loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[video] PiS chce zmienić ordynację wyborczą do PE? Jacek Sasin: Nie ma co z tym czekać
Opublikowano dnia 25.06.2018 15:52
Zdaniem szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów aktualna ordynacja wyborcza do PE jest zła. "Jeśli chcielibyśmy ją zmieniać, to nie ma co z tym czekać" - ocenił Jacek Sasin w rozmowie z Beatą Michniewicz na antenie Trójki Polskiego Radia.

Jacek Sasin, screen YT

Wybory są za rok. To jest dużo i mało; i jeśli chcielibyśmy zmieniać ordynację, to pewnie nie ma co z tym czekać


- mówił Jacek Sasin.
 

Dzisiaj zdarza się tak, że są takie okręgi, które 'pożerają' mandaty z innych okręgów wyborczych. Siła głosu każdego głosującego jest różna, zależna właśnie od tego, w którym okręgu głosuje (...) To jest bardzo niejasna ordynacja, pozostawiająca takie wrażenie, że niektóre regiony są bardzo mocno niereprezentowane


- tłumaczył polityk. Zgodnie z projektem nowelizacji Kodeksu wyborczego autorstwa Prawa i Sprawiedliwości każdy okręg wyborczy w wyborach do PE ma mieć przypisaną konkretną liczbę przynajmniej trzech posłów wybieranych do europarlamentu.

Fragment rozmowy nt. zmiany ordynacji od 9:20. 



raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Jewropejska Prawda" broni dziennikarza zwolnionego z Biełsatu
"Jewropejska Prawda" (dodatek do lewackiej "Ukraińskiej Prawdy") ujęła się za zwolnionym pracownikiem telewizji Biełsat (Białorusinem), który opublikował na fejsie (i złośliwie skomentował) to słynne już zdjęcie Prezydenta Dudy z wizyty w Waszyngtonie, podpisującego na stojąco dokument. Decyzja - powiem szczerze - dość zaskakująca. Dotąd szefowa tej stacji, pani Agnieszka Romaszewska, raczej wykazywała dużo tolerancji wobec swych pracowników, wśród których nie brakuje KODziarzy, w każdym razie nie kryjących, choćby tu na fejsie, swoich antyrządowych poglądów.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Ławrow w Bośni, czyli rozgrywka o Donbas wchodzi w nową fazę
Rosyjski minister spraw zagranicznych Ławrow odwiedził stolicę Bośni i Hercegowiny Sarajewo oraz Banja Lukę, stolicę Republiki Serbskiej wchodzącej w skład tego federacyjnego kraju o najbardziej, jak piszą dziennikarze Timesa, skomplikowanym systemie rządów w Europie. Jest on spuścizną pokoju w Dayton, który kończył wojnę na Bałkanach i jednocześnie starał się zbudować kruchy modus vivendi w tym podzielonym, na kantory etniczne kraju. Wizyta jest istotna z kilku powodów, o których trzeba napisać. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Dekalog zamiast preambuły?
Zgodnie z procedurą petycja zostanie rozpatrzona przez Komisję Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.