loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Paweł Janowski: Rurociąg niemieckiej zdrady
Opublikowano dnia 04.04.2018 17:51
Nie po raz pierwszy Niemcy zdradzili Europę. Nie po raz pierwszy dogadują się Rosją nad głowami sąsiadów, zagrażając całemu kontynentowi. Niemcy są znów pazerni, znów niebezpieczni. Znów interesy niemieckie ponad wszystko. Po raz kolejny widzimy wyraźnie, że Niemcy są nie tylko naszym sąsiadem, ale przed wszystkim naszym wrogiem. Bez złudzeń.

pixabay.com
Niemcy tak bardzo pomogli Grecji, że zbankrutowała dokumentnie. Oczywiście humanitarnie zbankrutowała. Niemcy tak bardzo podzielili się atutami waluty euro, że wszyscy, którzy z niej korzystają, toną w długach, recesji i kłopotach. Tylko nie Niemcy. Oni tak z miłości do szczodrobliwości. Jak doją, to do dna. Niemcy tak szeroko otworzyli drzwi Europy dla islamskich najeźdźców, że Italia, Austria, Grecja, Beneluks, kraje bałkańskie i skandynawskie, rozpadają się na naszych oczach. To z miłości. Z miłości do chaosu i kasy. Dziel i rządź – marzyło się cesarzowej Angeli Merkel. I na jej oczach Europa rozlatuje się na części.

Dlaczego przypominam o niemieckiej, bardzo specyficznej solidarności? Ponieważ niemiecki Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii poinformował 27 marca 2018 r. o wydaniu zgody na budowę gazociągu Nord Stream 2 w wyłącznej strefie ekonomicznej Niemiec na Bałtyku. To kończy procedurę pozyskiwania w Niemczech zezwoleń na budowę tego zdradzieckiego gazociągu. Oczywiście Niemcy z Rosjanami przeprowadzili gruntowne oceny oddziaływania na środowisko. Oczywiście. Towarzysze z Geenpicu naturalnie milczą. A wszyscy wiedzą, jak Rosjanie dbają o czystość wód, zwłaszcza wokół Nowej Ziemi i w innych zatokach Oceanu Arktycznego. Wszyscy poza członkami Greenpicu.

Niemcy z Rosjanami ustalili, że rury na dnie Bałtyku nie będą przeszkodą dla żeglugi i środowiska morskiego. Oczywiście im nie będą przeszkadzały. A czy komuś innemu będą przeszkadzały? Na przykład Polsce? A od kiedy to Niemcy szanują zdanie Polaków? Nie szanują, zwłaszcza od czasu, gdy ich polityk Donald Tusk dokańczał rozmontowywanie naszej Ojczyzny.

Urząd Górniczy Stralsund wydał oficjalne zezwolenie na budowę morskiego odcinka Nord Stream 2 na wodach terytorialnych Niemiec. Tym samym wydane zostały wszystkie niezbędne w Niemczech zgody na realizację projektu. Jego moc przesyłowa to 55 mld m³ rocznie, będzie gotowy do końca 2019 r. Jest współfinansowany przez niemieckie koncerny Uniper i Wintershall, francuski Engie, austriacki OMV i brytyjsko-holenderski Royal Dutch Shell. Kasa ponad wszystko. A Niemcy jeszcze bardziej ponad.

Gdy Rosja przestanie przesyłać gaz rurociągami biegnącymi przez Ukrainę, wtedy kurtyna opadnie. Twarz Niemców i Rosjan rozświetli błogi uśmiech. Będzie po Mistrzostwach świata w piłce nożnej, wszyscy polubią na chwilę Rosję Putina, jak po Olimpiadzie w 1936 r. polubiono Adolfa Hitlera. Strach myśleć, co będzie potem. Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder we wrześniu 2017 r. został wybrany na szefa rady dyrektorów rosyjskiego koncernu naftowego Rosnieft, a równocześnie jest przewodniczącym komitetu akcjonariuszy spółek Nord Stream i Nord Stream 2. Czy komuś coś to mówi?

Rosjanie uczą się od Niemców, a Niemcy uczą się od Rosjan. Ten sojusz trwa już ok. 300 lat, z przerwami na chwilowe skakanie sobie do gardeł. Przypominam tym, którzy myślą, dla tych narodów niszczenie mniejszych sąsiadów nie jest priorytetem. Duchy diabolicznej Katarzyny II – Niemki z pochodzenia, i tyrana Fryderyka Pruskiego, zwanego Zdrajcą, znów unoszą się na Europą.

Paweł Janowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (13/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marek
Lewandowski

Kaźmierczak w Radzie Dialogu Społecznego. To groteska
Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, która stała się organizacją reprezentatywną i weszła do Rady Dialogu Społecznego, dał się poznać w 2013 roku, gdy w liście do Piotra Dudy, szefa Solidarności napisał, że przedsiębiorcy mają w dupie płacę minimalną i jak trzeba będą zatrudniać na czarno. Teraz ogłasza tezę, że z powodu wprowadzenia ograniczenia handlu w niedzielę upadnie w 2018 r. 15 tys. małych i średnich sklepów. A to manipulacja.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: "Parlament Europejski woli rozmawiać o Czechach czy Polsce, a nie o Francji…"
Jeszcze gorzej potraktowano propozycję, którą zgłosiłem w imieniu grupy politycznej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów odnośnie „Kryzysu demokracji we Francji”. Zawnioskowałem o to na początku ostatniej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiej w Strasburgu, proponując, aby debata odbyła się w środę. Uzasadniałem, że skoro demonstracje w tym jednym z dwóch największych krajów UE trwają cztery weekendy z rzędu, skoro wzięły w niej udział setki tysięcy obywateli, skoro doszło do aresztowań paru tysięcy osób, a w zamieszkach rannych zostało niemal 900 osób − to europarlament nie może o tym milczeć. Podkreśliłem, że skoro parlament zajmował się sytuacją w Polsce i na Węgrzech, ostatnio w Rumunii, a nawet chwilę wcześniej przyjął wniosek grupy Zielonych o debatę na temat sytuacji w Republice Czeskiej (w kontekście premiera Czech Andreja Babisza), to nie może milczeć o krajach Europy Zachodniej, w tym Francji. Inaczej − argumentowałem – pojawią się zarzuty o hipokryzję i podwójne standardy europarlamentu. Propozycję EKR poddano pod głosowanie, ale – wbrew głosowaniom wcześniejszym – przewodniczący PE, Włoch Antonio Tajani nie podjął decyzji o głosowaniu elektronicznym, lecz o głosowaniu tzw. „optyczną większością” czyli przez podniesienie rąk.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek K. Matysiak: "Pacyfikacja internowanych w więzieniu w Kwidzynie w 1982 r, cz.2"
Z niepokojem nadsłuchiwaliśmy głosów i kroków. Słyszeliśmy łoskot kolejno otwieranych drzwi cel, kanonadę wrzasków i krzyków, szczekanie psa, po czym zawodzenia, odgłos zadawanych razów tupot i jęki, nawet szloch kolegów przebiegających „ścieżkę zdrowia”. Nawet łoskot upadających ciał, wszystko to przerywane wybuchami salw śmiechu ze strony dobrze bawiących się oprawców. Mieliśmy dużo szczęścia i ocaleliśmy dzięki temu, że wcześniej samowolnie zajęliśmy celę, która w planie więziennym przeznaczona była zwykle na jadalnię. Dlatego obeznani z rozkładem więziennych cel zostawili nas w spokoju myśląc, że tam nikogo nie było...

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.