loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krysztopa: Bunt "obrońców demokracji" przechodzi niepostrzeżenie z fazy rewolucyjnej w metafizyczną
Opublikowano dnia 08.12.2016 20:37
„Odezwa do Polaków” podpisana przez Wałęsę, Frasyniuka, Petru, Schetynę, Jandę, Pieczyńskiego i Mazgułę jest niezwykle groźnym dokumentem, nie dlatego, że ma szansę znaleźć poparcie pośród jakiejś większej liczby Polaków, bo nie ma, ale dlatego, że wzywając do buntu żołnierzy i policjantów przekracza pewien Rubikon, poza którym rzekomi „obrońcy demokracji” w swojej histerii, w zasadzie stają się w jakimś sensie terrorystami. 

screen YouTube
Ich histeria jest tu niestety poparta deklaracjami licznych pośród „obrońców demokracji” przedstawicieli peerelowskiego „establiszmentu”. Dość wspomnieć obecnych od samego początku na manifestacjach KOD choćby w Białymstoku, hałaśliwych i nadających ton protestowi ludzi krzyczących głośno „Hop siup i od nowa, Polska ludowa, Polska ludowa!”, zapowiedzi prowokacji podczas miesiącznicy smoleńskiej, panią entuzjastycznie wykrzykującą po latach jak to wychowała się w komunistycznych przekonaniach swoich rodziców, starego chyba ubeka tłumaczącego, że przypina sobie opornik na pamiątkę tego jak za stanu wojennego pacyfikował „element solidarnościowy”, zdjęcia przywódców KOD i Nowoczesnej z ludźmi od których dziś tak energicznie się odcinają, czy cały szereg resortowych dziadków począwszy od niejakiego Mrozewskiego na Mazgule kończąc, pod wpisami których koledzy „weterani” skrzykują się na antypisowską „rewolucję” wspominając o tym, że i broń się znajdzie i duch bojowy jeszcze „job twoju mać”

Na szczęście wydaje się, że to jeden z ostatnich paroksyzmów podstarzałych „obrońców demokracji ludowej”. Oto bowiem na naszych oczach przechodzi ona niepostrzeżenie z fazy „rewolucyjnej” (ładna mi rewolucja działaczy prosto ze sklepów za żółtymi firankami, za którymi mieściły się placówki handlowe lepiej wyposażone niż zwykłe sklepy i dostępne wyłącznie dla komunistycznej nomenklatury) symbolizowanej zardzewiałą bronią służbową, którą grożą na forach społecznościowych, w fazę metafizyczną  symbolizowaną przez coraz liczniejsze zdjęcia laleczek vodoo mających reprezentować Jarosława Kaczyńskiego, przybijanego szpilkami miłości, w celu jak sądzę, zaimplementowania mu najnowszych teorii demokracji odpornej na wpływ ciemnego elektoratu. I nie dzieje się to raczej w związku z głęboką wiarą w skuteczność strategii „rewolucyjnej”.

Nawiasem mówiąc jest to również doskonała ilustracja powiedzenia o tym, że człowiek, który nie wierzy w Boga, gotów jest uwierzyć w byle co.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Temat Tygodnia
Muzeum Techniki
Największe i najstarsze muzeum techniczne w Polsce zostało postawione w stan likwidacji, chociaż wszyscy, którzy mogliby je uratować, deklarują, iż bardzo im zależy na jego dalszym istnieniu. Ale każdy chce przy tym ugrać coś dla siebie – pisze Andrzej Berezowski.
 
Zakochani w AK
Kilka miesięcy po rozwiązaniu Armii Krajowej powstał Testament Polski Walczącej – manifest działaczy polskiego podziemia. Echa owego testamentu brzmią chociażby w 21 postulatach gdańskich – przypomina Leszek Masierak  
 
Morawski musi odejść, ale czy na pewno?
 
Janusz Wolniak: O Teatrze Polskim we Wrocławiu głośno w całym kraju, ale tym, którym zależy na jego dobru, nie chodzi o taką popularność.
 
O emeryturach trzeba rozmawiać – Nie pracujemy nad projektem ustawy, który wprowadzałby np. staż składkowy – podkreśla prof. Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 8 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl odwiedza miasteczko namiotowe pod SN im. Miernika
Blogi
avatar
Graf
Zero

Graf Zero: Jak NIE zostać świętym?
O księdzu Baryczce co świętym Stanisławem nie został.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Pany czyli o wyrywaniu z kontekstu
„Wyrywanie z kontekstu” było i jest wilczym prawem tych, co to im bardzo takie wyrywanie pasuje. Wilczym prawem jest także wykorzystywanie przez nich tak wyrwanych fragmentów wypowiedzi we własnym interesie.
avatar
Grzech
G

GrzechG: Zamęczą się na śmierć tą antypisowską narracją
Na ile się da, a na pewno się da, obecna ekipa musi być po prostu o wiele bardziej uważna w tym co robi i w tym co mówi. Uważna, to nie znaczy bojaźliwa czy mniej zdecydowana, może nawet powinna być bardziej zdecydowana.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.