loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
NASZA RELACJA Z ŁAGIEWNIK: Chcemy Chrystusowi wiernie służyć
Opublikowano dnia 19.11.2016 19:44
Ponad sto tysięcy osób z całej Polski uczestniczyło w uroczystej mszy św. sprawowanej w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach, podczas której odczytano Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. W ten sposób Kościół w Polsce zakończył Nadzwyczajny Jubileuszowy Rok Miłosierdzia i kolejny raz podziękował za 1050 rocznicę chrztu Mieszka I.

50 biskupów i kilkuset księży sprawowało mszę św. w Łagiewnikach Fot. Izabela Kozłowska - Tygodnik Solidarność
Już od wczesnych godzin w stronę Łagiewnik z całej Polski zmierzali pielgrzymi. Niektórzy wyjechali wczoraj, aby na do Krakowa zdążyć na czas. Wśród takich osób był m.in. Mieczysław ze Szczecina.

– Droga niestraszna, zapowiadany deszcz też nas nie wystraszył. Dziś tutaj mocno biło serce Polski. Cieszę się, że uczestniczę w tym nadzwyczajnym wydarzeniu – mówi Tysolowi.pl.


Pątnik dodaje, że nie planował wcześniej przyjeżdżać na dzisiejszą uroczystość.

– Sam nie wiem kiedy w moim sercu zrodziła się potrzeba przyjechania tutaj. Chciałem wraz z innymi przyjąć Pana Jezusa za Króla mojego serca, mojej rodziny i ojczyzny – zaznacza.


Jego kolega Stanisław dodaje, że nie chodzi o prawne nadanie Chrystusowi miana Króla, ale o prawdziwe przyjęcie Go jako władcy naszych serc i umysłów.

Uroczystość poprzedziło nabożeństwo, wierni odmówili także Koronkę do Bożego Miłosierdzia i wysłuchali konferencji wygłoszonej przez ks. bp. Romana Pindla. Przejmującym widokiem, zmuszającym do refleksji, były nie mające końca kolejki do konfesjonałów. Kapłani spowiadali wiernych także stojąc przy filarach, na chodnikach i na trawie. Wszędzie tam, gdzie była potrzeba.

– Nie planowałam iść do spowiedzi, ale kiedy weszłam na plac przy sanktuarium i zobaczyłam tych wszystkich ludzi coś mnie drgnęło. Teraz czuję się taka silniejsza i spokojna, bo dotychczas było we mnie wiele lęku – wyznaje Katarzyna z Łodzi.


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer

Wroga grabież: Polska albo odzyska, co jej się należy od Niemiec, albo już zawsze będzie biedniejsza od Berlina.
W dziale historia o twarzach warszawskiej Syreny: „Maj, rok 1937. Na I Ogólnopolskim Salonie Rzeźby w Warszawie Ludwika Kraskowska-Nitschowa przedstawia projekt pomnika „Syrena – godło Warszawy”
W dziale związek o założeniu organizacji zakładowej w Mokate:
Od niedawna w spółce tej działa Solidarność. Mokate i Solidarność – co wyniknie z takiego związku? 
a także o górniczym krwiodawstwie:

„Krew, składniki krwi i produkty krwiopochodne należą do najczęściej stosowanych środków leczniczych. Choć od wielu lat trwają zaawansowane badania nad pozyskaniem sztucznej krwi, jej produkcja jest jeszcze w powijakach. Dlatego tak ważne jest honorowe dawstwo” - pisze Dariusz Piechowicz

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 32/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Kamilem Zaradkiewiczem
Blogi
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Trawa z metra, czyli organizowana spontaniczność
Kiedyś: wsie potiomkinowskie i przed ważną wizytą malowanie na zielono trawników. Dziś: piękna murawa z metra, inscenizowane bunty społeczne. We wszystkich tych zjawiskach występuje mocny pierwiastek teatralny. Naprawdę jednak ważne jest to, co je różni.
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] nowy rysunek Michalskiego: wstydzę się Polski
Ten i więcej rysunków w "Tygodniku Solidarność", dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
Barbara
Piela

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowe plastusie Barbary Pieli: Jean-Claude Juncker
„Wstawiony”, plastelina, skala 1:6
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.