loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Brukselizmy, czyli co polszczyzna zapożyczyła z unijnego żargonu
Opublikowano dnia 27.10.2016 22:05
Kodecyzja, twarde jądro, kompozycja personalna - na dźwięk brukselizmów niektórzy dostają gęsiej skórki. Najwięcej do polszczyzny napłynęło ich jednak jeszcze przed przystąpieniem do Unii Europejskiej, teraz ich napływ jest znacznie mniejszy - mówi PAP Aleksandra Tomaszewska z UW.

fot. animatedheaven - pixabay.com

Przed majem 2004 roku, czyli datą przystąpienia do Unii Europejskiej, Polska musiała dostosować część swojego prawa do prawa unijnego. Wymagało to tłumaczenia ogromnej liczby unijnych dokumentów na język polski. Proces wyglądał dość chaotycznie, bo tłumaczy było niewielu, a presja czasu też ogromna. To jeden z powodów, przenikania do wielu aktów prawnych kalek językowych przejętych z języka unijnych dokumentów. Przechodziły one kolejno do języka prawników, dziennikarzy, mediów, a potem ich odbiorców" - wyjaśnia Aleksandra Tomaszewska z Wydziału Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego.


W ten sposób z Brukseli do polszczyzny wkroczyły neologizmy, kalki językowe, zapożyczenia, następowała neosemantyzacja, czyli nadawanie nowych znaczeń słowom, które wcześniej istniały. Teraz tego rodzaju językowych konstrukcji jest już mniej. To związane jest z mniejszym pośpiechem i mniejszym chaosem przy powstawaniu unijnych dokumentów oraz większym wykwalifikowaniem tłumaczy.

Wciąż świetnie trzyma się jednak eurożargon - zamknięty, elitarny język parlamentarzystów UE i pracowników unijnych instytucji, który też wpływa na nasz język.

Wiadomo, że międzynarodowe spotkania, konferencje, a nawet zwykłe rozmowy między urzędnikami spowodowały, że narodził się kod językowy wewnętrznej komunikacji Unii Europejskiej. Poprzez przenikanie pewnych zwrotów, na przykład do mediów, zaczął on wpływać na wszystkie języki UE, nie tylko na dominujące w niej: angielski i francuski - mówi Aleksandra Tomaszewska.


Nagrodzona przez resort nauki Diamentowym Grantem młoda badaczka będzie badała mechanizmy powstawania brukselizmów; ich funkcje w polszczyźnie; to, jak używane są w pismach urzędowych, a jak w języku mówionym; czy wiążą się z jakąś strategią polityczną; które z nich wchodzą do polszczyzny na dłużej. Przez cztery lata przeanalizuje akty prawne, wypowiedzi europosłów, komunikaty prasowe.

Bardzo często mówi się o brukselizmach, niezrozumiałym żargonie europejskim, o tym, że społeczeństwo różnie je odbiera. Jednak brakuje badań empirycznych na ten temat - zaznacza.


Podkreśla przy tym, że zapożyczenia z innych języków to zjawisko zupełnie naturalne.

Mamy wielojęzyczną Unię Europejską, więc trudno, aby nie powstawały. Zresztą zapożyczenia istnieją chyba od początku istnienia języka polskiego. Jednym z ich przykładów są szesnastowieczne makaronizmy. Osobiście razi mnie jednak obecność zbyt wielu elementów obcych w mediach oraz nadmierna hybrydyzacja aktów prawnych, która może prowadzić do niezrozumienia prawa przez obywateli. Sam proces językowy mnie jednak fascynuje. To wspaniały materiał do analizy - podkreśla.

Bardzo ciekawią mnie brukselizmy z różnymi przedrostkami, które zmieniają znaczenie całego słowa. Przykładem może być +kodecyzja+, czyli decyzja wspólna. Ciekawym wyrażeniem jest też +twarde jądro+, co oznacza koncepcję państw dominujących w UE. Ambitnie brzmi też +kompozycja personalna firmy+, choć oznacza po prostu personel - mówi badaczka.


Jak wyjaśnia, z podobnym napływem brukselizmów do rodzimych języków musiały zmierzyć się kraje, które do UE wchodziły razem z Polską. Problem mają też języki najczęściej używane w UE, czyli angielski i francuski.

W Wielkiej Brytanii w reakcji na hybrydyzację języka powstają nawet kampanie społeczne, których celem jest wstrzymanie napływu obcych elementów do języka - powiedziała Tomaszewska.


PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Kamilem Zaradkiewiczem
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zakopane kupiło "Palace"
„Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć.”
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.