loading
Proszę czekać...
Ilu Polaków walczyło w pierwszej wojnie światowej? Ilu zginęło?
Opublikowano dnia 10.11.2016 17:30
W 1914 roku państwa Ententy: Francja, Anglia i Rosja zmobilizowały 6 mln żołnierzy, zaś państwa centralne: Niemcy i Austro-Węgry 4 mln żołnierzy. W trzech armiach zaborczych służyło 2 mln osób narodowości Polskiej

fot t.Gutry - TS

Z biegiem czasu do działań wojennych włączały się kolejne kraje, w tym Stany Zjednoczone. Wojnę w 1914 rozpoczęło 8 państw, a w 1918 zakończyło 33. Pod koniec wojny, w 1918 roku walczyło 70 milionów żołnierzy. W każdym dniu wojny ginęło średnio 5 tysięcy osób. Łącznie zginęło około 10 milionów ludzi. 

Wybuch wojny zaważył na przyszłych losach Polski a w polskich patriotach obudził nadzieję na własne państwo, ponieważ pierwszy raz od przeszło stu lat zaborcy stanęli po przeciwnych stronach barykady. Zanim patrioci nadzieje przekuli w czyny wszyscy zaborcy powołali pod broń Polaków. Historyk Stefan Kieniewicz szacuje, że w trzech armiach zaborczych służyło 2 mln osób narodowości Polskiej. Wielu z nich nigdy nie powróciło do rodzinnych domów. W ciągu 4 lat wojny z mieszkańców ziem, które weszły w skład Polski po 1921 roku zginęło w armii rosyjskiej 55 tyś osób, w niemieckiej 110 tys. a austro-węgierskiej 220 tys.
 
O różnych aspektach odzyskania niepodległości można przeczytac w artykułach:

Postulatem pierwszego rządu II RP był ośmiogodzinny dzień pracy. Postulat został zrealizowany

Koniec pierwszej wojny światowej – koniec gorsetu

Komendant Józef Piłsudski: Jedynym waszym znakiem jest odtąd orzeł biały

AB
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Opiekun – więzień bez wyboru
Osoby, które opiekują się niepełnosprawnymi dziećmi pobierają świadczenie w wysokości 1406 zł miesięcznie. Opiekunowie niepełnosprawnych dorosłych – zaledwie 520 zł. Prawo zabrania im pracować, jeśli chcą zachować uprawnienia do świadczenia. W Temacie Tygodnia 52 nr TS piszemy o walce opiekunów o zmianę tego prawa i podwyżkę świadczeń, której wciąż się nie doczekali, mimo obietnic Beaty Szydło.
 
Chcemy konstytucji dla pracowników
– W zachodniej Europie układy zbiorowe pracy to standard. Tylko u nas pracodawcy uważają, że to XIX-wieczny archaizm – mówi przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda w rozmowie z Maciejem Chudkiewiczem.
 
Władza w rękach naukowców
Uczelnie czeka rewolucja. Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym i nauce przewiduje m.in. zwiększenie ich autonomii. Teoretycznie – to dobrze, ale zmiana ta niesie za sobą również wiele zagrożeń. Barbara Michałowska.

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 42/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Dr Waldemar Kozioł Udomowienie nie polonizacja banków
Blogi
avatar
prof. Marek Jan
Chodakiewicz

Prof. Marek Jan Chodakiewicz dla "TS": Polonijna kontynuacja
Niedawno zaproszono mnie, bym powiedział kilka słów na stałej konferencji archiwów i muzeów polskich na Zachodzie. Spotkanie odbyło się niestety po polsku i miało miejsce w konsulacie RP w Nowym Jorku. Niestety – bo powinno być po angielsku i w Columbia University, gdzie Polonia i Polska utopili grube miliony, aby zafundować katedrę polską, z której dla sprawy polskiej właściwie nic nie ma.
avatar
Barbara
Piela

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Barbary Pieli: Krystyna Janda
"Kasa teatralna", kredki akwarelowe na kartonie
avatar
Przemysław
Jarasz

Olsen ze Śląska. Sprawca napadów na sklepy zamaskowany jak w komedii, ale zatrzymany jak w filmie akcji
To była akcja, jak z kryminału. Uzbrojony w nóż i schowany za amatorsko zrobioną kominiarką bandyta sterroryzował personel niewielkiego sklepiku spożywczego w Zabrzu-Rokitnicy i zrabował utarg z kasy. Po czym wybiegając ze sklepu – nim w ogóle zdążył schować nóż i ściągnąć „maskę” – wpadł wprost w ręce czekających na niego policjantów kryminalnych. Ci natychmiast go obezwładnili, powalili na ziemię i skuli kajdankami. Szybko się okazało, że to sprawca aż trzech takich przestępczych napadów w mieście, w tym na jubilera w śródmieściu, tuż obok dworca kolejowego. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Na szczęście, nikt z personelu obrabowanych placówek nie ucierpiał na skutek działania złoczyńcy, a postępowanie sprawcy – choć ze wszech miar naganne i przestępcze – bardziej przypominało komediowy Gang Olsena niż atak bezlitosnego zabójcy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.