loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Paweł Janowski dla "TS": Mazguła gołębiem stanu wojennego
Opublikowano dnia 13.12.2016 08:15
Może nawet wroną pan pułkownik Adam był? A może innym ptakiem demokracji obywatelskiej? Pułkownik wzywa do wypowiedzenia posłuszeństwa. Ażeby wypowiedzenie zyskało odpowiedni rozgłos, pan Adam z kolegami wybrał odpowiednią datę. W przesądy nie wierzy, więc padło na 13, a że najbliższy miesiąc to grudzień, to już problem grudnia, a nie pana Adama pułkownika.

Youtube.com
Tę datę przypadkowo wybrał też nieżyjący towarzysz Wolski, dla niewtajemniczonych Wojciech Jaruzelski, żeby zatroszczyć się demokrację w Polsce. Tak po socjalistycznemu się zatroszczyć. Towarzysz Mazguła był wtedy dowódcą Kompanii Sztabowej w Nysie. Tak wspomina tamte chwile: „Oczywiście były tam jakieś bijatyki, były tam jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie rzecz biorąc najczęściej jednak dochowano jakieś kultury w całym tym zdarzeniu”. Kultury sowieckiej bym dodał. Wyprowadzono na ulice w 1981 r. czołgi, pojazdy opancerzone i tysiące żołnierzy, milicjantów i ormowców. Cały komunistyczny aparat stanął na baczność. Wszyscy komuniści stawili się na rozkaz i internowali naród. Towarzysz Mazguła pracował na odcinku obrony reżimu w Nysie.

I nie widział nic strasznego. A skoro nie widział, to nie było. Przecież to wiarygodny świadek ówczesnych wydarzeń. Dlatego został przez pana Siemoniaka „Mendelejewa” awansowany z majora na pułkownika. Towarzysz nie zauważył, że jak się Wolski troszczył o demokrację, to kilkudziesięciu Polaków zabito, ponad 10 tysięcy internowano, tysiące zmuszono do emigracji, a pozostałych zastraszono. Pan Jaruzelski tak miał. Bardzo troszczył się o demokrację.

Wielu za nim tęskni. I tęskni za jego metodami nadzorowania demokracji. Przypomnę, że towarzysz Jaruzelski z towarzyszem Kiszczakiem wymyślili i skomponowali Trybunał Konstytucyjny, żeby stał na straży demokracji. I proszę, jak dzielnie Trybunał stoi na straży.
Dziś po 35 latach zatęsknili za demokracją wydzielaną równo i po wojskowemu. I tak bez przymiotów i tytułów są to: Sławomir Broniarz, Władysław Frasyniuk, Krystyna Janda, Mateusz Kijowski, Lech Wałęsa. Przejdą do historii. Szybciutko przejdą.

A z przymiotami i tytułami walczą o demokrację platformianą: Jacek Jaśkowiak – prezydent miasta Poznania, Jacek Karnowski – prezydent miasta Sopotu, Marta Lempart – inicjatorka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, pułkownik dyplomowany rezerwy magister inżynier Adam Mazguła – były dowódca wojskowy, harcmistrz, Ryszard Petru – przewodniczący Nowoczesnej, Krzysztof Pieczyński – aktor, stowarzyszenie Polska Laicka, Grzegorz Schetyna – przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Aleksander Smolar – prezes Fundacji im. Stefana Batorego.
Towarzysz komunista – szczery pułkownik, który w stanie wojennym dbał o kulturalne wprowadzanie przepisów, teraz też niesiony troską i awansem chce się zatroszczyć. I ja się nie dziwię oddaniu pana Adama. Jest wdzięczny i nie wstydzi się tego. Bo, czy pani Krystyna Janda z wdzięczności, czy z jej braku, będzie protestować, to trzeba sprawdzić na liście dotowanych przez ministerstwo teatrów prywatnych. Jest tam ci ona, czy jej nie ma? O motywacje i powody innych podpisanych warto by popytać. Choć wydają się bezinteresownie zatroskani o braki „w demokracji”? Wystarczy przeanalizować zeznania podatkowe.

Paweł Janowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (51/2016) dostępnego też w wersji cyfrowej tutaj
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Temat Tygodnia
Muzeum Techniki
Największe i najstarsze muzeum techniczne w Polsce zostało postawione w stan likwidacji, chociaż wszyscy, którzy mogliby je uratować, deklarują, iż bardzo im zależy na jego dalszym istnieniu. Ale każdy chce przy tym ugrać coś dla siebie – pisze Andrzej Berezowski.
 
Zakochani w AK
Kilka miesięcy po rozwiązaniu Armii Krajowej powstał Testament Polski Walczącej – manifest działaczy polskiego podziemia. Echa owego testamentu brzmią chociażby w 21 postulatach gdańskich – przypomina Leszek Masierak  
 
Morawski musi odejść, ale czy na pewno?
 
Janusz Wolniak: O Teatrze Polskim we Wrocławiu głośno w całym kraju, ale tym, którym zależy na jego dobru, nie chodzi o taką popularność.
 
O emeryturach trzeba rozmawiać – Nie pracujemy nad projektem ustawy, który wprowadzałby np. staż składkowy – podkreśla prof. Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 8 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl wywiad Cezarego Krysztopy z protestującym przeciwko KOD Zygmuntem Poziomką
Blogi
avatar
Marcin
Kacprzak

Nowa kanapa w Sejmie. Tym razem republikańska.
W polskiej polityce dzieje się dużo i często są to rzeczy bardzo nas zaskakujące. Na szczęście są też i takie, które Grzegorz Braun nazwałby „stałymi fragmentami gry”. Jeśli ktoś ceni sobie nieprzemijalność pewnych zjawisk społecznych i dzięki owej nieprzemijalności czuje się odrobinę lepiej i bezpieczniej, to proszę bardzo:
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: W coraz trudniejszej sytuacji jest opozycja, szczególnie posłowie PO i Nowoczesnej
Jak podało ostatnio ministerstwo finansów wpływy z 4 najważniejszych podatków w styczniu tego roku w porównaniu ze styczniem roku 2016, kształtowały się na wyraźnie wyższym poziomie.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Krótki bilans Polski tranzytowej – wieczór autorski Waldemara Żyszkiewicza w Klubie Ronina
27 lutego o godz. 19, czyli w najbliższy poniedziałek, w siedzibie SDP przy Foksal wieczór poświęcony pierwszej publicystycznej książce Waldemara Żyszkiewicza poprowadzi red. Maciej Chudkiewicz, dziennikarz i publicysta „Tygodnika Solidarność”.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.