loading
Proszę czekać...
Greg Zabrisky: Gdańszczanie, obudźcie się
Opublikowano dnia 23.10.2018 19:13
Druga tura wyborów na prezydenta Gdańska to "być albo nie być" dla jego mieszkańców.

grafika modyfikowana
Gdańszczanie nie powinni już dłużej dać się spychać do roli zauszników prezydenta Adamowicza, który prywatnie ma na pieńku z rządem w szczególności i z wymiarem sprawiedliwości w ogólności, a w związku z tym główną jego motywacją jest robienie wszystkiego co możliwe i niemożliwe na złość PiS, jednocześnie kreując się na ofiarę "pisowskiego reżimu".
W takiej sytuacji mieszkańcy Gdańska stają się zakładnikami swojego prezydenta i niestety mogą tylko na tym stracić. Gmina Gdańsk wszak nie jest autonomicznym księstewkiem pana Adamowicza, a leży na terytorium państwa polskiego, w którym władzę sprawuje rząd w Warszawie i to aktualnie wyjątkowo sprawnie. Rząd przystąpił już do realizacji szeregu projektów rozwojowych dla Polski i szykuje kolejne. Gmina Gdańsk ma również szansę skorzystać z tych rozwojowych projektów – rozwój portów, lokalnego przemysłu stoczniowego, transportu i komunikacji kolejowej itd.
Jeżeli gminą Gdańsk będzie nadal rządził Paweł Adamowicz i nadal prowadził swoje prywatne wojenki z PiS, to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że Gdańsk na tym straci, że gdańszczanie na tym stracą i wówczas jedyne co im pozostanie, to złorzeczenie wraz z Adamowiczem na PiS, czyli klasyczne pomylenie skutków z przyczynami. Wierzę, że podjęte przez rząd projekty będą nadal realizowane również na terenie gminy Gdańsk, już są realizowane, np. rozbudowa linii kolejowej do portów Trójmiasta, pomimo ostracyzmu ze strony władz miasta Gdańska. Z całą pewnością ich realizacja przebiegałaby sprawniej w ramach przyjaznej współpracy lokalnych władz z rządem.

Jeśli pan Paweł Adamowicz ma niezbywalną ochotę nadal prowadzić prywatne wojenki z rządem i wymiarem sprawiedliwości, niech je sobie prowadzi po złożeniu mandatu i za własne pieniądze, a nie te, pochodzące z budżetu miasta. Takie są właśnie standardy w całej cywilizowanej Europie, na którą pan Adamowicz tak często lubi się powoływać.

Wierzę, że gdańszczanie są realistami na tyle przytomnymi, że nie zgodzą się występować w roli zakładników pana Adamowicza i wybiorą sobie nowego prezydenta, który zadba o ich wspólne interesy, o ich wspólny dobrobyt i "świetlaną przyszłość" ;-)
Znajduję, że na całe szczęście są gdańszczanie, którzy tak właśnie realistycznie i pozytywnie myślą, więc jeszcze nie wszystko stracone, oto komentarz Waldana znaleziony na portalu trójmiasto.pl

Jeśli nie należysz do żadnego obozu politycznego, a chciałbyś zagłosować na osobę, która rokuje największe korzyści dla naszego pięknego Gdańska mam dla Ciebie kilka sugestii do rozważenia:
1 - Czy Twoim zdaniem lepiej dla Gdańska mieć Prezydenta miasta zgodnie współpracującego z rządem w jak najefektywniejszym wykorzystaniu środków budżetowych i unijnych czy też lepszy Prezydent miasta prowadzący otwartą wojnę z rządem i rządzącą partią? Czy dobrze będzie widziany w rozmowach z rządem człowiek, który za pieniądze z kasy miejskiej walczy z rządem i np. reformami sądów, samemu mając wielkie kłopoty prawne?
2 - Czy dla Prestiżu i wizerunku miasta na świecie dobry jest Prezydent z zarzutami karno-skarbowymi, który mimo posiadanego wykształcenia prawniczego nie potrafi doliczyć się swoich mieszkań i nie potrafi wytłumaczyć skąd ma pieniądze?
3 - Czy lepiej dla Gdańsk jeśli Prezydent wydaje miliony złotych z budżetu miasta na potrzeby mieszkańców, niezależnie od ich poglądów i orientacje seksualne czy lepiej by wydawał ogromne środki na organizację i ochronę Parady Równości, na finansowanie środowisk LGBT i walkę z narodowcami itp.
4 - Czy lepiej, jeśli Prezydent Gdańska chce wydawać pieniądze na przedszkola i żłobki, rozwój komunikacji zamiast na in vitro, ośrodki przyjmowania imigrantów? Czy lepiej wydawać pieniądze na meliorację i zbiorniki retencyjne zamiast milionów na POrtale propagandowe typu gdansk.pl i inne.
5 - Czy lepiej, gdy Prezydent chce, aby strategiczne dla miasta spółki (wodociągi, gpec) były spółkami komunalnymi, nadzorowanymi przez miasto czy lepiej by były w rękach obcych, maksymalnie eksploatujących zastaną infrastrukturę w zamian za synekury dla POciotków władzy?
6 - Czy lepszym Prezydentem Gdańska będzie ktoś, kto gwarantuje szacunek, troskę o zabytki polskości w Gdańsku, jego wielokulturową tradycję i najnowszą historię (Solidarność) czy też ktoś, kto nachalnie propaguje i uświetnia niemieckie tradycje miasta, zaniedbuje Gedanię i Cmentarz na Zaspie, nie potrafi zorganizować godnych uroczystości na 31 sierpnia itp.
Jeśli spokojnie i uczciwie intelektualnie odpowiesz sobie na te pytania, to już wiesz:
Jedynym spośród kandydatów na godnego i cieszącego się szacunkiem Prezydenta naszego Gdańska jest Kacper Płażyński!
Damy Radę!!!
Waldan

PS - Wrocław: Koalicja Prawa i Sprawiedliwości oraz Bezpartyjnych Samorządowców będzie od listopada rządziła Dolnym Śląskiem - jak ustalił portal GazetaWroclawska.pl, to najbardziej prawdopodobny scenariusz. Choć z Samorządowcami chce też dogadać się Koalicja Obywatelska, to oferta Prawa i Sprawiedliwości już padła. I najpewniej zostanie przyjęta. Bezpartyjni dostaną m.in. stanowisko marszałka Dolnego Śląska. Według naszych informacji będzie nim nadal Cezary Przybylski.
https://gazetawroclawska.pl/pis-przejmuje-dolny-slask-kto-zostanie-marszalkiem-nazwiska/ar/13611346
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja oddaje Kuryle, ale może zyskuje coś więcej
Na spotkanie państw ASEAN, które odbywało się w Singapurze przybyła liczna rosyjska delegacja z prezydentem Putinem na czele. Przybyła w swoim stylu, tzn. z półtoragodzinnym opóźnieniem. Putin znany jest z tego, że każe swoim rozmówcom czekać – czekał Papież, ostatnio przybył w ostatnim momencie, oczywiście spóźniony, na uroczystości zakończenia I wojny światowej. Trudno powiedzieć czy jest to wynik pewnego chaosu organizacyjnego, czy celowe działanie mające na celu okazanie rozmówcom lekceważenia. Za czasów mojej młodości rozpowszechnionym był pogląd, że taki ostentacyjny brak punktualności jest przede wszystkim przejawem braku kultury. Ale nie oczekujmy zbyt wiele od rosyjskich oficjeli.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: WTEM!!
Hiobowscy bardzo spokojnie przyjęli to, co dla mamy Łukaszka było ekscytującą sensacją.\n- Peszard-Rytru zakłada nową partię!
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jak zjeść lokalne konfitury polityczne i nie wylecieć z partii?
Liderzy, a także szefowie wojewódzkich struktur Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego muszą nieustannie przypominać działaczom terenowym, że wykluczone są jakiekolwiek alianse z politycznym wrogiem.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.