tym różnią się od swoich poprzedników, że "papierów" z Rosji nie biorą "na wiarę", ale podchodzą do nich z naukowym sceptycyzmem. Posługują się jakąś metodą badawczą, czasem błądzą, ale potrafią wycofać się z błędnych tez i przyjąć pod wpływem argumentów inne założenia.

Ciekawa jest też koincydencja czasowa. Dwa pierwsze sondaże pojawiają się akurat przed świętami, jak polityczne "iwenty", które mają pozostawić nas z konkretnymi wrażeniami przy świątecznych stołach, a trzeci na kilka dni przed publikacją kolejnego raportu z badania katastrofy smoleńskiej. Taki zbieg okoliczności.

Tak więc, jakkolwiek nie mam pojęcia czym kierowali się wytwórcy kolejnego sondażu Millward Brown, to mam po temu niejakie podejrzenia.

Cezary Krysztopa

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Gdzie jest ojczyzna Frasyniuka?
"Dla naszego dobra, w obronie Konstytucji, niech nas skarżą do TSUE."
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: Konstytucja
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: Baby-boom także w Zabrzu. Pozytywny efekt programu 500+ widać w centrum porodowym
Baby-boom dotarł i do Zabrza. Na poród w należącym do gminy nowoczesnym Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka w Zabrzu - Biskupicach decyduje się coraz więcej kobiet. Dyrekcja placówki zapewnia i potwierdza, że pacjentki doceniają kompetencje personelu, przestronne, wyposażone w nowoczesny sprzęt medyczny sale porodowe oraz kompleksowość oferty zabrzańskiej placówki. Nie bez znaczenia wydaje się jednak w tym kontekście prorodzinna polityka obecnego rządu, w tym zwłaszcza program 500+. 
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.