loading
Proszę czekać...
Jutro finał wyjątkowego projektu - historia według dzieci
Opublikowano dnia 14.12.2016 15:54
Przed nami finał „Historii Polski według dzieci”, czyli pokaz filmu animowanego i wystawa prac powstałych podczas warsztatów. Zapowiada się wspaniałe i emocjonujące wydarzenie. Jeśli jesteś z Krakowa i okolic przyjedź jutro ze swoimi dziećmi i wnukami do Niepołomic. Wstęp wolny.

arch. Macieja Sikorskiego

W czwartek, 15 grudnia br., o godz. 9.00 w sali widowiskowej Małopolskiego Centrum Dźwięku i Słowa (Niepołomice, Zamkowa 4) zaprezentowany zostanie film, który powstał na podstawie prac dzieci biorących udział w warsztatach.

Organizatorzy projektu wychodząc naprzeciw potrzebom i zainteresowaniom zapraszają na dodatkowy pokaz filmu, który odbędzie się w sobotę, 17 grudnia br., w kinie na terenie Małopolskiego Centrum Dźwięku i Słowa w Niepołomicach. Wystawa prac będzie dostępna w weekend 17 i 18 grudnia w Sali Łukowej Zamku Królewskiego w Niepołomicach.

„Historia według dzieci” to projekt będący owocem widowisk w ramach cyklu spotkań „Historia dla najmłodszych – budzenie pasji”.

Pomysłodawcą projektu jest Maciej Sikorski z Krakowa.

– W dziesięciu odcinkach widowiska adresowanego do dzieci w wieku 7-10 lat ukazujemy w przystępny i atrakcyjny dla młodych widzów sposób historię Polski – wyjaśnia Tysolowi.pl.

Twórcy warsztatów, aby zachęcić dzieci do zgłębiana dziejów ojczyzny, korzystają z różnych form.

– Prezentowane są scenki teatralne, skecze tematyczne. Dzieci mają okazję zobaczyć multimedia i wysłuchać opowieści narratora. Wszystko urozmaicane są warsztatami m.in. plastycznymi, muzycznymi i co wielu zaskakuje także kulinarnymi – mówi Maciej Sikorski.

Projekt „Historia według dzieci” to osiem widowisk dla dzieci.

– Po każdym z nich młodzi widzowie uczestniczyli w warsztatach plastycznych. Jako modele wystąpili aktorzy występujący w spektaklu. Dzieci „nasączone” historycznymi emocjami rysowały scenki i postaci z historii Polski. W finale pokazana zostanie wystawa prac z całego cyklu. Dodatkowo z pierwszego odcinka pokazującego okres Chrztu Polski i panowania Mieszka I powstał film – animacja komputerowa wykonana z rysunków dziecięcych – wyjaśnia Sikorski.

Projekt realizowany jest przez Stowarzyszenie Świętego Wincentego à Paullo we współpracy z Fundacją Budzenie Pasji w ramach programu Patriotyzm Jutra realizowanego przez Muzeum Historii Polski.

Izabela Kozłowska

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Elżbieta
Połomska

Połomska: Moloch, któremu smakują dzieci
  Sprawa zabijania dzieci nienarodzonych i dzieci takich jak mały Alfi ma jeszcze wiele den. Jednym z nich jest proceder pobierania ich narządów do przeszczepów co, jak informują media, na masową skalę dokonuje się w szpitalu w Liverpoolu, ale przecież nie tylko tam.\nInnym – używanie ciał zabitych dzieci nienarodzonych do hodowli szczepionek…
avatar
Jerzy
Bukowski

Dziwaczny bunt studentek
Czy określenie „najmilsza” można uznać za politycznie niepoprawne?
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.